środa, 16 kwietnia 2014

"OLVIDO - znaczy zapomnienie" Maria Duenas



Maria Duenas (ur. w 1964) - jest doktorem filologii angielskiej i wykładowczynią na uniwersytecie w Murcji - mieście w południowo-wschodniej Hiszpanii. W Polsce zadebiutowała w 2009 roku powieścią "Krawcowa z Madrytu", która podbiła serca czytelników na całym świecie. Żartobliwie jest nazywana Carlosem Zafonem w spódnicy. Maria Duenas wraca ponownie, tym razem z powieścią wydaną w 2012 roku pod tytułem "Olvido - znaczy zapomnienie", która dziś ma swoją premierę w Polsce.


Autor: Maria Duenas
Tytuł: Olvido-znaczy zapomnienie
Liczba stron: 432
Wydawnictwo: Muza S.A
Data premiery: 16.04.2014r




Dlaczego nauczycielka akademicka, mająca ugruntowaną pozycję zawodową, świetne CV, rodzinę, kontakty, przyzwoitą pensję, postanawia nagle spakować walizki i uciec na drugi koniec świata? Z bardzo prostego i dość przewidywalnego powodu - zdrady męża. Blanca Parea, rodowita Hiszpanka, mama dwóch dorosłych i w miarę samodzielnych synów, kobieta u szczytu zawodowej kariery, czuje się rozżalona i rozczarowana tą nagłą osobistą tragedią, która ją dotknęła. Któż by się jej dziwił? Po dwudziestu pięciu latach małżeństwa jej mąż, bez żadnego powodu odszedł nagle do młodszej kobiety i jakby tego było mało - będzie miał z nią dziecko. Dziecko, które Blanka też chciała mieć. Nie jest jednak kobietą mściwą i zawistną, choć jej rodzona siostra jest jak najbardziej za tym, aby jak najbardziej utrudnić życie niewiernemu mężowi. Blanca ma inny plan. Postanawia uciec jak najdalej od domu i nagromadzonych problemów życiowych.

Dzięki pomocy przyjaciółki Blanka otrzymuje grant na malutkim uniwersytecie w Kalifornii. Jej zadaniem będzie uporządkowanie archiwum po zmarłym hiszpańskim profesorze. Praca wydaje się być nieskomplikowana, bardzo daleko od domu, tak więc Blanka szybko załatwia formalności i natychmiast, bez zbędnych ceregieli wylatuje do USA.

Na miejscu poznaje nowych przyjaciół oraz przekonuje się, że archiwizowanie papierzysk jakiegoś nieżyjącego profesora, o którym nigdy wcześniej nie słyszała nie jest szczytem jej marzeń. Zlecenie to wydaje jej się przeraźliwie nudne i mało istotne. Jednak zadanie, które miało być tylko sposobem na zabicie czasu, zwykłym obowiązkiem, niespodziewanie zaczęło Blankę niesamowicie interesować. Co było tego przyczyną? Co takiego odkryła kobieta grzebiąc w spuściźnie zmarłego trzy dekady temu profesora i zarazem jej rodaka Andreasa Fontany? Co ma z tym wspólnego nowy znajomy Blanki - Amerykanin Daniel Carter?

Powyższa historia wciągnęła mnie od pierwszych stron. Mimo, iż jest to powieść obyczajowa, dzięki swojej wielowątkowości nie była nudna i nie dłużyła mi się. Autorka zgrabnie lawiruje pomiędzy teraźniejszością, a wydarzeniami sprzed wielu lat. Razem z bohaterami podróżujemy po różnych kontynentach oraz epokach historycznych. Razem z Blanką śledzimy dzieje zapomnianego profesora Fontany oraz poznajemy smutną, powojenną Hiszpanię w epoce ogromnej stagnacji.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę są bardzo autentyczni, "dorośli", normalni. Nie spotkamy w tej książce ani jednego bohatera cechującego się infantylnością czy głupotą, z czego bardzo się cieszę. Jest to naprawdę szczera, ciekawa i prawdziwa historia, napisana pięknym, zrozumiałym językiem, choć trudnych słów w niej nie brakuje. Wątek miłosny w książce zajmuje może dwie strony, jest bardzo dyskretny i jest taką "wisienką na torcie". Cała powieść dotyczy raczej odkrywania dawno zapomnianych tajemnic.

