czwartek, 6 listopada 2014

"SZEPTY ZMARŁYCH" - Simon Beckett

Autor: Simon Beckett
Tytuł: SZEPTY ZMARŁYCH
Liczba stron: 256
Cykl: Dr David Hunter (tom 3)
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 06.05.2009


 "Szepty zmarłych" to trzeci tom znanych przygód doktora Davida Huntera. Cały cykl składa się z czterech części: 

1. "Chemia śmierci"
2. "Zapisane w kościach"
3. "Szepty zmarłych"
4. "Wołanie grobu"

Każdą powieść o doktorze Hunterze można czytać oddzielnie i w dowolnej kolejności. Ja jednak polecam czytać po kolei, gdyż wtedy o wiele lepiej zrozumiemy losy głównego bohatera, który pozostaje niezmienny.

W niespełna rok po traumatycznych wydarzeniach opisanych w drugiej części, David Hunter przybywa na stypendium naukowe do Stanów Zjednoczonych. Na zaproszenie swojego mentora, Toma Liebermanana, David opuszcza Wielką Brytanię i trafia na "Trupią Farmę" - jest to miejsce gdzie kiedyś uczył się zawodu antropologa. Ma nadzieję na nowo odzyskać wiarę w siebie i zgłębiać tajemnice zmarłych. Wspólnie z Tomem i z agentem specjalnym Danem Gardnerem rozwiązuje zagadkę zabójstwa Terry'ego Loomisa, znalezionego w górskiej chacie. Wkrótce pojawiają się kolejne ofiary.

Po przeczytaniu dwóch tomów przygód Davida Huntera nie wyobrażałam sobie sytuacji, aby zostawić tę serię niedokończoną. Jeśli jesteście ze mną od początku istnienia tego bloga, na pewno wiecie, że wątek medycyny sądowej i "rozbierania" ludzkiego ciała na części pierwsze niezwykle mnie fascynuje. Nie pytajcie dlaczego, bo sama nie mam pojęcia. Wiem tylko jedno - nigdy mi się to nie znudzi.

David jest antropologiem sądowym, co znaczy mniej więcej tyle, że jego zadaniem jest identyfikacja ciał, których nie da się rozpoznać, bo są spalone, rozłożone, rozczłonkowane bądź niekompletne. Sprawy, do jakich jest wzywany David są pełne niewiadomych, absorbują czytelnika niemal natychmiast. Dla fanów seriali skupiających się na tej tematyce (np."Kości") książki Becketta powinny stanowić niezłą gratkę. 

"Skóra. Największy ludzki organ i najbardziej niedoceniany. To łącznik naszych zmysłów ze światem zewnętrznym, bariera, na której kończy się nasza indywidualność, nasze ja. I nawet po śmierci coś z tej indywidualności pozostaje. Ale nawet martwa i odrzucona, skóra nadal zachowuje ślady swojego dawnego ja. Nawet teraz może mieć swoją historię do opowiedzenia i tajemnice do ukrycia. Jeśli tylko umiesz patrzeć."
Sam David jest dość specyficzną postacią, bo choć z racji wykonywanego zawodu jego życie jest notorycznie zagrożone, to jednak nie poddaje się i zawsze brnie coraz głębiej w prowadzone śledztwo. Pozostawia to oczywiście trwałe ślady w jego psychice, dlatego też warto czytać powieści w odpowiedniej kolejności. Minimalny i jednostronny wątek miłosny w powieści istnieje, ale jest naprawdę tylko czysto platoniczny i nie determinuje charakteru powieści.

Język jakim posługuje się autor jest bardzo obrazowy, plastyczny, a zarazem lekki i wciągający. Dzięki temu jesteśmy w stanie wyobrazić sobie poszczególne sceny - rozpadające się, gnijące ciała, tłuściutkie, białe robaki wypadające na zewnątrz. Wraz z bohaterami możemy nawet poczuć zapachy owych trupów i przeanalizować krok po kroku stadium ich rozkładu. Fabuła osnuta jest wokół poszukiwań sprawcy zabójstw, który zawsze jest o krok dalej niż ścigający go bohaterzy. Akcja toczy się szybko, dynamicznie, ciekawie. Książki nie sposób odłożyć. Już nie mogę doczekać się chwili, gdy przeczytam ostatni tom.

Jeżeli jeszcze nie czytaliście przygód doktora Huntera musicie koniecznie to nadrobić. Gorąco polecam!

