czwartek, 27 listopada 2014

LOVE ROSIE - Cecelia Ahern

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: LOVE ROSIE (poprzedni - tytuł NA KOŃCU TĘCZY)
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 03.12.2014


Rosie i Alexa poznajemy jako parę uroczych nicponi w wieku szkolnym. Mimo różnicy płci są najlepszymi przyjaciółmi. Dorastają, ale wciąż trzymają się razem. Wspólnie się bawią, nienawidzą tej samem nauczycielki, popadają w coraz to nowe i wymyślniejsze tarapaty. Są nierozłączni. Wszystko zmienia się kiedy Alex wraz z rodzicami musi przeprowadzić się z Dublina do Bostonu. Chłopak, który od zawsze chciał zostać lekarzem zamierza rozpocząć tam studia na Harvardzie, natomiast Rosie, która ma manię na punkcie eleganckich hoteli ma w planach podjęcie nauki w szkole menadżerskiej w Bostonie. Wszystkie jej plany rujnuje nieplanowana ciąża... Alex wyjeżdża, a Rosie musi zweryfikować wszystkie swoje dotychczasowe plany. Co z tego wyniknie?

Cecelia Ahern najbardziej znana jest ze swojej debiutanckiej powieści pod tytułem "P.S Kocham Cię". Książkę tę czytałam bardzo dawno temu, ale wciąż doskonale pamiętam jak bardzo byłam nią oczarowana. "Love Rosie" również zapamiętam na długo. Książka idealne trafiła w mój gust. Jest to taka wesoło-smutna opowieść i przyjaźni i miłości. Tak, wiem - brzmi banalnie, ale w tym cały urok tej powieści. Język powieści jest świetny, lekki, wesoły, taki, jaki najbardziej lubię. Pełne cynizmu listy Rosie i wcale nie gorsze odpowiedzi Alexa powodują, że czytając wciąż mamy chęć się uśmiechać. Historię przyjaciół autorka opowiada nam nietypowo, bo za pomocą listów, e-mailów, smsów, rozmów na czacie, kartek świątecznych i okolicznościowych. Na początku ciężko było mi przyzwyczaić się do takiej formy, ale historia tak bardzo mnie wciągnęła, że przestałam zwracać na to uwagę.

Autorka bardzo realistycznie wykreowała bohaterów. Zarówno Alex jak i Rosie przeżywają wiele rozterek, zmagają się z kolejnymi nieudanymi związkami, trudnościami z pracą i z dziećmi, przeżywają śmierć bliskich osób. Ich problemy są bardzo ludzkie i wiarygodne, ale zakropione wesołą nutką. Bardzo polubiłam Ruby, starszą przyjaciółkę Rosie, bohaterkę drugoplanową, ale pełną werwy i energii. Wiele osób występujących w książce nosi bardzo oryginalne przezwiska jak na przykład: "Brian Maruda", "Wielkonosa Śmierdziucha Panna Casey" czy "Puszczalska Bethany. Rozmowy Alexa i Rosie w kontekście tych przezwisk były naprawdę arcyśmieszne. Przyznam, że nie znosiłam "Puszczalskiej Bethany", za to Panna Casey bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła!


"Wszystko wokół nas wiruje - praca, rodzina, przyjaciele, kochankowie... Chciałoby się krzyknąć "STOP", rozejrzeć się, zmienić porządek paru rzeczy, a potem znowu ruszyć."
cytat, str. 160

Bohaterom powieści towarzyszymy od najmłodszych, dziecięcych lat, a żegnamy się z nimi kiedy są już grupo po pięćdziesiątce. Patrzymy jak dojrzewają fizycznie i psychicznie, jak walczą o swoje marzenia - z lepszym bądź gorszym skutkiem. Jeśli jeszcze tego nie czytaliście, musicie koniecznie to nadrobić!

Osobiście pozostałabym przy poprzednim tytule - "Na końcu tęczy", ale generalnie liczy się treść, a ponieważ uwielbiam filmowe okładki - wybaczam ten nowy tytuł.

"Love Rosie" to wzruszająca, słodko-gorzka opowieść, która na długo pozostaje w pamięci. Polecam ją każdemu czytelnikowi, w każdym wieku! Sama na pewno do niej wrócę!

Fani książki „Love, Rosie”, znanej w Polsce pod tytułem „Na końcu tęczy”, już niedługo będą mogli obejrzeć film na dużym ekranie. Rola Rosie została powierzona ślicznej Lilli Collins, którą ja znam już z takich hitów jak "Porwanie" oraz "Dary Anioła. Miasto kości", a filmowym Alexem został Sam Claflin. Zanim film trafi do kin, 3 grudnia w księgarniach pojawi się powieść z filmową okładką. Ekranizacja powieści pt. „Love, Rosie” do polskich kin wejdzie już 5 grudnia. Wybieracie się? Ja bardzo bym chciała:)


Moja ocena:
 9/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Czytam opasłe tomiska" i  "Okładkowe Love".

