Autor: Charlotte Link
Tytuł: CIERNISTA RÓŻA
Liczba stron: 600
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 21.05.2014
Oto moje kolejne spotkanie z niemiecką pisarką, autorką wielu światowych bestsellerów. "Ciernista róża" to już 19 książka w dorobku autorki, natomiast dla mnie jest to czwarte spotkanie z jej twórczością.
Brytyjska wyspa Guersney, rok 1940, początek okupacji niemieckiej. Wysokiej rangi oficer SS Erich Fieldman wraz ze swoją młodziutką żoną Helene bezprawnie zajmują uroczy dom z ogrodem pełnym róż. Nie wiedzą, że w środku znajduje się przerażona, 11-letnia dziewczynka, która nie zdążyła wraz z rodzicami wsiąść na statek odpływający do Anglii. Na skutek tego zdarzenia mała Beatrice zostaje kompletnie sama w rodzinnej posiadłości. Od tej pory będą dzielić dom we trójkę, a ich losy zostaną splątane na zawsze.
Brytyjska wyspa Guersney, rok 1940, początek okupacji niemieckiej. Wysokiej rangi oficer SS Erich Fieldman wraz ze swoją młodziutką żoną Helene bezprawnie zajmują uroczy dom z ogrodem pełnym róż. Nie wiedzą, że w środku znajduje się przerażona, 11-letnia dziewczynka, która nie zdążyła wraz z rodzicami wsiąść na statek odpływający do Anglii. Na skutek tego zdarzenia mała Beatrice zostaje kompletnie sama w rodzinnej posiadłości. Od tej pory będą dzielić dom we trójkę, a ich losy zostaną splątane na zawsze.
Po wielu latach od wydarzeń opisanych powyżej, Karin Palmer, była nauczycielka z Berlina, ogarnięta chęcią zmiany dotychczasowego życia, decyduje się wyjechać na angielską wyspę Guernsey, gdzie przed laty spędziła cudowne wakacje. Na miejscu okazuje się niestety, że pokój, który zarezerwowała, został oddany komu innemu i kobieta nie ma się gdzie podziać. Przez przypadek trafia do uroczego domu z ogrodem pełnym róż, który należy do 71-letniej Beatrice Shaye. Karin ulega urokowi staruszki, jej pięknego ogrodu i eleganckiego, przytulnego domu. Między kobietami szybko nawiązuje się serdeczna przyjaźń mimo dzielącej je różnicy wieku. Ich rozmowy stają się coraz bardziej intymne i szczere. Beatrice powoli zaczyna opowiadać o przeszłości. Karin natomiast opowiada o swoim nieudanym małżeństwie oraz atakach paniki i uzależnieniu od leków. Wiele zmienia się, gdy na małej wyspie dochodzi do morderstwa. Kto został zabity i co mają z tym wspólnego wydarzenia z przeszłości?
"Ciernista róża" to powieść, która rozgrywa się w czasie II wojny światowej i w teraźniejszości. Uwielbiałam te momenty kiedy Beatrice w swojej opowieści przenosiła się w dawne czasy.
Głównymi bohaterkami powieści są dwie starsze kobiety zamieszkujące wspólnie spory dom. Choć to Beatrice jest właścicielką posesji, to po zakończeniu wojny i śmierci niezrównoważonego męża, Helene nigdy nie zdecydowała się na wyprowadzkę. Panie łączy coś w rodzaju przyjaźni, może ze strony Beatrice bardziej jest to przyzwyczajenie graniczące niekiedy z nienawiścią. Beatrice traktuje Helene jako zło konieczne, mimo to toleruje ją pod swoim dachem. Ta druga natomiast udając zagubioną i samotną przywiązała do siebie młodszą o dziesięć lat Beatrice na zawsze. Była to bardzo dziwna relacja i naprawdę nie umiem powiedzieć jak zachowałabym się na miejscu Beatrice. Czasem wydawało mi się, że chyba wyrzuciłabym Helene na bruk, innym razem uznawałam ją za nieszkodliwą, spragnioną miłości i uwagi staruszkę.
