wtorek, 11 listopada 2014

"ROZDROŻA" - Sabina Waszut


Autor: Sabina Waszut
Tytuł: ROZDROŻA (tom 1) 
Liczba stron: 320 
Wydawnictwo: Muza 
Data wydania: 29.10.2014

Rok 1934. Młoda, niemiecka dziewczyna, Sophie Trauter wraz z całą rodziną przenosi się na polską stronę Śląska, gdzie poznaje Władka Zaleskiego - chłopaka, mieszkającego w tej samej kamienicy. Sąsiedzka relacja szybko przeradza się w silne uczucie. Wiosną 1939 roku Władek oświadcza się Sophie, pobierają się w maju i pozornie wszystko ma zakończyć się szczęśliwie. Wrześniowy wybuch wojny przekreśla jednak ich plany. Władek zostaje wcielony do polskiego wojska i rozpoczyna walkę z niemieckim okupantem. Szybko jednak dostaje się do niewoli, a wkrótce zostaje żołnierzem Wehrmachtu. Sophie zostaje w Katowicach kończy kurs stenopistek i rozpoczyna pracę w pszczyńskim urzędzie. Jaki los czeka to mieszane małżeństwo?

Sophie nazywana także po prostu Zosią jest osobą skromną, cichą, powściągliwą. Władek to jej pierwsza i jedyna miłość. Sophie choć jest Niemką czuje się również pełnoprawną Ślązaczką, a poprzez małżeństwo również Polką. Wojna zrujnowała jej plany na spokojną, zaplanowaną przyszłość. Od dnia ślubu dziewczyna praktycznie nie widuje męża i wciąż boryka się z czarnymi myślami czy jeszcze kiedykolwiek go zobaczy. Jej marzenia są bardzo skromne, proste. Chciałaby mieć co włożyć do garnka, wyczarować mężowi pyszne potrawy, żyć w spokoju, we dwoje. Proste prawda? Ale nie w czasach wojny...


"Wciąż staram się rozstrzygnąć w sumieniu, po której stronie tej wojny stoję."
Cytat str. 118

Moim zdaniem Zosia stanęła po odpowiedniej stronie i takie jej postępowanie bardzo mi zaimponowało. Dziewczyna dokonała w życiu słusznych wyborów. Kierowała się uczuciem, jak również wykazała się odwagą. Murem stała za mężem "polaczkiem" i nie dała się poderwać koledze z pracy, który usilnie i na wszelkie sposoby starał się wmówić młodej dziewczynie, że z jej związku wyniknął same problemy. Sophie bardzo dobrze traktowała swoją teściową Panią Zaleską, choć ta nigdy nie pogodziła się z tym, ze jej synowa jest Niemką. 

"Rozdroża" to książka, którą czyta się szybko i z ciekawością. Spotkamy się tu z narracją pierwszoosobową z perspektywy Zosi. Ze względu na tematykę wojenną każdy z nas zostanie zmuszony do chwili refleksji i zadumy. Autorka przybliża nam czasy okupacji niemieckiej na Śląsku. Ukazuje jak sprawnie Hitler manipulował niemiecką ludnością cywilną, która na początku nie miała pojęcia o zagładzie Żydów bądź innych aktach straszliwej przemocy. 

Język jakim posługuje się Sabina Waszut jest prosty ze sprawnie wplecioną w tekst gwarą śląską. Takim sposobem dowiadujemy się, że np. "sztrykować" to inaczej robić na drutach, że "zazdrostki" to inaczej firanki, "bombony" to cukierki, a "byfyj" to po prostu kredens.

Przejdźmy do tego co mi się nie podobało. Przede wszystkim suche (jeśli mogę tak to ująć) zdania. Brzmiały one mniej więcej tak: "Poszłam tam...", "Powiedziałam to..." "Pomyślałam tamto...". Krótkie zdania, nierozbudowane opisy. Bardzo szybkie przeskoki czasu. W jednym rozdziale mamy np. październik 1941r, a w następnym już marzec 1943r. Być może taki był zamysł autorki na tę książkę, ale ja jednak lubię w powieściach trochę więcej emocji, czułości, opisów. Na szczęście pod koniec lektury zdania wydłużają się i czyta się o wiele lepiej.

