Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lipca 2015

"ZOSTAŃ ZE MNĄ", tom 2 - czyli J.Lynn po raz czwarty na blogu!

Autor: J. Lynn (Jennifer L. Armentrout)
Tytuł: ZOSTAŃ ZE MNĄ - tom 2
Liczba stron: 256
Cykl: CZEKAM NA CIEBIE
Wydawnictwo: AMBER
Data wydania: 26.02.2015


Moi Drodzy, dziś po raz czwarty na moim blogu J.Lynn, czyli pisząca pod pseudonimem Jennifer L. Armentrout! Jedna z moich ulubionych autorek. "Zostań ze mną", tom 2 to dalszy ciąg bardzo wciągającej historii o Calli, dziewczynie studiującej pielęgniarstwo i barmanie Jaxie. Dla przypomnienia recenzję pierwszego tomu znajdziecie TUTAJ.

Historia Calli nadal pozostaje niezwykle wciągająca i emocjonująca, a nawet odrobinę kryminalna. Wciąż trwają poszukiwania Mony - matki dziewczyny, która jest zadłużoną alkoholiczką i narkomanką. Przez to Calla jest w ustawicznym niebezpieczeństwie, czyhają na nią ludzie, którym podpadła jej własna matka. Jax wspiera swoją dziewczynę jak może, a jest przy tym niezastąpiony i uroczy. Ich związek wkracza na wyższy poziom, co skutkuje częstymi gorącymi i erotycznymi scenami. Tak, ta część zawiera zdecydowanie więcej seksu!

Naprawione zostaje również to, co tak bardzo przeszkadzało mi w pierwszej części. Calla w końcu pozwala sobie pomóc, otwiera się na swoich przyjaciół. Każdy z nich ma jakąś mroczną tajemnicę i choć każda książka jest o innym bohaterze, tak naprawdę jest to w pewien subtelny sposób połączone. 

J.Lynn jak zwykle mnie nie zawiodła, bo ta historia to coś więcej niż romans. To opowieść o naprawdę fajnej przyjaźni pomiędzy ludźmi i o problemach, które mogą dotknąć każdego z nas. Autorka świetnie opisała uczucia Calli względem matki, którą ciężko nazwać dobrą. Dziewczynie towarzyszą różne doznania, od miłości do nienawiści, smutku i rozczarowania i jest to bardzo autentyczne.

W kolejnych tomach, po które mam nadzieję niedługo sięgnąć poznam historię koleżanki Calli - pracującej w barze Roxy i kolegi Jaxa - policjanta Reeca. Już nie mogę się doczekać! 

CYKL CZEKAM NA CIEBIE:
Tom 1.5. "Zaufaj mi" (Zaczekaj na mnie - z perspektywy Camerona)
Tom 3.2 "Zostań ze mną" 2
Tom 4.1 "Zapomnij ze mną" 1
Tom 4.2 "zapomnij ze mną" 2

Moja ocena: 7/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: "Historia z trupem""Czytam opasłe tomiska" oraz "Klucznik".

poniedziałek, 15 czerwca 2015

"ZOSTAŃ ZE MNĄ" - J.Lynn

Autor: J. Lynn (Jennifer L. Armentrout)
Tytuł: ZOSTAŃ ZE MNĄ - tom 1
Liczba stron: 272
Cykl: CZEKAM NA CIEBIE
Wydawnictwo: AMBER
Data wydania: 29.01.2015


"Dwudziestojednoletnia Calla jako nastolatka nie robiła wielu rzeczy oczywistych dla jej rówieśniczek. Nie chodziła na imprezy, nie całowała się z chłopakiem. Przeżyła za to coś, czego nie powinno przeżyć żadne dziecko. Wciąż nosi blizny na ciele i na duszy. Wciąż nie może zapomnieć, co zrobiła jej matka. I wciąż ukrywa swoją tajemnicę – nawet przed nowymi przyjaciółmi z college’u. Nagle koszmar zaczyna się od nowa. Calla musi wrócić do rodzinnego miasta i odzyskać to, co odebrała jej matka. Czy pomoże jej tajemniczy przystojniak Jax? I czy Calla da mu szansę, by pomógł jej pokonać przeszłość?"
źródło L.C

"Zostań ze mną" to już trzeci czytany przeze mnie tytuł amerykańskiej pisarki J.Lynn. Myślę, że śmiało mogę już stwierdzić, że jest to jedna z moich ulubionych autorek. Jest także mistrzynią w pisaniu powieści dla młodych dorosłych. Jej książki mają bardzo wyrównany poziom i nie zawierają ani jednego niepotrzebnego zdania bądź sceny. 

