środa, 2 grudnia 2015

ŻEGNAM LISTOPAD :)


Czas jest niesamowity i pędzi z pełną parą. Witam Was w grudniu, najbardziej klimatycznym miesiącu w roku. A jak minął listopad?


Udało mi się przeczytać 6 książek w całości + rozpocząć trzy kolejne. Najlepszą pozycją w tym miesiącu okazała się "Stigmata", natomiast największe rozczarowanie przyniosło mi "After". Powinnam je ocenić niżej niż to zrobiłam, ale na obronę tego tytułu powiem tyle, że jako "odmóżdżacz" po pobycie w szpitalu książka spełniła swoją rolę. Postaram się niedługo napisać recenzję i wyjaśnić swój zawód. Statystycznie - łączna liczba przeczytanych stron wyniosła 2555, czyli czytałam około 85 stron dziennie:)


PRZECZYTANE W LISTOPADZIE:
1. Carina Bartsch - Lato koloru wiśni - 7/10
2. Katarzyna Misiołek - Ostatni dzień roku - 7/10
3. Kasia Pisarska - Wiedziałam, że tak będzie - 7/10
4. Lissner Caren - Carrie Pilby. Nieznośnie genialna - 6/10
5. Beatrix Gurian - Stigmata - 8/10
6. Anna Tood - After. Płomień pod moją skórą - 5/10

LISTOPAD W ZDJĘCIACH WYGLĄDAŁ TAK:










Pozdrawiamy już prawie z nowego domku, z którego w sumie dziś dla Was piszę:) W poprzednim mieszkaniu nie mamy już internetu, dlatego nie gniewajcie się, że rzadko do Was zaglądam. Poprawię się. Przeprowadzę, wyzdrowieję. Jutro czekamy na kuchnię - trzymajcie kciuki:) Buziaki:*

60 komentarzy:

  1. Mi w tym miesiącu udało się przeczytać 5 książek.
    Powodzenia ze wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry wynik:)
      Bardzo dziękuję, pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Ojej! Moja Droga, chorujesz? Tak mnie zasmuciłaś. Nie było mnie długo w blogosferze, miałam trochę swoich problemów i nic nie wiem... Koniecznie muszę do Ciebie napisać :) Przesyłam Ci dużo pozytywnej energii i ściskam serdecznie :) Cieszę się, że nowy dom nastraja Cię tak pozytywnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* U mnie zawsze z przebojami, trochę miałam dołka, ale już się podnoszę i czekam na wyniki:) Trzymaj kciuki:) Przeprowadzka dużo pomaga, Adaś mi obiecał największą choinkę jaką tylko znajdzie, więc może w tym roku nawet wpadnę w świąteczny klimat:)

      Usuń
  3. U mnie słabo, nic nie przeczytałam. Za to mam nadzieję, że grudzień będzie mi sprzyjał. Buziaki ;*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, tego Ci życzę:) U mnie w grudniu będzie chyba zero, ale cóż poradzić;)

      Usuń
  4. Ja się o swoim miesiącu może lepiej nie wypowiadam, w ogóle ostatnie miesiące to gryyyyy <3 :D
    Życzę Ci powrotu do zdrowia!! nie wiem co się stało i w ogóle, bo prócz pisania własnych postów kogoś też czytam sporadycznie, ale mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia. Ach te Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w co tam teraz grasz? Dziękuję serdecznie, na razie jeszcze słabo mi strasznie, mam nadzieję, że to minie, bo nie mam czasu na chorowanie. Włosy chyba muszę ściąć, bo wypadają...