Dobra wiadomość jest taka, że "Rozdroża” będą miały wkrótce swoją kontynuację. Sabina Waszut pracuje właśnie nad „Mostami” drugą częścią historii o Sophie i Władku. Bardzo się cieszę z takiego obrotu spraw, ponieważ książka była po prostu za krótka i nie zaspokoiła dostatecznie mojej ciekawości co do dalszych losów Zosi i Władka.

Jeśli chodzi o tytułowe "Rozdroża" są one być może pewnym życiowym punktem zwrotnym w życiu Zofii, od którego zaczynają się wielkie zmiany. Są niczym innym jak domem rodzinnym, o który Zosia dopiero jako   80-letnia babunia postanawia walczyć.

"Te domy stoją na rozdrożu, tutaj kończyła się jedna droga i zaczynała inna, tutaj należało dokonywać wyborów. Wiele razy udało nam się wybrać właściwie."
cytat str. 314

Książka Sabiny Waszut pozwoliła mi bardziej docenić to co mam oraz to w jakich czasach obecnie żyję. Umiliła mi dwa jesienne wieczory i z niecierpliwością będę wyczekiwać "Mostów", dlatego, iż "Rozdroża" były stanowczo za krótkie!

Sabina Waszut – urodziła się w 1979 roku w Chorzowie. Publikowała między innymi w Magazynie Materiałów Literackich Cegła oraz w Śląskiej Strefie Gender. Związana z Grupą Lliteryczną Na krechę. Laureatka konkursów literackich. Recenzentka. W styczniu 2013 roku nakładem wydawnictwa Anagram ukazała się książka "Isabelle", której jest współautorką.


Moja ocena:
 7/10

Książkę w przystępnej cenie możecie kupić tutaj:


Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Czytam opasłe tomiska""Stare, dobre czasy" oraz "Historia z trupem".

54 komentarze:

  1. Historia dosyć stereotypowa - rozłąka wskutek wojny, następnie szczęśliwe zakończenie, jednak takie historie (choć ich nie czytam, znam se słyszenia) zawsze przypominają mi historię moich dziadków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłość w czasach wojennych jest jednak jakaś taka... Ciekawa, inna, pełniejsza, trudniejsza. Dobrze się o tym słucha i czyta:)

      Usuń
  2. Książka wydaje się ciekawa. Z przyjemnością się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, patrzę, że coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie subtelne okładki... Fabuła jakby stworzona dla mnie. Uwielbiam czasy, w których dzieje się akcja. Ta książka na pewno by mi się spodobała, więc zapisuję sobie tytuł ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, okładka jest świetnie dobrana. Subtelna - to idealne słowo:) Polecam:)

      Usuń
  5. To książka która koniecznie musi się znaleźć na mojej półce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, a muszę przyznać, że mnie zaintrygowała, bo lubię takie opowieści :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się całkiem ciekawa, rozejrzę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka porusza niezwykle trudny dylemat. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tej autorce. Pomimo mankamentów, powieść z pewnością umiliłaby mi jesienny wieczór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Przekopałam" cały internet w celu znalezienia czegoś więcej o autorce, jednak nie udało mi się. Jedynie to co znalazłam na okładce książki:( Może niedługo coś się zmieni w tym względzie. Książkę polecam:)

      Usuń
  10. Temat jest interesujący. Wojna na Śląsku, małżeństwo mieszane - wydaje mi się, że dobrze bym się czuła przy jej lekturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę powiedzieć, że naprawdę podobał mi się ten wątek małżeństwa mieszanego:)

      Usuń
  11. Lubię czytać książki, w których akcja rozgrywa się na terenach, po których na co dzień się przemieszczam, żyję. Więc jest to bardzo duży plus książki:) Ten suchy ton jedynie mnie martwi. Kiedyś czytałam książką podobną fabularnie i dokładnie ten sam problem w niej znalazłam co Ty. Czytałam smutną historię, a tak naprawdę nie potrafiłam w pełni odczuć bólu, który towarzyszył bohaterom powieści. Książek i tak przeczytam, bo już do mnie gdzieś tam wędruje:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już dostałaś:) Wpadnę zobaczyć co o niej myślisz:)

      Usuń
  12. Lubię taką tematykę i nie wiem jakim cudem przegapiłam tę książkę;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie moja tematyka i nawet nie próbuję czytać, bo wiem, że nie docenię jej tak jak miłośnicy danego gatunku. Poza tym - nie mam czasu na testowanie :D Pozostanę przy fantastyce :))

    OdpowiedzUsuń
  14. To na pewno ciekawa pozycja, ale na razie nie mam na nią ochoty ...