W powyższej historii J.Lynn zajęła się dziewczyną, której sytuacja rodzinna jest bardzo ciężka. Calla ma tajemnicę, którą skrzętnie ukrywa, ale przeszłość zawsze upomni się o swoje. Calla to bardzo ciepła i pokrzywdzona przez życie osóbka, ale zarazem pełna werwy i determinacji. Nie sposób jej nie polubić. Tym razem powieść skupiona jest bardziej na problemie głównej bohaterki i bardzo powoli rodzącym się uczuciu, a nie na seksie i pożądaniu. Jax to typowy przystojniak, barman, wysoki, seksowny i tajemniczy, ale również inteligentny. Ujął mnie tym, iż dostrzegł w Calli piękno duchowe, pomijając wygląd zewnętrzny. Nie żeby dziewczyna była brzydka, ale niestety pewne wydarzenie z jej życia spowodowało, że jest oszpecona bliznami. 

Zdecydowanie jest to książka, którą można przeczytać w jeden wieczór. Dodatkowo bardzo intrygująco się kończy, dlatego cieszę się, że drugi tom już czeka na półce. Calla została wyposażona przez autorkę w nutkę autoironii, co sprawia, że jej myśli są niezwykle zabawne. Czasem zastanawiałam się jak ona to wszystko znosi, ja miałabym chyba mnóstwo chwil zwątpienia lub załamania. Ciężko mieć 21 lat, utrzymywać się i mieszkać samej, a na swoich barkach nosić tajemnice z przeszłości. Mam nadzieję, że w następnej części Calla otworzy się trochę na przyjaciół ze studiów. To mogłoby podziałać na nią bardzo oczyszczająco.

J.Lynn świetnie łączy romans z tajemnicą i to jest chyba sekret jej powieści. Jeżeli jeszcze nie czytaliście jej książek koniecznie musicie to nadrobić, bo warto.

J. Lynn - znana również jako Jennifer L. Armentrout to amerykańska pisarka, która zasłynęła swoimi powieściami dla dorosłych. O tym, by pisać książki marzyła już w młodości - nudziły ją lekcje matematyki, dlatego podczas zajęć pisała opowiadania. Jej powieści to przede wszystkim romanse, ale nie stroni także od fantasy czy science-fiction. Pod pseudonimem J. Lynn zaczęła pisać od 2012 roku. Ma na swoim koncie kilkanaście publikacji książkowych.

Moja ocena: 7/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: "Czytam opasłe tomiska".

czwartek, 12 marca 2015

BĄDŹ ZE MNĄ - J.Lynn

Autor: J. Lynn (Jennifer L. Armentrout)
Tytuł: BĄDŹ ZE MNĄ - tom 2
Liczba stron: 384
Cykl: CZEKAM NA CIEBIE
Wydawnictwo: AMBER
Data wydania: 17.06.2014


"Tessa przeżywa ciężki rok - jest zakochana w Jasie, przyjacielu swojego brata Camerona, ale on nie odzywa się do niej od niesamowitego, zapierającego dech pocałunku sprzed roku. A nagła kontuzja grozi tym, że na dobre będzie musiała pożegnać się z marzeniami o karierze tancerki.Czas na plan B – studia... w tym samym college’u co Jase. Jase skrywa tajemnicę, której nie zdradza nikomu. A już na pewno nie pięknej siostrze przyjaciela. Chociaż połączył ich najbardziej namiętny pocałunek, wie, że nie wolno mu się angażować w żaden nowy związek. Jednak nie jest w stanie myśleć o niczym innym niż dziewczyna, która może zrujnować jego życie.Tymczasem w campusie dochodzi do tragedii. A Tessa i Jase muszą zdecydować, ile są w stanie zaryzykować, żeby być ze sobą, i co są gotowi stracić, jeżeli ze sobą nie będą..."
źródło L.C


Pamiętacie moje zachwyty nad powieścią "Zaczekaj na mnie"? Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o innej książce J.Lynn, a mianowicie "Bądź ze mną". Przypisana jest ona jako drugi tom serii, aczkolwiek nie jest to żadna kontynuacja ani wznowienie pierwszego tomu. JEST TO ZUPEŁNIE ODRĘBNA HISTORIA. Główne role grają w niej po prostu bohaterowie drugoplanowi z pierwszego tomu, czyli Teresa Hamilton - siostra Camerona oraz jego przyjaciel Jace Winstead. Cam i Avery - bohaterowie "Zaczekaj na mnie" występują w książce sporadycznie.

