Pokazywanie postów oznaczonych etykietą M.L. Longworth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą M.L. Longworth. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 czerwca 2018

"MORDERSTWO PRZY RUE DUMAS" - M.L. Longworth


Autor: M.L. Longworth
Tytuł: MORDERSTWO PRZY RUE DUMAS
Cykl: Verlaque i Bonnet (tom 2) 
Liczba stron: 340 
Wydawnictwo: Smak Słowa
Data wydania: 06.06.2018

Po drugi tom przygód Verlaque’a i Bonnet sięgnęłam tylko i wyłącznie z czystej przekory. Pierwsza część serii miała sporo minusów, w związku z czym czytanie szło mi niezwykle opornie. Nie licząc na wiele postanowiłam dać serii szansę i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Dwa popołudnia wystarczyły abym uporała się z całością.

Tym razem autorka proponuje nam historię, która skupia się na uczelnianym kampusie. Zamordowany zostaje dziekan Wydziału Teologii. W poprzedniej recenzji zastanawiałam się jak pisarka widzi udział Marine w kolejnych sprawach. Okazuje się, że kobieta jest tu jak najbardziej na miejscu, pracuje przecież na Uniwersytecie. Marine i Antoine mogą więc nadal pracować razem, przy okazji celebrując powrót do dawnego romansu. Verlaque zyskał trochę sympatii w moich oczach. Okazuje się, że jest bardzo skomplikowanym mężczyzną, z wieloma tajemnicami, które autorka dawkuje nam bardzo powoli. Krótkie rozdziały sprawiają, że czyta się szybko i sprawnie.

Jeśli chodzi o te okropne "bises" (całus), które notorycznie występowało w części pierwszej, to spieszę z informacją, że tutaj również nastąpiła znacząca poprawa. Osobiście znalazłam ten zwrot tylko dwa razy, chyba, że coś przegapiłam. Nawet nie wiecie ile ta książka na tym zyskała!

Podsumowując, uważam, że to właśnie "Morderstwo przy Rue Dumas" powinno być pierwszym tomem serii. Zyskałaby zdecydowanie więcej czytelników. Czekam na dalsze losy bohat
erów i mam nadzieję,  że znów pozytywnie mnie zaskoczą.  

Moja ocena: 7/10

wtorek, 22 maja 2018

"ŚMIERĆ W CHATEAU BREMONT" - M.L. Longworth


Autor: M.L. Longworth
Tytuł: ŚMIERĆ W CHATEAU BREMONT 
Cykl: Verlaque i Bonnet (tom 1) 
Liczba stron: 318 
Wydawnictwo: Smak Słowa
Data wydania: 07.03.2018

Bardzo się ucieszyłam na wieść o nowej kryminalnej serii proponowanej przez wydawnictwo Smak Słowa. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się czy będzie coś, co zastąpi mi świetną serię o Williamie Wistingu autorstwa J.L. Horsta. Cykl zapowiadał się obiecująco.

Sędzia śledczy Antoine Verlaque i Marine Bonnet kiedyś byli parą. Aktualnie połączyła ich wspólna sprawa, mianowicie wypadek, który wydarzył się w tytułowej posiadłości Chateau Bremont. Marine jako osoba niezwiązana z policją została zaproszona do pomocy przez sędziego, który mając szerokie wpływy, może zaprosić do śledztwa kogo chce. W tym przypadku profesor Bonnet znała denata. W porządku, jeśli chodzi o ten jeden tytuł, ale zastanawiam się jako kto wystąpi Bonnet w następnych częściach cyklu? Jako wykładowczyni prawa nie za bardzo pasuje do tego duetu, ale tak naprawdę nie znam pomysłu autorki na tę postać. 

Sam Verlaque niestety drażnił mnie jak mało kto. Ostatnio pisałam Wam, że często przymykam oko na niedoskonałości książkowych bohaterów, ale ten człowiek doprowadzał mnie do szału. Gbur, ważniak i snob, wytykający kobiecie ilość zjedzonego jedzenia oraz nieznajomość win. Naprawdę nie wiem co ta Marine oraz inne kobiety w nim widziały. 

To co najbardziej przeszkadzało mi w lekturze, to liczne, nieprzetłumaczone wtrącenia z języka francuskiego. Szczególnie jeden zwrot zapadł mi w pamięć, ponieważ co drugą stronę postaci wymieniały "bises". Podejrzewam, że to jakaś forma powitania czy też buziak na przywitanie, nawet tego nie sprawdziłam. W pewnym momencie stwierdziłam, że to stało się zwyczajnie żenujące i bez "bises" ci ludzie nie mogą nic zrobić. Być może się nie znam, może miało to pokazać narodowość bohaterów, ale mi zwyczajnie nie przypadło do gustu. Za dużo, za często, zbyt nachalnie. 

Niestety nie poczułam klimatu francuskiego miasteczka, jakoś nie umiałam wczuć się w tę lekturę. Polubiłam Marine Bonnet, zagadka kryminalna też czasem przybierała ciekawy kierunek i to chyba tyle. Czy ktoś z Was czytał drugi tom? Jest lepiej, gorzej, podobnie? Polecacie? Dajcie znać. 

Moja ocena: 5/10