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeoczyłam tę książkę w zapowiedziach, a zapowiada się całkiem ciekawie. Pewnie kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ty przeoczyłaś?! To niemożliwe;* Ty wiesz wszystko, jesteś moją kopalnią wiedzy:*

      Usuń
  16. Myślę, że to może być ciekawa lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka warta uwagi, jak będzie w bibliotece to po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niemka i Polak podczas II wojny światowej. Jestem ciekawa tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry wątek - takie mieszane małżeństwo, nie miałam wcześniej szansy spotkać się z takim :)

      Usuń
  19. Ooo to zdecydowanie coś dla mnie. Nie tylko dlatego, że Śląsk i śląska gwara, ale i czasy wojny.
    Cieszę się, ze takie lektury powstają i cieszą się dobrymi opiniami. Przy najbliższej okazji muszę się za nią rozejrzeć w księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo się cieszę, że Rozdroża trafiły w moje ręce. Czyta się błyskawicznie;)

      Usuń
  20. Zachęciłaś mnie i to skutecznie! Lubię takie klimaty, dzięki za info o takiej książce, bo pewnie by mi gdzieś umknęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co:) Myślę, że "Rozdroża" trafią w Twój gust:)

      Usuń
  21. Myślę, że nie jest to książka dla mnie choć brzmi bardzo ciekawie, sama nie wiem, zapiszę sobie tytuł i muszę się zastanowić czy chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, super, ostatnio bardzo chętnie sięgam po podobne klimaty. Dopisuje tytuł do swojej listy ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś nie za bardzo lubię książki o tematyce wojennej, więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Tematyka wojenna nie za bardzo wpasowuje się w moje zainteresowania, więc chyba nie jest to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja wręcz odwrotnie bardzo lubię taką tematykę:) pozdrowienia:)

      Usuń
  25. Kolejna ciekawa seria? To kiedy ja skończę te już zaczęte?

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajny post. Piękny, rzeczowy blog. Osobiście nie lubię książek wojennych.
    Jestem blogerem modowym, ale na moim blogu pojawił się post o książce.
    Szczególnie zależy mi na komentarzu kogoś takiego jak ty - z doświadczeniem.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie. ~ http://gabriel-data.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi :)
      Z chęcią zajrzę :)

      Usuń
  27. Z góry przepraszam za prywatę, ale na moim blogu właśnie opublikowałam filmik, nad którym pracowałam ponad miesiąc i realizacja którego zajęła mi ogromnie dużo czasu, dlatego będę bardzo wdzięczna jeżeli zajrzysz, a być może jeżeli oczywiście Ci się spodoba, to szepniesz o nim słówko znajomym . Jeszcze raz przepraszam :)
    Pozdrawiam,
    Esa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Najbardziej zapadł mi w pamięć Twój filmik dotyczący "Cięcia". Z chęcią zobaczę cóż tam wymyśliłaś tym razem!

      Usuń
  28. Jestem właśnie w trakcie lektury. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Widziałam, że również oceniłaś na 7, czekam na recenzję:)

      Usuń
  29. I ja też tę książkę chętnie przeczytam, faktycznie brzmi obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i cieszę się, że będzie kontynuacja, którą z chęcią przeczytam:)

      Usuń
  30. Dobry wieczór,
    dziękuję za napisanie recenzji książki. Cieszę się, że historia Zosi i Władka została ciepło przyjęta.

    pozdrawiam ciepło
    Sabina Waszut

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Sabino, bardzo dziękuję, że Pani zajrzała i zostawiła komentarz. Cieszę się bardzo:) Czekam z niecierpliwością na "Mosty" :) Serdeczne pozdrowienia.

      Usuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)