Przyznam szczerze, że książkę przeczytałam jednym tchem. Naprawdę nie mogłam się oderwać, a gdy tajemnica Jace wyszła na jaw z wrażenia po prostu usiadłam na łóżku i powiedziałam to GŁOŚNO sama do siebie - żeby być pewną, że dobrze zrozumiałam. Co to były za emocje!

Tak jak Avery i Cam, Tessa i Jace mają masę problemów, ale ich historia jest zdecydowanie mniej bolesna. Jest natomiast o niebo pikantniejsza. Tessa jest niecierpliwa, pełna pasji i namiętności i czasem robi coś czego potem żałuje. Jednak jak to mówią nie można być jednocześnie mądrym i zakochanym. Czytanie tej książki było troszkę jak oglądanie "Mody na sukces", rozstania, powroty, kłótnie, wzloty i upadki bohaterów. Historia toczy się jednak w o wiele szybszym tempie, a Jace i Tess to fantastyczna para. Bardzo polubiłam te ich ciągłe przekomarzanie się. Wewnętrzne monologi Tess były zabawne, a teksty Jace urocze.
"- Zawsze wiedziałem, ze doskonale sprawdzę się w roli żywej chusteczki. - Pochylił głowę tak, że oparł brodę o moją głowę - Dziękuję, że pozwoliłaś mi spełnić to marzenie" - s. 185
Kontuzja kolana Teresy została opisana przez autorkę naprawdę wiarygodnie. Mam trochę doświadczenia w sprawie takich urazów, więc cieszę się, że zostało to opisane tak jak należy. Cieszę się również, że J.Lynn zafundowała mi taką huśtawkę nastrojów. Ciężko czyta się powieść, która jest zbyt przesłodzona. Inaczej, gdy do wątków romantycznych i erotycznych dodamy zabójstwo, przemoc i tajemnice. Takie połączenie różnych wątków naprawdę daje rewelacyjny efekt. Została zachowana taka swoista równowaga pomiędzy romansem, a dramatem.

Przyznam, iż jestem zaskoczona, że ostatnio tak bardzo podobają mi się książki z gatunku New Adult. Pozwalają odpocząć psychicznie. Było naprawdę intensywnie, burzliwie, a zarazem ciekawie, uroczo i romantycznie. Zamierzam przeczytać całą szarą serię wydawnictwa Amber. Polecam serdecznie! Dla fanek gatunku jest to pozycja obowiązkowa.


J. Lynn - znana również jako Jennifer L. Armentrout to amerykańska pisarka, która zasłynęła swoimi powieściami dla dorosłych. O tym, by pisać książki marzyła już w młodości - nudziły ją lekcje matematyki, dlatego podczas zajęć pisała opowiadania. Jej powieści to przede wszystkim romanse, ale nie stroni także od fantasy czy science-fiction. Pod pseudonimem J. Lynn zaczęła pisać od 2012 roku. Mam na swoim koncie kilkanaście publikacji książkowych.

Moja ocena: 8/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Historia z trupem""Klucznik" i "Czytam opasłe tomiska".

poniedziałek, 16 lutego 2015

"ZACZEKAJ NA MNIE" - J. Lynn

Autor: J. Lynn (Jennifer L. Armentrout)
Tytuł: ZACZEKAJ NA MNIE - tom 1
Liczba stron: 304
Cykl: CZEKAM NA CIEBIE
Wydawnictwo: AMBER
Data wydania: 04.03.2014


"Zaczekaj na mnie" to powieść z aktualnie bardzo popularnego gatunku New Adult. Przeznaczona jest dla tak zwanych Młodych Dorosłych, czyli osób w wieku 18-25 lat. Choć ja nie należę już do tego szacownego grona wiekowego, nadal uwielbiam spędzać czas z lekturami z tego gatunku. Wynika to pewnie z tego, że gdy ja miałam 18 lat takich powieści po prostu nie było. Żeby dana książka mnie zainteresowała musi spełniać kilka warunków. Mieć w miarę realistyczną fabułę, fajnych bohaterów i oczywiście wywoływać we mnie mnóstwo emocji. TA KSIĄŻKA WŁAŚNIE TAKA JEST, dlatego niezmiernie się cieszę, że mogę Wam dziś o niej opowiedzieć. 


Główną bohaterką powieści jest dziewiętnastoletnia Aveny Morgansten, która ma nadzieję, że po wyjeździe do college’u ucieknie od tragedii sprzed pięciu lat, która odmieniła jej życie. Avery szuka spokoju i nie wyobraża sobie już miłości. Ale przystojny i niebezpieczny Cameron budzi w niej uczucia, które dawno umarły… Wtedy przeszłość powraca. Zaczynają się maile i telefony z pogróżkami...