Bardzo duży plus za przepiękne wydanie. Na zdjęciu tego nie widać, ale książka w dotyku jest aksamitna, co daje nam niesamowity komfort trzymania jej w dłoniach. Jest też większa niż przeciętne A5.

Jest to wspaniała pozycja na coraz dłuższe, wiosenne dni. Książka z prostym, ale jakże ważnym przesłaniem, że to co w naszym życiu najlepsze, najprawdopodobniej dopiero nas czeka.
Pomogła mi się skupić, uspokoić i zebrać myśli.

Z czystym sercem polecam i oceniam powieść jako rewelacyjną. 



Moja ocena 8/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Historia z trupem", "Klucznik" oraz "Czytam opasłe tomiska".

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza oraz Panu Aleksandrowi z Business & Culture: 


57 komentarzy:

  1. Hmm... widząc okładkę pomyślałem, że książka nie dla mnie. Ale jestem ciekawy, co znalazła Blanka w spuściźnie profesora. Brzmi interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że właśnie ta książka by Ci się spodobała, bo nie jest wcale książką kobiecą, ani żadnym romansem co może sugerować okładka :)

      Usuń
  2. Tym razem bez jedzonka :C
    Ciekawa recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      a co do jedzonka to robię dziś pyszną domową, hawajską pizzę i mając dziś dużo wolnego czasu, czynię fotorelację powstawania tej pizzy :D wrzucę po Świętach, bo Wielki Tydzień, brzydko tak okazać się żarłokiem ;o buziak:*

      Usuń
    2. to ja czekam z niecierpliwością na fotorelację :)
      mniam pizza :D

      Usuń
    3. Będzie, będzie kiedyś, bo ja tą pizze robię raz w tygodniu i uznałam, że się tym podzielę z Wami :)

      Usuń
    4. Przez Ciebie zrobiłam się głodna ;*
      Czekam na relacje!
      Wesołych Świąt!

      Usuń
    5. Wesołych i smacznego jajka:*

      Usuń
  3. Okładka bardzo interesująca! :] Zaciekawiłaś mnie nia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie naprawdę nie oddaje uroku nawet w połowie. Ja wiem, że okładka nic nie ma to treści, ale jak wyjęłam ją z koperty i dotknęłam pierwszy raz to mnie aż poraziło, można siedzieć i "głaskać" tą okładkę :)

      Usuń
  4. Na początku pomyślałam, że to kolejna książka o nieszczęściu jakiejś kobiety i pierwsza moja myśl - znów nie moje klimaty ;(
    jednak widząc etykietkę "historia z trupem" zaczęła mi się buziuchna śmiać :)
    jak tylko będę mogła - na pewno przeczytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poprawiam się ;) - nie etykietę - a wyzwanie!

      Usuń
    2. :) nie ma tam tylu trupów co u Slaughter :D, ale też nie jest to absolutnie romansidło. Blanka jest dzielną i wartościową osobą, nie użala się przez 400 str i to było bardzo fajne :)

      Usuń
  5. Brzmi nieźle, nie lubię płaskich powieści obyczajowych, ale skoro mówisz, że jest wielowątkowa, to chciałabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja nie przepadam, ale ta naprawdę mi się podobała, była inna niż te, które czytałam do tej pory :)

      Usuń
  6. Rewelacyjnych powieści NIGDY dość, tym bardziej, jeśli poruszają serce i wywołują masę emocji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jakoś przekonania do tej książki. Niby fabuła ciekawa, ale coś mnie nie ciągnęło do niej, ale za to teraz chyba zmienię zdanie, bo tak świetnie ją opisałaś, że aż chce natychmiast ja poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) też z moim przekonaniem było tak sobie, ale zaryzykowałam i nikomu już tej książki nie oddam :) niech sobie leży w moich zbiorach ;)