GARŚĆ CIEKAWOSTEK:

1) Zawód antropologa sądowego wykonują tylko trzy (!) osoby w Polsce.

2) W Polsce nie ma szkoły, która szkoliłaby antropologów sądowych. Aby wykształcić się w tym zakresie, należy skończyć specjalistyczne kursy w USA lub w niektórych krajach Europy Zachodniej.

3) Trupia farma istnieje naprawdę. Najsłynniejszą na świecie jest właśnie Body Farm University of Tennessee Anthropological Research Facility i jest częścią Uniwersytetu Tennessee.

4) W Polsce nie ma i raczej nie będzie "trupich farm". Sprzeciwiają się temu przepisy prawne dotyczące postępowania ze zwłokami.

Moja ocena:
 8/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:  "Klucznik" oraz "Historia z trupem".

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu AMBER.

63 komentarze:

  1. Mam tę ksiażką w planach, bo jak na razie przeczytałam dwie części z serii o doktorku ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, ta jest najlepsza! Jak do tej pory:)

      Usuń
  2. Przeczytałam cały cykl i jestem pod wrażeniem twórczości tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Mi została ostatni tom i jestem pewna, że będzie świetny :)

      Usuń
  3. zaintrygowałaś mnie - chętnie przeczytałabym całą serię :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam całą serię na liście od dawna, tylko czytać nie ma kiedy;) Mam nadzieję, że te obrazowe opisy nie zniechęcą mnie jednak od przeczytania wszystkich części, zwłaszcza, że ja to lubię sobie przy jedzeniu poczytać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, nieustanie coś tam podjadam:) Dasz radę:) Polecam:)

      Usuń
  5. Ja oczywiście nie czytałam od początku, zaczęłam od "Zapisane..." ( jak dla mnie najlepsza) i przede mną tylko ostatnia część (którą wypożyczyłam jakiś czas temu w bibliotece), tak trudno mi się rozstać z tą serią - dlatego tak długo zwlekam z przeczytaniem ;)
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi myślę, że i ja będę zwlekać z tą ostatnią :) Nie znoszę zakańczać ulubionych cykli, a z drugiej strony one nie mogą się ciągnąć w nieskończoność:)

      Usuń
  6. Mam już za sobą cały cykl o Davidzie Hunterze i wspominam nadzwyczaj pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz masz już to zaliczone;) Pozdrowienia;)

      Usuń
  7. Może być ciekawie. Zapisuję tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam całą serię o doktorze Hunterze i jestem jej wielką fanką :) A poza tym zaskoczyłaś mnie informacją, że w Polsce jest tylko 3 antropologów sądowych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem tym ogromnie zaskoczona, to całe nic! Pewnie bardzo ciężko nim zostać...

      Usuń
  9. Czytałam wszystkie części i każda bardzo mi sie podobała ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ja również jestem BARDZO zadowolona z lektury:) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Mam pierwszą część, nie mogę się doczekać kiedy ją w końcu przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Miłego czytania, dla mnie osobiście ta recenzowana teraz była naj naj :)

      Usuń
  11. Ciekawostki super! A Becketta i ja uwielbiam. Czytałaś może "Trupią farmę"? Znak wydał. POLECAM!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że zainteresowałam:) Już sobie zapisuję tytuł, bo nie czytałam! :)

      Usuń
  12. Ostatnio widziałem, jak, na przystanku, jakaś kobieta czytała tą książkę. Jednak, ja nie czuję się nadal przekonany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie ciężko przekonać - mam nadzieję kiedyś mi się to uda :)

      Usuń
  13. Podoba mi się, że można zacząć od dowolnej książki, ale i tak rozpocznę przygodę z tym autorem od początku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka raczej nie dla mnie, jednak ciekawostki na dole są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się:) Faktem jest jednak, że to chyba nie Twoja tematyka :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Naprawdę jest, jeśli się natkniesz to koniecznie sobie kup/wypożycz:)

      Usuń
  16. Ja się ogromnie cieszę, że sięgasz coraz częściej po literaturę tego typu :) Ale chyba jeszcze lepszy jest fakt, że taka literatura Ci się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja taką bardzo lubię od zawsze;) Teraz troszkę sięgam po obyczajówkę, ale kiedyś tylko krwawe i okropne rzeczy czytałam:)