Wiem, że wiele osób czytało już tę książkę i uważa ją za banalną, natomiast druga część jest nią zachwycona. Ja należę zdecydowanie do tej drugiej grupy. Banał banałem, ale miłość zawsze jest na czasie. W powieści "Zaczekaj na mnie" również jest jej pod dostatkiem. Nie jest to jednak miłość nachalna, wyolbrzymiona czy po prostu jak to czasem bywa śmieszna. Jest bardzo subtelna, rozwijająca się powoli, czyli tak jak lubię. 

Zarówno Avery jak i Cameron zrobili na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Oboje mają swoje problemy i są one bardzo ludzkie, nieprzesadzone i "niewydumane". Ich miłość rodzi się powoli, ale jest przepełniona niezwykłymi emocjami. Żeby nie było tak idealnie - owszem autorka lekko wyidealizowała postać Cama, ale z tego co zauważyłam tak jest w każdej książce. Choć kobiety/dziewczyny zazwyczaj też są piękne, to narracja i tak skupia się głównie na NIM i jego walorach. Jaki jest piękny, uroczy, ma niebieskie jak niebo oczy i umięśnioną klatę. Tak, to śmieszne, ale pomyślcie, że macie 19 lat... I tak, odwołuję się tu do Waszej młodości.

Uporczywe prześladowanie Avery dodaje książce trochę tajemniczości. Czytelnikowi wydaje się, że doskonale wie, kto nagabuje bohaterkę, ale w ogólnym rozrachunku myli się. Ciekawy, a zarazem chwytający za serce jest również wątek rodziców Avery, którzy po prostu nie nadają się do tej roli. Są zimni jak lód, a córka jest w ich życiu osobą po prostu zbędną. Było mi naprawdę bardzo przykro, gdy czytałam o relacji dziewczyny z rodzicami. 

Myślę, że J. Lynn pisząc tę książkę wykonała kawał dobrej roboty. Lekkie pióro, bardzo zabawne, niewymuszone dialogi oraz niewypowiedziane głośno myśli Avery sprawiały, że książkę ciężko było odłożyć. Nie sposób było się również nie uśmiechnąć. Razem z bohaterami przeżywałam wszystkie wydarzenia. Postacie drugoplanowe również są świetnie wykreowane. Jest to książka, która pozwala na chwilę oddechu, relaksu, na przypomnienie sobie tej pierwszej prawdziwej miłości oraz emocji jej towarzyszącym. Podnosząca na duchu, emocjonująca, prawdziwa. 

Podsumowując jest to opowieść o miłości dwojga młodych ludzi, ale też tym, że kto ciągle patrzy wstecz, nigdy nie będzie gotów sprostać temu co dopiero przed nim. Ja dałam się porwać tej opowieści i jestem urzeczona! "Zaczekaj na mnie" to książka, która trafiła do moich ulubionych i polecam ją serdecznie!




Moja ocena: 8/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Klucznik" i "Czytam opasłe tomiska".

sobota, 27 grudnia 2014

"WOŁANIE GROBU" - Simon Beckett

Autor: Simon Beckett
Tytuł: WOŁANIE GROBU
Liczba stron: 368
Cykl: Dr David Hunter (tom 4)
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 10.05.2011


"WOŁANIE GROBU" to czwarty, a zarazem ostatni tom znanych przygód doktora Davida Huntera. Cały cykl składa się z czterech części: 

1. "Chemia śmierci"
2. "Zapisane w kościach"
3. "Szepty zmarłych" - recenzja
4. "Wołanie grobu"

Każdą powieść o doktorze Hunterze można czytać oddzielnie i w dowolnej kolejności. Ja jednak polecam czytać po kolei, gdyż wtedy o wiele lepiej zrozumiemy losy głównego bohatera, który pozostaje niezmienny. 

Można powiedzieć, że ostatnia część to tak naprawdę powrót do samego początku przygód antropologa. Cofamy się w przeszłość tak daleko, że poznajemy historię Davida jeszcze w chwili kiedy miał żonę i córkę. Poznajemy jego dawne życie oraz dowiadujemy jakie wydarzenia ukształtowały jego późniejszy charakter opisany w poprzednich książkach. Opowieść skupiona jest bardziej na osobie Davida niż na moich ulubionych wątkach antropologicznych, nad czym troszkę ubolewam. Mimo to pozostaje naprawdę wciągającą lekturą. 

