Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czwarta Strona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czwarta Strona. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lipca 2015

"DOTYK CIEMNOŚCI" - C.J Roberts

Autor: C.J Roberts
Tytuł: DOTYK CIEMNOŚCI (tom 1)
Seria: The Dark Duet
Liczba stron: 327
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Premiera: 01.07.2015

Nie wystarczy urodzić się człowiekiem. Trzeba też nim BYĆ. Caleb, główny bohater "Dotyku ciemności" gdzieś swoje człowieczeństwo zatracił. Jego dusza jest mroczna, ciemna, naznaczona cierpieniem. Czy to upoważnia go do porwania niczego nieświadomej osiemnastolatki? Caleb uprowadza Livvie wprost z ulicy i chce uformować z niej niewolnicę przeznaczoną do wykonywania usług seksualnych dla pewnego bardzo wpływowego i bogatego człowieka... Czy taki czyn da się wybaczyć?

Caleb i Olivia to bardzo niejednoznaczni bohaterowie. Prawdziwy z nich mroczny duet. On ciemiężca, co prawda przystojny, ale jednak nadal pozostający oprawcą. Ona cicha, smutna dziewczyna z wielodzietnej rodziny, odrzucona przez własną matkę. Ich zachowanie naprawdę daje do myślenia, a cała książka jest tak niepokojąca, że nie sposób przewidzieć jak zachowalibyśmy się na ich miejscu. Fabuła jest dość prosta, ale jednak na naszym rynku wydawniczym jest to niekwestionowana nowość. Dark Erotica, bo o takim gatunku mowa, to gatunek, który porusza tematykę taką jak gwałt, zniewolenie, terror, przemoc, agresja i tym podobne kontrowersyjne zagadnienia. 

"Dotyk ciemności" nie jest pozycją dla każdego. Zdecydowanie polecam książkę dorosłym czytelniczkom i fankom gatunku. Bardzo się cieszę, że tuż po premierze mogłam przeczytać tę książkę i zgodzę się z innymi opiniami, że czytanie tej powieści wywołuje niezdrową fascynację. Wiadomo, że mroczne, ciężki historie fascynują ludzi, którzy znają je tylko z opowieści. Jednak przeżyć coś takiego na własnej skórze... Nie do pomyślenia, aż włos się jeży. Powieść jest niezwykle wciągająca, ale zarazem sprawia, że jest mi ciężko na duszy. Jak już wspominałam Caleb nie jest dobrym człowiekiem, ale jednak jakimś sposobem zdobył moją sympatię. Identyczna sytuacja jest z Olivią, której serce również wypełniło się tym samym mrokiem. Bohaterka bardzo się zmieniła, można powiedzieć, że poddała się swojemu losowi, ale to złudne wrażenie. Koniec książki naprawdę chwycił mnie za serce. Zrobiło się niebezpiecznie, groźnie, ciekawie i naprawdę nie mogę doczekać się drugiego tomu! Livvie zapadła się w mrok, ale czy znajdzie siłę, aby dalej walczyć? Jeżeli tak to z kim? Z Calebem, a może o Caleba?

Jeśli chcecie poznać inną stronę literatury erotycznej koniecznie sięgnijcie po "Dotyk Ciemności". Nie znajdziecie tu ckliwej, słodkiej miłości i namiętnego seksu. Znajdziecie coś zupełnie innego, nieoczekiwanego, dusznego, ciężkiego i nieakceptowalnego. Powieść gwarantuje mnóstwo emocji i szok, bo niecodziennie czyta się takie historie. Ja zdecydowanie mam ochotę na więcej. Krótki zarys fabuły drugiego tomu upewnił mnie, że będzie jeszcze lepszy niż pierwszy. "Dotyk ciemności" trafił na listę moich ulubionych książek. Polecam:)
Moja ocena: 8/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Czytam opasłe tomiska""Okładkowe Love" oraz "Historia z trupem".

piątek, 19 czerwca 2015

"DZIEWCZYNA Z PORCELANY" - Agnieszka Olejnik



Autor: Agnieszka Olejnik
Tytuł: DZIEWCZYNA Z PORCELANY
Liczba stron: 316
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 06.05.2015

Nikt nigdy nie jest dostatecznie przygotowany na śmierć. Błądzi ona w najdalszych zakamarkach naszych umysłów. Jednak gdy człowiek znajdzie się wystarczająco blisko niej, paradoksalnie okazuje się, że może być bardziej gotowy na życie. Taki los spotkał głównego bohatera powieści Agnieszki Olejnik "Dziewczyna z porcelany". Michał oczywiście nie umarł, lecz stracił rodziców w wypadku samochodowym. Nie był z nimi jakoś szczególnie związany. Miał swoje życie, studia, dorywczą pracę w modelingu oraz jako fotograf. Na zacieśnianie więzi rodzinnych zabrakło już czasu i chęci.

"Kiedy się nad tym zastanawiałem, doszedłem do wniosku, ze nie pamiętam, kiedy ostatni raz spędziłem czas z rodzicami. Kiedy z nimi zwyczajnie pogadałem. Naprawdę było tak jakbym tu wynajmował pokój. Przyjeżdżałem i jadłem ich żarcie, korzystałem z łazienki i dawałem do prania swoje łachy - ale w rzeczywistości żyłem osobno. Nic o nich nie wiedziałem i oni nie wiedzieli nic o mnie. Dziwne i smutne". - str. 95

Po śmierci rodziców Michał musi przewartościować cale swoje dotychczasowe życie, a przede wszystkim zaopiekować się młodszym braciszkiem Tomkiem. Nie jest mu to na rękę, gdyż Tomek, tak jak rodzice jest dla niego obcy... Po powrocie na rodzinną wieś, Michał odkrywa, że zmarli rodzice pozostawili mu do spłacenia ogromy kredyt, oraz wielką tajemnicę. Czas więc porzucić życie bawidamka, modela, imprezowicza i dorosnąć. Nie będzie to proste, a czy w ogóle możliwe?

Michał często irytował mnie swoją "smarkatą" postawą, aczkolwiek tylko w taki sposób Agnieszka Olejnik mogła ukazać nam drogę jego wewnętrznej przemiany. Był obrażalski, wpadał w zmienne nastroje, nie szanował uczuć innych ludzi. Dużym wsparciem okazała się dla niego sąsiadka Zuzanna, którą ciotka Michała opisało jako "rozwódkę, która na dodatek popija". Siła plotek w małej miejscowości ma niebagatelne znaczenie, o czym bohater będzie miał okazję się przekonać. Bardzo polubiłam Zuzię, ale doprawdy nie wiem, czym urzekł ją Michał. Na pewno nie raz i nie dwa zranili się wzajemnie, ale mimo wszystko ich relacja trwała. Spoiwem obojga był przede wszystkim mały Tomaszek.

"Dziewczyna z porcelany" to naprawdę powieść godna uwagi. Realnie wykreowani bohaterzy jak najbardziej zasługują na plus. Myślę, że nie jest to typowa powieść o miłości. Raczej o dojrzewaniu, wewnętrznej sile i o tym, że przeszłość naszych bliskich ma wpływ na nasze życie i postrzeganie świata. Okładka "Dziewczyny z porcelany" jest fantastyczna. Półtwarda, czyli aktualnie moja ulubiona, subtelna i naprawdę pasująca do treści. 

Zapraszam Was serdecznie do świata porcelanowej Zuzanny i niedojrzałego Michała. Świata pełnego niedomówień i tajemnic, miłości i nienawiści, zabawy i obowiązku. Ja jestem bardzo zadowolona z lektury. Serdecznie polecam:)