      Usuń
  17. Może powinnaś zostać koronerem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Kiedyś chciałam, a potem poczytałam jak to ciężko i moje marzenia pękły jak bańka mydlana :(

      Usuń
  18. Po "Chemii śmierci" miała dosyć tego autora, bo to co czytałam było obrzydliwie przyciągające xd ale kiedyś na pewno jeszcze sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym obrzydliwym przyciąganiem! Czyta się o takiej ohydzie i tak wciąga :D

      Usuń
  19. Pamiętam, gdy jako dziecko zafascynowane serialem "Kości" przez krótki czas myślałam "jakby to fajnie było zostać antropologiem sądowym". Po latach się z tego śmieje, ale wtedy było to dla mnie czymś wielkim. Słyszałam o tej serii, ale jak to ja, zapomniałam o niej. Jednak jestem pewna, że któregoś dnia (mam nadzieje, że całkiem niedługo) po nią sięgnę. :)

    Zapraszam do siebie. :) - http://smieszna-nazwa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do dziś oglądam Kości :D W serialu to wszystko wygląda świetnie, czysto, a naprawdę to pewnie koszmar :) Ale książki o tej tematyce czyta się genialnie:)

      Usuń
  20. Pewnie się zaraz skompromituję, ale przyznam się, że kupiłam te książkę już dobre dwa lata temu, spontanicznie i bez większego zastanowienia. Nie wiedziałam, że to 3 tom serii... i do dzisiaj do niej nie zajrzałam, próbując zapatrzeć się najpierw w dwa poprzednie tomy. Jakoś mi to nie wychodzi xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Nie ma żadnej kompromitacji, kochana ja mam mnóstwo takich książek, które leżą latami i chciałam je mieć, a mnie czytam... Kiedyś zbierzesz się w sobie i przeczytasz:) Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  21. Dużo słyszałam o "Chemii śmierci", ale nie wiedziałam, że jest to seria! Tym bardziej jestem ciekawa...
    Pozdrawiam, Shelf-of-Books :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie seria o doktorze Davidzie, serdecznie ją polecam :)

      Usuń
  22. Wiele dobrego słyszałam już na jej temat. Poszukam...

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Widzę, że dużo osób ma ją już za sobą i również ocenia bardzo pozytywnie :)

      Usuń
  24. To była moja pierwsza książka z tej serii, którą przeczytałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można czytać w dowolnej kolejności, więc na pewno dało się zrozumieć ;)

      Usuń
  25. Serii nie znam, koniecznie muszę to zmienić. Polecę też siostrze. Ciekawostki, a zwłaszcza ta pierwsza mnie zaskoczyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie samą to zaskoczyło, więc pomyślałam, że się podzielę tym z czytelnikami:) Serię polecam i pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Jestem w trakcie czytania pierwszej części- Chemia śmierci i jest to moim zdaniem bardzo dobra książka. Z pewnością sięgnę po kolejne dzieła tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, będzie jeszcze ciekawiej, niż w Chemii - gwarantuję :)

      Usuń
  27. Nigdy nie słyszałam o tej serii, ale raczej nie jest w moim guście.

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  28. mama wszystkie 3 części i mam w planach rozpocząć przygodę z tym autorem, bardzo mnie intryguje! Chciałam także poinformować, iż przeniosłam się na własną domenę: okiemMK.com i dodałam Ciebie do odwiedzanych blogów, by nic mi nie umknęło.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zapoznać się z serią:) Ja również dodałam już Twój nowy adres:) Gorąco odpozdrawiam:*

      Usuń
  29. Jeśli dobrze zrozumiałam, to ta książką jest papierową wersją serialu Kości ;) A to oznacza, że z przyjemnością przeczytam (za jakiś czas...) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, serial Kości (też go lubisz?) ma swoje prawdziwe książkowe odpowiedniki napisane przez Kathy Reichs, jest to mnóstwo tomów o dr Brennan, ale moim zdaniem w serialu jest ona o wiele fajniej wykreowana niż w książkach. Generalnie chodziło mi o to, że bohater "Szeptów" zajmuje się dokładnie tym samym co bohaterka "Kości" - wykonuje taką właśnie robotę:)

      Usuń
  30. Również bardzo podobał mi się Beckett w tym wydaniu, podpisuję się wszystkimi czterema pod Twoją recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzięki Twojej recenzji sięgnęłam po książki tego autora i zdecydowanie nie żałuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)