81 komentarzy:

  1. Zachęcasz bardzo, aż chcę przeczytać książkę, ale to już raczej w przyszłym roku, w grudniu nie zdążę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś koniecznie, bo to książka, która naprawdę poprawia nastrój:)

      Usuń
  2. Zamówiłam książkę w empiku i po tej recenzji jestem w zasadzie pewna, że to dobry wybór, a na film też chcę pójść, ale pewnie nie będzie z kim :(. I książka znajduje się na liście "do przeczytania, gdy skończysz listę numer 1".
    Pozdrawiam, Lady Spark

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawić przy lekturze:) Pozdrowienia:)

      Usuń
  3. Pięknie zachęcasz! No i ta nietypowa forma, wszystko kusi tylko skąd wziąć czasu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym czasem to wszyscy mamy okropny problem, ktoś powinien wymyślić na to jakiś eliksir :)

      Usuń
  4. Czytałem jedną książkę tej autorki, ponadto brzmi ciekawie możliwość podglądania procesu dojrzewania bohaterów, jednak to nie jest powieść dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście facetom też polecam:) Humor odpowiadający obu płciom:)

      Usuń
  5. Ha! Właśnie dostałam e-booka i go czytam (tzn. przeczytałam dzisiaj 3 strony :P). Cieszę się, że Ci się podobała, bo mam duże oczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się spełnią:) Moje się spełniły:) Miłego czytania:)

      Usuń
  6. Ee nie. Książka jednak nie dla mnie. Tym razem spasuję i nie przeczytam. [ Szept Myśli ]

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę właśnie czytam i bardzo mi się podoba, aczkolwiek drażni mnie jego forma przekazu, czyli listy, maile itp. Wolałbym jednak, aby tego nie było. Mimo to ogólnie nie jest źle. W planach mam też obejrzenie filmu, bo zwiastun szalenie mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Mnie też to troszkę drażniło, za to odjęłam pół punktu i pół za zmianę tytułu. Te ciągłe "Od Rosie: Do Alex" męczyło mnie, ale później przestałam zwracać uwagę, wciągnęła mnie ich historia:)

      Usuń
  8. Film pewnie obejrzę, a czy sięgnę po książkę? Sama nie wiem. Czytałam "Zakochać się" i choć mi się podobało, to jakoś nie mam specjalnie ochoty na nowy tytuł. Jeszcze zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, ja też mam na półce "Zakochać się" - dzięki za przypomnienie ;D

      Usuń
  9. Fajnie, że książka Ci się podobała :)) Ale ja się zawsze będę zastanawiał dlaczego to faceci w takich książkach zawsze znikają w chwili, kiedy pojawi się nieplanowana ciąża ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo:) Lubię jak książka mnie oczaruje, wtedy mam więcej energii:) Hmm wiesz co, to dobre pytanie :D

      Usuń
  10. Oj tak ta historia pozostaje w pamieci na długo. Uwielbiam ją i nie potrafię powiedzieć o niej nic złego.

    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam tę książkę przeczytać:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Coraz głośniej na blogach o tej książce. Tak, jestem zainteresowana jej przeczytaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wszyscy akurat czytają, ale warto!

      Usuń
  12. niedawno skończyłam ją czytać i muszę przyznać, że podobała mi się choć odrobinę to mijanie się bohaterów mnie rozdrażniło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, faktycznie zawsze coś stawało im na drodze:) Mimo to uważam, że książka jest urocza, wesoła;)

      Usuń
  13. Na razie mam w planach inne tytuły, ale może w przyszłości poznam się bliżej z tą książka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książkę czytałam - świetna, z tą okładką podoba mi się sto razy bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również - jestem prawdziwą fanką filmowych okładek :)

      Usuń
  15. Książka raczej nie dla mnie, ale moja siostra lubi tę autorkę, więc będę musiała jej wspomnieć o tym tytule ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, na pewno książka przypadnie jej do gustu:)

      Usuń
  16. Z pewnością się skuszę ... A i na film w kinie się wybieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak film:) Pozdrawiam ciepło;)

      Usuń
  17. Ostatnio na blogach ciągle się ta książka pojawia. Ja jej nie mam w planach, ale film na pewno obejrzę, bo lubię takie historie ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję Ci rację, że jest o niej głośno. Myślę, że to za sprawą ekranizacji, ale tak czy siak to rewelacyjna powieść :)

      Usuń
  18. Bardzo chcę ją przeczytać, a po Twojej recenzji jeszcze bardziej :) Film też na pewno obejrzę, ale najpierw przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że recenzja zachęciła:) Pozdrawiam serdecznie;)