      Usuń
    2. Nie ścinaj. Mi wypadały w lato garściami, nie wiedziałam co się z nimi dzieje, ale przeszło, teraz mm problem z łupieżem... nie tylko na włosach :( czoło, brwi... sypie się i chyba nie jest to tylko spowodowane wiekiem. Ja w co gram? W Wiedźmina gram w dodatek bo podstawkę skończyłam 15 listopada. Powinnam się zabrać za co innego, ale kupiłam sobie w sierpniu nowy komputer i tak cisnę każdą grę w którą kiedyś nie mogłam grać. Cieszę się, że chociaż czytanie jako tako ruszyło. Urlop mam więc zanim pójdę spać to jeszcze zdążę kilka kartek przerzucić :)

      Usuń
  5. Życzę Ci zdrowia! :) powodzenia w przeprowadzce - cudnie wyglądacie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo się przyda, dziękuję:)

      Usuń
  6. Domek chyba fajny, bo na zadowolonych wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domek najfajniejszy na świecie! Bo nasz własny - tak nieskromnie ;D

      Usuń
  7. Och brzydkie zdjęcie z igłą w ręce, bardzo ni Lubie :( zdrówka życzę. Mnie ostatnimi czasy rozczarowało lato koloru wiśni. After nawet do polowy nie dałam rady przebrnąć, a podobno dalej jeszcze gorzej :(
    Pozdrawiam serdecznie i śle buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hardin z After to okropna postać - nie życzę żadnej dziewczynie takiego. A Lato Koloru Wiśni to takie hmmm lekkie, mogłoby być krótsze, a to taka cegiełka. Nie wiem czy przeczytam kolejny tom...
      Ja również pozdrawiam gorąco:):*

      Usuń
  8. U mnie podobnie wyszło, bo ok. 85str/dziennie, któregoś dnia będzie podsumowanko to się wytłumaczę...
    Fajnie wyglądacie w nowym domku, szybko się przeprowadzajcie i żyjcie w szczęściu.
    Tylka ta fotka z wenflonkiem mi nie pasuje.... brrr....jak ja nie lubię takich okoliczności. Nie wiem co się dzieje, ale przesyłam pozdrowienia i życzenia zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama nie wiem co się dzieje, ale nie brzmi dobrze;( Dziękuję Ewelinko, również Ci życzę zdrówka:)

      Usuń
  9. Jak ja nie lubię kroplówek, igieł i zastrzyków :) Obyś szybko wróciła do zdrowia i zaczęła cieszyć się mieszkaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja tego nie znoszę:((((
      Dzięki, buziaki grudniowe:)

      Usuń
  10. Gratuluję świetnego wyniku czytelniczego! 83 strony dziennie to naprawdę wiele. Mam nadzieję, że z Twoim zdrowiem już wszystko dobrze i, że pobyt w szpitalu był jedynie tymczasowy.
    Życzę Ci jak najbardziej udanego grudnia i powodzenia w urządzaniu domku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam nadzieję, że już tam nie wrócę:(((
      Te urządzanie zaczyna mnie wkurzać - za duży wybór, a tego co ja chcę NIE MA:)

      Usuń
  11. Gratuluję wyniku i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Obyś szybko wyzdrowiała! Trzymaj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w tym miesiącu przeczytałam niestety tylko 1 książkę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic, ważna jest nawet ta jedna:)

      Usuń
  14. Wow, super wynik czyteliczy przy przeprowadce:) Ja swoją przeprowadzke przechodziłam dokładnie dwa lata temu i również wylądowałam w szpitalu...ale pierwsze swieta na swoim wszystko rekompensują:)Życze zdrówka, powodzenia z urządzaniem domku i czasu na czytanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to doskonale mnie rozumiesz Karolinko:) To prawda, myślę, że już moja własna choinka, którą dziś kupiłam mi to zrekompensuje :D I chciałabym spędzić święta w swoim domku:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Trzymaj się, powodzenia i gratuluję wyniku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam kciuki Beatko, żeby wam się udało jak najszybciej wprowadzić do nowego domu :) I dużo zdrówka życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia! I oczywiście gratuluję wyników, bo prezentują się fantastycznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu z październikiem jest lepiej, dziękuję, ślę buziaki:)