Autor ukazuje nam pracę całego zespołu dochodzeniowego, w skład którego wchodzi oczywiście doktor Hunter. Każda z osób ma za zadanie przyczynić się swoimi umiejętnościami do odkrycia grobów młodych kobiet, zakopanych na wielkim, posępnym torfowisku przez brutalnego zabójcę. Nie ma ciał - nie ma więc wątków antropologicznych, jednak autor bardzo dobrze nakreśla nam obraz jaki panuje wśród tylu wybitnych specjalistów badających sprawę. Każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony, każdy czuje się ekspertem. Rywalizacja między śledczymi jest wręcz namacalna. David również daje się ponieść tej fali i jest wściekły, gdy pewien stary, złośliwy archeolog przywłaszcza sobie wysnute przez niego wnioski i przedstawia je innym jako swoje własne. 

Miejsce akcji, czyli ponure torfowisko w Kornwalii, na którym roi się od grobów młodych kobiet naprawdę działa na wyobraźnię. Czujemy ten chłód, widzimy mgłę i cieszymy się, że jesteśmy tam tylko i wyłącznie w naszej wyobraźni.

Postać mordercy Jerom'a Monka również została ukazana bardzo ciekawie. Jest on przedstawiony jako groźny, gniewny, brutalny i niezwykłe niebezpieczny morderca i gwałciciel, ale z biegiem wydarzeń możemy zmienić o nim zdanie. Dzięki temu powieść nie jest przewidywalna. Ciągle dowiadujemy się czegoś nowego. Otwarte zakończenie pozwala nam "dopowiedzieć" sobie losy Davida. Może znalazł miłość? Może prowadzi kolejną ciekawą sprawę? A może kiedyś autor zdecyduje się wydać kolejny tom? W każdym razie zostawił sobie otwartą furtkę.

Naprawdę nie dziwi mnie, że wydawnictwo Amber wciąż wznawia serię o Hunterze, bo jest naprawdę dobra! Żałuję, że to już koniec mojej przygody z ciekawskim antropologiem, ale wszystko co dobre niestety kiedyś się kończy. 

Polecam "Wołanie grobu" fanom tajemnic, zagadek, wątków kryminalistycznych i psychologicznych. Gwarantuję, że nie będziecie zawiedzeni!

Moja ocena:
7/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:  "Klucznik""Czytam opasłe tomiska" oraz "Historia z trupem".


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu AMBER.

czwartek, 6 listopada 2014

"SZEPTY ZMARŁYCH" - Simon Beckett

Autor: Simon Beckett
Tytuł: SZEPTY ZMARŁYCH
Liczba stron: 256
Cykl: Dr David Hunter (tom 3)
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 06.05.2009


 "Szepty zmarłych" to trzeci tom znanych przygód doktora Davida Huntera. Cały cykl składa się z czterech części: 

1. "Chemia śmierci"
2. "Zapisane w kościach"
3. "Szepty zmarłych"
4. "Wołanie grobu"

Każdą powieść o doktorze Hunterze można czytać oddzielnie i w dowolnej kolejności. Ja jednak polecam czytać po kolei, gdyż wtedy o wiele lepiej zrozumiemy losy głównego bohatera, który pozostaje niezmienny.

W niespełna rok po traumatycznych wydarzeniach opisanych w drugiej części, David Hunter przybywa na stypendium naukowe do Stanów Zjednoczonych. Na zaproszenie swojego mentora, Toma Liebermanana, David opuszcza Wielką Brytanię i trafia na "Trupią Farmę" - jest to miejsce gdzie kiedyś uczył się zawodu antropologa. Ma nadzieję na nowo odzyskać wiarę w siebie i zgłębiać tajemnice zmarłych. Wspólnie z Tomem i z agentem specjalnym Danem Gardnerem rozwiązuje zagadkę zabójstwa Terry'ego Loomisa, znalezionego w górskiej chacie. Wkrótce pojawiają się kolejne ofiary.

Po przeczytaniu dwóch tomów przygód Davida Huntera nie wyobrażałam sobie sytuacji, aby zostawić tę serię niedokończoną. Jeśli jesteście ze mną od początku istnienia tego bloga, na pewno wiecie, że wątek medycyny sądowej i "rozbierania" ludzkiego ciała na części pierwsze niezwykle mnie fascynuje. Nie pytajcie dlaczego, bo sama nie mam pojęcia. Wiem tylko jedno - nigdy mi się to nie znudzi.