      Usuń
  8. Tyle ciekawych książek wokół mnie, kiedy znajdę na nie czas:).
    I kolejna powieść, którą muszę dodać do listy must have.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dokładnie nad tym samym zawsze zastanawiam ! :)

      Usuń
    2. Cieszę się, że nie jestem jedyna:)

      Usuń
  9. Ciekawa książka, którą z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam takiego hopla na punkcie zaginanych okładek, dlatego tym zdjęciem na dole, gdzie taką właśnie widać, już mnie kupiłaś, a poza tym tajemnice, kto ich nie uwielbia, w sensie, że w książkach, bo niech tylko ktoś mi bliski odważy się mieć jakąś przede mną... To pozna moją ciemną stronę :D Ale koniec gróźb, zapisuję sobie książkę na mojej liście pilnie szukanych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie rozśmieszysz :) heheheheh :D Polecam:*

      Usuń
  11. Już przeczytałaś? :) Do mnie ta książka wczoraj dotarła, ale będzie musiała "chwilkę" poczekać na swoją kolej. Mnie też ta okładka zauroczyła, jest cudna ;) A jak książka jest rewelacyjna - tym bardziej się cieszę, że się na nią skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie przyszła w poniedziałek i udało mi się przeczytać we wtorek i troszkę w środę, wciągnęła mnie ta historia :), bo jak nie wciąga to ja mogę czytać i 10 dni ;o i w środku taki fajny kolor śliwkowy na okładce:) mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  12. Kusząca propozycja. Zachęciłaś mnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi ciekawie, chociaż mam już inne plany czytelnicze na najbliższy miesiąc, to jednak będę miała na uwadze i tę książkę, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się konstrukcja bohaterów w tej książce, przez to jest o wiele bardziej ciekawa!! Pozdrawiam ciepło i świątecznie! Odrobiny czasu dla siebie i rodzinki, ciepła i humoru, odpoczynku i radości w te święta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenia:* Wesołych Świąt i dużo czasu na lekturę :)

      Usuń
  15. Czekam właśnie na tę książkę. Zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mam nadzieję, że szybko przyjdzie :) pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Kurczę, mój portfel jest coraz chudszy a tu następna dobra książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba szukać promocji :) często można trafić perełki :) pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Uwielbiam powieści obyczajowe! Tą naprawdę mnie zainteresowałaś. Dopisuję do swojej listy :) (Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wszystkie zapisane w niej pozycje przeczytać).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno :) trzymam kciuki i polecam :)

      Usuń
  18. Czytałam "Krawcową z Madrytu" chyba tej właśnie autorki, więc chętnie sięgnę po kolejne jej dzieło. Zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i ja bym sięgnęła po "Krawcową" jeśli kiedyś wpadnie w moje ręce? Olvido było ciekawe, mi się naprawdę bardzo podobało :)

      Usuń
    2. Gorąco polecam! Mam nadzieję, że będziesz zadowolona:)

      Usuń
  19. Jak czytałam wcześniej opis tej książki, to przyznam, że mnie w ogóle nie zainteresował. Teraz zmieniłam zdanie, stworzyłaś bardzo zachęcającą recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  20. Już samo porównanie do Zafona mnie...zniechęca. Niestety;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam czytać Twoje recenzje o czym wiesz :* nie mogę się doczekać kiedy ja od Ciebie pożyczę M. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! :) wszystkie moje książki są dla Ciebie dostępne w każdej chwili ;)

      Usuń
  22. Sądząc po recenzji to bardzo interesująca książka. Muszę przeczytać:)
    Podoba mi się Twój blog, dodaję do ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło :D zapraszam do odwiedzania :D pozdrawiam :)

      Usuń
  23. cześć robaczku :) widzę, że książka Ci się bardzo podobała, zwrócę na nią uwagę (dzięki Tobie) może akurat kiedyś mi się uda przeczytać :) i gratuluję kolejnego egzemplarza recenzenckiego :) pozdrawiam cieplutko w ten piękny słoneczny dzień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam:* pięknie dziś jest, posprzątałam balkon i teraz można już czytać na zewnątrz z czego się bardzo cieszę :D

      Usuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)