Nie jest to na pewno typowy kryminał, bo wątek morderstwa pojawia się dopiero na koniec lektury i jest dość słaby. Nie znajdziemy tu zapierającej dech w piersi intrygi. Mimo wszystko cała historia, w tym liczne retrospekcje sprawiają, że książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem. Jest spójna, logiczna i przede wszystkim po prostu ciekawa. Marny wątek kryminalny rekompensuje duża ilość tajemnic z przeszłości.
"Ciernista róża" to powieść, w której występuje multum postaci i przeplata się się ze sobą całe mnóstwo wątków. Poznajemy Kevina, młodego, homoseksualnego chłopaka, który przyjaźni się z obiema staruszkami. Poznajemy też losy syna Beatrice, Alana, który ma problem z alkoholem, a wszystko za sprawą młodszej o 20 lat Mai, dziewczyny, która od lat wodzi Alana za nos. Są to postaci świetnie wykreowane, każda z nich ma swoją historię i wpływ na losy obu staruszek. Dzięki tak licznym bohaterom książka z każdą stroną staje się coraz ciekawsza.
Jak wszystkie książki Charlotte Link ta również zawiera wątek kobiety niezwykle słabej i tłamszonej przez męża. Kobietą tą jest Karin, która w końcu jednak znajduje w sobie siłę, aby totalnie odmienić swoje życie.
Poznajemy też losy lokalnej społeczności za czasów okupacji, która według opisu autorki nie była tak tragiczna jak w innych krajach. Oczami Beatrycze widzimy jak wyglądała okupacja na tej malej wysepce. Osoby, które pozostały na wyspie nie były jakoś szczególnie prześladowane i choć zmuszone do nauki języka niemieckiego oraz innych wymogów to jednak nawiązały nić przyjaźni z okupantem. Pod koniec razem cierpieli głód, biedę, odcięcie od świata i odczuwali fatalne skutki II wojny światowej.
Reasumując, jest to najlepsza książka Pani Link jaką do tej pory czytałam. Jestem pewna, że warto dać jej szansę, więc jeśli jeszcze tego nie zrobiliście to do dzieła!
Moja ocena:
"Ciernista róża" to powieść, w której występuje multum postaci i przeplata się się ze sobą całe mnóstwo wątków. Poznajemy Kevina, młodego, homoseksualnego chłopaka, który przyjaźni się z obiema staruszkami. Poznajemy też losy syna Beatrice, Alana, który ma problem z alkoholem, a wszystko za sprawą młodszej o 20 lat Mai, dziewczyny, która od lat wodzi Alana za nos. Są to postaci świetnie wykreowane, każda z nich ma swoją historię i wpływ na losy obu staruszek. Dzięki tak licznym bohaterom książka z każdą stroną staje się coraz ciekawsza.
Jak wszystkie książki Charlotte Link ta również zawiera wątek kobiety niezwykle słabej i tłamszonej przez męża. Kobietą tą jest Karin, która w końcu jednak znajduje w sobie siłę, aby totalnie odmienić swoje życie.
Poznajemy też losy lokalnej społeczności za czasów okupacji, która według opisu autorki nie była tak tragiczna jak w innych krajach. Oczami Beatrycze widzimy jak wyglądała okupacja na tej malej wysepce. Osoby, które pozostały na wyspie nie były jakoś szczególnie prześladowane i choć zmuszone do nauki języka niemieckiego oraz innych wymogów to jednak nawiązały nić przyjaźni z okupantem. Pod koniec razem cierpieli głód, biedę, odcięcie od świata i odczuwali fatalne skutki II wojny światowej.
Reasumując, jest to najlepsza książka Pani Link jaką do tej pory czytałam. Jestem pewna, że warto dać jej szansę, więc jeśli jeszcze tego nie zrobiliście to do dzieła!
Moja ocena:
8/10
Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Stare, dobre czasy", "Czytam opasłe tomiska", "Klucznik", "Historia z trupem" oraz w "Wyzwaniu bibliotecznym".
Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Stare, dobre czasy", "Czytam opasłe tomiska", "Klucznik", "Historia z trupem" oraz w "Wyzwaniu bibliotecznym".