      Usuń
  18. Nie miałam pojęcia, że chorowałaś... Mam nadzieję, że to nic poważnego. Trzymaj się Beti i nie dawaj żadnym choróbskom. Jesteśmy z Tobą. :-) Podziwiam, że mimo wszystko przeczytałaś tyle książek. :-)
    PS. Nowy dom musi bardzo cieszyć. Jesteście tacy szczęśliwi na ostatnim zdjęciu, że aż ja musiałam się też uśmiechnąć patrząc na Was. :-) Przesyłam uściski.:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jeszcze nie wiem:( Czekam na wyniki i ogólnie to kiepsko się czuję:( Dziękuję za otuchę:*
      Nowy dom bardzo cieszy:) Tam jest tak... CICHO, spokojnie - zupełnie inaczej niż w bloku, gdzie za przeproszeniem słychać jak sąsiad u siebie wodę spuszcza :D

      Usuń
  19. I tak cię podziwiam szpital, przeprowadzka i masz czas pisać! Wow!

    Powodzenia w grudniu!
    Blog książkoholiczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podsumowanie się udało, ale jak będzie dalej...Czuję, że CIENKO:(
      Buziaki:)

      Usuń
  20. Zdrowiej szybciutko! Przeprowadzka... ciężki czas ale na pewno warto! Trzymam kciuki!
    Co do książek. "After. Płomień pod moją skórą" to dla mnie najciekawszy tom tej serii. Lada dzień u mnie recenzja ostatnich dwóch.
    Powodzenia w grudniu, oby był lepszy od listopada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie rozczarował, bo już chyba za dużo książek tego typu przeczytałam. Postaram się napisać recenzję, jak tylko będę miała chwilę spokoju:) dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Ładny wynik.
    Zdrowia życzę, bo to najważniejsze. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że domek trochę podniesie Cię na duchu przy wychodzeniu z choroby. Trzymaj się ZDROWO i odpoczywaj kiedy tylko znajdziesz czas. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekarz mi zalecił to samo, a ja jak zawsze odwrotnie:( Taki jakiś miesiąc, że można wyjść z siebie.. Pozdrawiam:*

      Usuń
  23. Gratuluję wyniku. :) Życzę Ci dużo zdrowia i oby jak najprzyjemniej mieszkało się w nowym domku. :)
    Zgłodniałam przez to apetyczne zdjęcie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyzek? Ja uwielbiam pyzy, kartacze, pierogi mrrrr coś wspaniałego:)
      Dziękuję, miłego grudnia:)

      Usuń
  24. Zdrowiej jak najszybciej! I mam nadzieję, że już niedługo przeprowadzicie się na dobre:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Mieliśmy przeprowadzić się wczoraj, ale ja wróciłam po pracy do starego mieszkania i... zasnęłam budząc się dzisiaj. Kolejna próba jutro :D

      Usuń
  25. Te zdjęcia gorącej czekolady, czy co tam jest - boskie! Ale bym wypiła coś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. Pewnie, tylko pewnie za jakiś czas:* Teraz mam normalną masakrę, rzadko w ogóle korzystam z komputera i chodzę do pracy, choć powinnam być na zwolnieniu...

      Usuń
  27. Bardzo dobry wynik! :)
    Dużo szczęścia w nowym mieszkanku życzę :]

    OdpowiedzUsuń
  28. Szybkiego powrotu do zdrówka! Ja po operacji w styczniu tego roku "odmóżdzałam się" przy pisaniu 2 rozdziału magisterki, ale nie wszyscy, jak ty mają tyle szczęścia ;). Wyniki czytelnicze masz naprawdę wspaniałe (w porównaniu do moich), oby grudzień był dla ciebie łaskawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak ja się cieszę, że magisterkę mam już dawno za sobą;* :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  29. Kochana, wiem że wszystko będzie dobrze, nowy domek i dobre zdrowie sprawią, że grudzień będzie piękny :)
    Odmóżdżające After na pewno sprawiło, że mocniej poczułaś prozę życia, czekam na recenzję.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)