David jest antropologiem sądowym, co znaczy mniej więcej tyle, że jego zadaniem jest identyfikacja ciał, których nie da się rozpoznać, bo są spalone, rozłożone, rozczłonkowane bądź niekompletne. Sprawy, do jakich jest wzywany David są pełne niewiadomych, absorbują czytelnika niemal natychmiast. Dla fanów seriali skupiających się na tej tematyce (np."Kości") książki Becketta powinny stanowić niezłą gratkę. 

"Skóra. Największy ludzki organ i najbardziej niedoceniany. To łącznik naszych zmysłów ze światem zewnętrznym, bariera, na której kończy się nasza indywidualność, nasze ja. I nawet po śmierci coś z tej indywidualności pozostaje. Ale nawet martwa i odrzucona, skóra nadal zachowuje ślady swojego dawnego ja. Nawet teraz może mieć swoją historię do opowiedzenia i tajemnice do ukrycia. Jeśli tylko umiesz patrzeć."
Sam David jest dość specyficzną postacią, bo choć z racji wykonywanego zawodu jego życie jest notorycznie zagrożone, to jednak nie poddaje się i zawsze brnie coraz głębiej w prowadzone śledztwo. Pozostawia to oczywiście trwałe ślady w jego psychice, dlatego też warto czytać powieści w odpowiedniej kolejności. Minimalny i jednostronny wątek miłosny w powieści istnieje, ale jest naprawdę tylko czysto platoniczny i nie determinuje charakteru powieści.

Język jakim posługuje się autor jest bardzo obrazowy, plastyczny, a zarazem lekki i wciągający. Dzięki temu jesteśmy w stanie wyobrazić sobie poszczególne sceny - rozpadające się, gnijące ciała, tłuściutkie, białe robaki wypadające na zewnątrz. Wraz z bohaterami możemy nawet poczuć zapachy owych trupów i przeanalizować krok po kroku stadium ich rozkładu. Fabuła osnuta jest wokół poszukiwań sprawcy zabójstw, który zawsze jest o krok dalej niż ścigający go bohaterzy. Akcja toczy się szybko, dynamicznie, ciekawie. Książki nie sposób odłożyć. Już nie mogę doczekać się chwili, gdy przeczytam ostatni tom.

Jeżeli jeszcze nie czytaliście przygód doktora Huntera musicie koniecznie to nadrobić. Gorąco polecam!

GARŚĆ CIEKAWOSTEK:

1) Zawód antropologa sądowego wykonują tylko trzy (!) osoby w Polsce.

2) W Polsce nie ma szkoły, która szkoliłaby antropologów sądowych. Aby wykształcić się w tym zakresie, należy skończyć specjalistyczne kursy w USA lub w niektórych krajach Europy Zachodniej.

3) Trupia farma istnieje naprawdę. Najsłynniejszą na świecie jest właśnie Body Farm University of Tennessee Anthropological Research Facility i jest częścią Uniwersytetu Tennessee.

4) W Polsce nie ma i raczej nie będzie "trupich farm". Sprzeciwiają się temu przepisy prawne dotyczące postępowania ze zwłokami.

Moja ocena:
 8/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:  "Klucznik" oraz "Historia z trupem".

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu AMBER.

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

"Życie na wieczność" Yvonne Woon tom 2

Jak wiecie pierwszy tom z serii "Piękni i Martwi" bardzo przypadł mi do gustu. Ucieszyłam się, gdy zaraz po skończeniu pierwszej części udało mi się w przystępnej cenie kupić następną. Wiedziałam, że się nie zawiodę i tak też się stało. Wielu z was twierdzi, że ciężko jest pisać o "drugich tomach" tak, aby nie zdradzić zbyt wielu szczegółów. MACIE RACJĘ! Postaram się tego nie robić, ale lojalnie uprzedzam, że trochę muszę. W razie czego czytajcie tylko to co jest pod zdjęciem.

Autor: Yvonne Woon
Tytuł: Życie na wieczność (tom 2)
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Amber
seria: Piękni i Martwi

Po tragicznych wydarzeniach z pierwszego tomu Renee Winters dowiaduje się, że nigdy już nie wróci do Akademii Gotfrieda. Szkoła zostaje zamknięta. Mogą do niej uczęszczać tylko i wyłącznie nieumarli. Renee co prawda umarła, ale nadal jest żywa (taki paradoks - więcej nie mogę zdradzić). Dziewczyna jest wściekła, po pierwsze przyzwyczaiła się już do trudnych warunków panujących w szkole, a po drugie boi się, że już nigdy nie zobaczy swoich przyjaciół i ukochanego Dantego. Dowiaduje się też, że jest Strażniczką, tak samo jak jej zmarli rodzice. Wszystkich Strażników łączy jeden talent - zdolność wyczuwania śmierci i wrodzona umiejętność odnajdywania zmarłych i chowania ich. Renee jest przerażona. Czy to oznacza koniec jej związku z nieumarłym Dantem, z którym dodatkowo mają wspólną duszę? Dziewczyna za wszelką cenę musi znaleźć wyjście z tej sytuacji, szukać rozwiązania, które uratuje Dantego. Czy jej się uda?