      Usuń
  19. Film już widziałam (zaleta mieszkania za granicą :) ) - wiadomo, nie jest to arcydzieło, ale bardzo, bardzo mi się podobał. Jak tylko pojawi się wydanie na DVD, na pewno się w nie zaopatrzę. Teraz poluję na wersję książkową, bo chcę jeszcze raz zanurzyć się w historii Rosie i Alexa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że napisałaś, że film jest w porządku:) Mam nadzieję wybrać się za tydzień, w końcu są Mikołajki, jest okazja:) Sama na pewno też wrócę jeszcze do tej historii:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Książka już czeka na mojej półce. Zapowiada się bardzo interesująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że trafi w Twój gust :)

      Usuń
  21. Bardzo miło wspominam tę książkę:) Mam ją jeszcze w starym wydaniu, ale nie ukrywam, że z chęcią przygarnęłabym tę ślicznotkę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ważne, że czytałaś i dobrze wspominasz :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Właśnie czytam i... jest ok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Może później będzie coś więcej :D?

      Usuń
  23. Książki nie czytałam, jednak zwiastun filmu tak mnie zauroczył, że zamierzam sięgnąć po nią przed pójściem do kina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Koniecznie, bo jak się najpierw obejrzy film to potem już nie chce się sięgać po książkę ;)

      Usuń
  24. Mam zamiar przeczytać książkę, a potem obejrzeć film. Mam nadzieję, że mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z twórczością autorki, ale również Lady Spark mi podpowiadała o niej, więc pewnie w bliskiej przyszłości się zapoznam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Na pewno obie przeczytacie, dajcie znać jak Wam się podobało :)

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. Teraz dość głośno o tym tytule, pewnie dlatego, że ekranizacja zbliża się wielkimi krokami :)

      Usuń
  27. Mam tę książkę w planach na 100% :)
    Czy mogę Cię zaprosić na wymiankę świąteczną? Super, jeśli dołączysz do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurcze zaciekawiłaś mnie i to chyba będzie następna książka jaką kupię.. tej autorki czytałam tylko ,,PS Kocham Cię" i to też dość dawno, ale podobała mi się. Skoro ma być jeszcze film.. naprawdę zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, a książkę naprawdę gorąco polecam:)

      Usuń
  29. Koniecznie muszę przeczytać tę książkę, jak i również wybrać się do kina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam i też mam nadzieję na wypad do kina;)

      Usuń
  30. Bardzo chcę tę książkę przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam ostatnio po raz pierwszy książkę Ahern. W sumie... podobała mi się, ale ogromnego wrażenia na mnie nie zrobiła. Myślę, że kiedyś mogłabym przeczytać i tę książkę, jeśli miałabym ochotę na coś lekkiego.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo podobała mi się ta książka i żałuję, że zmienili tytuł. Mam przeczucie, że zrobią z filmu pustą komedię dla nastolatków :/

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to będzie przyzwoity film:) Pozdrowienia;)

      Usuń
  33. Ostatnio dużo osób chwali tą pozycję i chyba dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, coś w tym wychwalaniu musi być :)

      Usuń
  34. Ogólnie to nie czytałam jeszcze nic Ahern, ale myślę że ta książka mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest do drugie spotkanie z autorką i na pewno nie ostatnie :)

      Usuń
  35. Czatinguje na nią od... 3 dni xDDD tak! dowiedziałam się o niej trzy dni temu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, od tego własnie są blogi, sama się mnóstwo dowiaduję, a lepiej późno niż wcale :) To bardzo dobra książka - w swoim gatunku oczywiście :)

      Usuń
  36. Uwielbiam Ahern za cynizm, sarkastyczne uwagi i nietypowe kreacje bohaterów. Do tego ta nowa, filmowa okładka jest boska ;) Już niedługo zanurzę się w lekturze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sięgnąć po inne jej powieści :) Bardzo lubię tą okładkę :)

      Usuń
  37. Może przeczytam później. Obecnie zbyt wiele hałasu zrobiło się wokół niej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ale zachęcam - dla mnie to uzasadniony hałas:)

      Usuń
  38. Bardzo lubię czytać książki tej autorki. Niby to obyczajówka, ale genialnie napisałam. O tym tytule pisałam u siebie: http://www.anianotuje.pl/2014/12/przedpremierowo-cecelia-ahern-love-rosie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze czytało mi się tę powieść :)

      Usuń
  39. Męczę tę książkę już od jakiegoś czasu. Strasznie byłam podekscytowana gdy zobaczyłam zwiastun tego filmu, dlatego postanowiłam najpierw przeczytać książkę. Mam ją w formie PDF-u może to dlatego tak cięzko mi się ją czyta. Albo oczywiście przez formę w jakiej autorka ją przedstawiła.
    Mam nadzieję, że dotrwam do końca i moja recenzja tej książki będzie równie pozytywna co Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo zniechęca wersja pdf, ogólnie nie znoszę czytać ebookow:(

      Usuń
  40. Czy możesz zacytować list Alexa do Rosie ze str. 165-166 . Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się jak odzyskam książkę - na razie ją pożyczyłam:(

      Usuń
  41. Skąd pobrałaś w wersji pdf?

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)