Autor: T.M. Frazier
Tytuł: TYRAN
Cykl: The King, tom 2
Cykl: The King, tom 2
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 23.02.2018
Powieść "King" M. T. Frazier dosłownie zwaliła mnie z nóg. Dobrze, że kończąc lekturę leżałam, bo na pewno padłabym trupem. To było niesamowicie ożywcze doświadczenie, w końcu coś nowego, coś innego. Czekałam niecierpliwie na kolejny tom. Doczekałam się, przeczytałam i jestem usatysfakcjonowana, choć zdecydowanie pierwszy tom był lepszy.
Ciężko jakoś konkretnie zrecenzować losy Kinga i Doe, ponieważ większość moim przemyśleń byłaby spojlerami. Mam ich sporo, ale to kwestie do dyskusji z osobami, które książkę mają już za sobą. Z takich ogólnych wrażeń, mogę powiedzieć, że nadal jest sporo zwrotów akcji, bardzo dużo przemocy, więc jeśli ktoś ma słabe nerwy, może go to przytłoczyć.
Brantley King zdecydowanie jest złym mężczyzną, ale odważę się powiedzieć, że dekadę młodsza Doe/Ray także nie pozostaje w tyle. Razem z bohaterką cofamy się w czasie i poznajemy życie nastolatki. Okazuje się, że jej życiowe wybory były bardzo dalekie od tych jakie powinny charakteryzować córkę polityka. "Tyran" zaskakuje też pozytywną przemianą jednego z bohaterów.
Pokochałam M. T. Frazier za jej nieszablonowe podejście do tej historii, za głównych bohaterów, tak bardzo różnych, a jednak podobnych do siebie. Za postaci drugoplanowe, których los interesuje mnie tak samo jak Kinga i Doe.
Zauważcie, że "Tyran" jest odrobinę niższy od "Kinga"? Zastanawiam się czy to celowe działanie czy po prostu tak wyszło. Może ktoś posiada już "Lawless", czyli historię motocyklisty Beara? Jakiej jest wielkości? Może seria będzie wydana jako taka drabinka? Mogłoby to wyglądać ciekawie na półce.
Podsumowując, seria naprawdę warta uwagi. Nie jest tajemnicą, że czytam dużo książek w podobnym tonie, więc wierzcie mi. To trzeba przeczytać. Polecam fanom gatunku! Będzie zaskakująco i bardzo dark, wiecie co mam na myśli.
Moja ocena: 8/10