Na "dobitkę" dziadek Renee oznajmia jej, że od teraz będzie się uczyć w oddalonym o setki kilometrów od Akademii Gotfrieda liceum St. Clement w Montrealu przeznaczonym tylko i wyłącznie dla Strażników. Teraz jej szanse na spotkanie z Dantem gwałtownie maleją. Jednak dziewczyna nie ma wyboru... Liceum St. Clement jest zupełnie inne niż rygorystyczna Akademia Gotfrieda. Żadnych zakazów i ograniczeń - każdy robi co chce i kiedy chce, ale wyłącznie na własne ryzyko. Nowi koledzy i koleżanki są wrogo nastawieni do Renee. Uważają, że dziewczyna przechytrzyła śmierć i nie chce podzielić się z innymi swoim sekretem. Renee czuje się fatalnie, rozłąka z Dantem, strata przyjaciółki, brak rodziny, to wszystko sprawia, że nastolatka ma już dość. Przez plotki kolegów zastanawia się czy nieśmiertelność naprawdę jest możliwa? A jeśli jest czy nie byłaby szansą dla niej i dla Dantego? A może to sama Renee jest nieśmiertelna, bo przecież już raz umarła?


Książkę czytało mi się wspaniale. Nieśmiertelność jest dla mnie tematem całkiem nowym i niezmiernie wciągającym. Świat, który stworzyła autorka pochłonął mnie bez reszty. Szkoda, że powieść jest tak cienka - zaledwie 300 stron. Pełna tajemniczości, czasami nawet grozy, bo nieumarli potrafią być naprawdę przerażający i gwarantuję Wam, że nie chcielibyście spotkać ich na swojej drodze. Pojawiają się nowi, dość ciekawi bohaterowie. Fabuła absolutnie nie skupia się na miłości Renee do Dantego. Głównym wątkiem jest tajemnica i jej rozwiązanie.

Jedyny minus to okładka. W pierwszym tomie mamy na niej brunetkę, w drugim blondynkę. Nie mam pojęcia o co w tym chodzi i kto zajmował się projektem polskich okładek. Są okropne i nie współgrają ze sobą.

Książka kończy się w momencie, w którym mnóstwo się dzieje i nic nie zostaje wyjaśnione. Ogromne emocje! Kolejnego tomu jednak nie będzie. Na fanpage'u  wydawnictwa Amber na fb zadałam pytanie dotyczące tego czy 3 tom w końcu będzie czy też nie. Uzyskałam krótką, ale jasną odpowiedź "NIE". Rozumiem, że książka nie sprzedała się w dużym nakładzie i stąd ta niechęć do wydania po polsku 3 tomu. Jednak jest to ewidentna nieumiejętność promocji, ponieważ seria ta jest o wiele lepsza niż inne podobne do niej, a promowane bardziej. Takie jest moje zdanie. Jestem naprawdę wściekła, że nie dowiem się jakie są dalsze losy bohaterów mojej ulubionej serii !!!

Moja ocena 8/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Czytam fantastykę""Historia z trupem""Klucznik", oraz  "Czytam opasłe tomiska"

wtorek, 18 marca 2014

"Piękni i Martwi" Yvonne Woon

Nie lubię romansów, ani brzydkich okładek. A ta książka tak właśnie się zapowiadała. Romans nastolatków w okropnej okładce, na którą nie chce się patrzeć. Na dodatek tytuł w przekładzie angielskim skojarzył mi się z "Modą na Sukces" - Dead Beautiful / Bold & Beautiful. Dobrze, że istnieją blogi z recenzjami  i to właśnie Wasze opinie przekonały mnie, że być może ta książka jest jednak w stanie spełnić moje oczekiwania. 


Autor: Yvonne Woon
Tytuł: Piękni i Martwi (tom 1)
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Amber

Uwielbiam w książkach motyw elitarnych szkół. Myślę, że to taka podświadoma tęsknota za HOGWARTEM, cudowną szkołą magii i czarodziejstwa z książek o Harrym Potterze. Dlatego też sięgnęłam po serię "Wybrani", gdzie poznajemy tajemniczą Akademię Cimmeria, po Akademię Wampirów, gdzie władające magią wampiry uczą się w Akademii Świętego Władimira. A dziś przyszedł czas na Akademię Gottfrieda!

W pewien słoneczny dzień poznajemy Renee Winters, beztroską nastolatkę, która spędza dzień na plaży świętując swoje urodziny w towarzystwie przyjaciółki. Wracając do domu dziewczyna czuje wewnętrzny przymus powrotu do domu inną drogą niż zazwyczaj. Nagle widzi na drodze pusty samochód należący do jej rodziców. Zdezorientowana zaczyna ich szukać i oczywiście znajduje... Martwych, leżących w środku lasu, z gazą w ustach i rozsypanymi wokół martwych ciał monetami. Brzmi przerażająco prawda?

Po śmierci rodziców opiekunem prawnym Renee staje się jej ekscentryczny i dystyngowany dziadek, którego dziewczyna kompletnie nie zna i nie ma zamiaru mu się podporządkować. Dziadek nie daje za wygraną i wbrew woli wnuczki, wysyła ją do oddalonej wiele kilometrów od Kalifornii Akademii Gottfrieda. Akademia nie jest zwykłą szkoła, panują w niej bardzo dziwne zwyczaje i nakazy. Renee nie ma przyjaciół i ma wrażenie jakby inni uczniowie zachowywali się "jakby właśnie skończyli partyjkę polo z księciem Walii w jego angielskiej posiadłości". Nowe przedmioty szkolne również sprawiają, że dziewczyna przeżywa szok. Łacina, ogrodnictwo, arytmetyka urojona, starożytne cywilizacje. Dotychczas Renee uczyła się biologii, matematyki, angielskiego i języków obcych. Po co jej te dziwne przedmioty? Czy to pomoże jej rozwiązać zagadkę śmierci rodziców? W dzień przyjazdu do Akademii Renee zauważa przystojnego chłopaka, który robi na niej niesamowite wrażenie. Od współlokatorki dowiaduje się, że tajemniczy chłopak ma na imię Dante. Eleonor ostrzega, że chłopak jest dziwny. Nie rozmawia z nikim, nie uśmiecha się, nie żartuje. Oczywiście ta wiedza sprawia, że Renee koniecznie musi odkryć dlaczego Dante tak się zachowuje. 

W związku z tym, jak się na pewno domyślacie, następuje wątek romantyczny. Nie jest on jednak drażniący, ponieważ Renee oprócz miłości do Dantego ma głowie mnóstwo innych spraw. Dziwna śmierć rodziców nie daje jej spokoju, dowiaduje się ciekawych rzeczy na temat własnego dziadka, o które koniecznie musi go zapytać i na dodatek jej współlokatorka Eleonor zaginęła w tajemniczych okolicznościach...

Główną bohaterkę książki polubiłam od razu. Jest to dziewczyna inteligentna, szczera i konkretna. Inni bohaterzy też są całkiem ciekawi, niektórzy mroczni i tajemniczy, inni uśmiechnięci i spontaniczni. Nie ma tam osób nijakich i to w książce bardzo mi się podobało. Opiekunka internatu dla dziewcząt - znienawidzona Pani Lynch to w 100% damski odpowiednik Pana Filcha z Harrego Pottera, który również pilnował porządku na szkolnych korytarzach i tylko czekał, aby przyłapać kogoś na niesubordynacji. Kolejne rozdziały w książce są wyszczególnione bardzo ładną, wyraźną czcionką, co przypadnie do gustu estetom. Sama bym z takiej korzystała, gdybym wiedziała jaka to. Język prosty, zrozumiały, oprócz kilku literówek nie ma się do czego przyczepić. Myślę, że 9zł wydane na tę pozycję to najrozsądniej wydane 9zł w moim życiu. Z chęcią sięgnę po kolejny tom.

Do tej pory ukazały się dwa tomy z serii "Piękni i martwi". Tom drugi nosi tytuł "Życie na wieczność" i ma zdecydowanie przystępniejszą okładkę (zdjęcie po lewej). W styczniu powinien się ukazać tom 3, jednak jak na razie książki nie widać.

Polecam wszystkim, którzy lubią nadprzyrodzone i niemożliwe do przeżycia w realnym świecie historie miłosne.

Moja ocena 8/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Czytam fantastykę""Historia z trupem""Klucznik", oraz  "Czytam opasłe tomiska"