piątek, 5 stycznia 2018

"PRZED ZMIERZCHEM" - Nora Roberts


Autor:  Nora Roberts
Tytuł: PRZED ZMIERZCHEM
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 26.10.2017

Bardzo późno odkryłam uroki prozy Nory Roberts, ale jak to mówią, nic straconego. "Przed zmierzchem" to dopiero druga czytana przeze mnie powieść autorki, a biorąc pod uwagę jej dorobek pisarski (ponad 200 tytułów) to niewiele. Mimo to już mam ochotę dodać Norę do grona ulubionych pisarek. 


Najnowsza opowieść to historia Bodine Longbow oraz jej licznej rodziny. Babcia, prababcia, dwaj bracia, rodzice i przyjaciele prowadzą dochodowy interes na ranczu w Montanie. Ośrodkiem wypoczynkowym kieruje najmłodsza z klanu, wspomniana wyżej Bodine. Dziewczyna ma głowę do interesów, jest skrupulatna i bardzo pracowita, a zarazem pełna sympatii i zaufania do swoich pracowników. Na takim ranczu mogłabym pracować nawet ja! Wracając do fabuły, pewnego dnia na ranczo wraca dziecięca miłość Bodine, a zarazem jej podwładna i koleżanka zostaje znaleziona martwa. 

W książce odnalazłam mnóstwo punktów stycznych z wydanym w czerwcu "Kłamcą". Znajduje się tu wszystko to, co poprzednio bardzo mi się podobało, a mianowicie wielowątkowość, szczypta romansu połączona z historią obyczajową, wielopokoleniowa, zżyta rodzina, silnie zarysowany obraz społeczności lokalnej, gdzie wszyscy się znają. Nora Roberts zabiera nas w podróż na ranczo, które tak bardzo różni się od miejskich scenerii. Zamiast szpilek nosi się tu kowbojki, do pracy jeździ się konno, a stenson (kapelusz z szerokim rondem) to obowiązkowa cześć garderoby zarówno dla kobiet i mężczyzn. Ciężka praca od rana do wieczora przynosi efekty, ale nie pozostawia bohaterom zbyt wiele czasu na rozrywkę. 

Tytułowy zmierzch ma w tej książce dwa wymiary. Jeden dotyczy pory dnia, która będzie pełnić ważną funkcję w życiu jednej z bohaterek. Drugi to imię pewnego wspaniałego konia. Zwierzę wykreowane przez autorkę zachowuje się prawie jak człowiek i również pełni ważną funkcję w tej historii. Zdecydowanie wśród bohaterów to właśnie ten niezwykły, uczłowieczony koń jest moim faworytem. Polubiłam także Jessikę, piękną dziewczynę z Nowego Jorku, która porzuciła miasto na rzecz wiejskiego rancza i udowodniła, że "damulka z miasta" potrafi sobie poradzić w zupełnie innej rzeczywistości.

Akcja powieści toczy się dwutorowo. Poza wydarzeniami, które toczą się w czasie teraźniejszym poznajemy również historię Alice, ciotki Bodine, która kiedyś odeszła od rodziny. Jest to bardzo smutna i brutalna opowieść, ale żeby dowiedzieć się jak się kończy musicie po nią sięgnąć! Teraźniejsze i przeszłe losy bohaterów mieszają się ze sobą i choć czasem autorka zbyt drobiazgowo opisuje pewne sytuacje to nie sposób tej książki odłożyć.

Czekam niecierpliwie na kolejną opowieść Nory. Jeśli podobał Wam się "Kłamca" sięgnijcie koniecznie po najnowszą historię pisarki. Skuście się na kowbojski klimat i dajcie się porwać surowej, a zarazem luksusowej Montanie.

Moja ocena: 7/10

17 komentarzy:

  1. Lubię książki tej autorki, więc chętnie przeczytam i tę pozycję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, kiedyś się w niej zaczytywałam. Bardzo fajnie pisze i praktycznie każda jej książka mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się, że tak piszesz, na pewno jeszcze przeczytam kilka jej powieści :)

      Usuń
  3. Bardzo dobra autorka.Zawsze po jej książki sięgam z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale! Pewnie ja także będę zadowolona z dalszych lektur :)

      Usuń
  4. Powinnam wreszcie zabrać się za jej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak ja za książki Sparksa :) Ale już mam wrzuconą jedną na telefon :)

      Usuń
  5. Jedna z moich ulubionych autorek zagranicznych :D Mam ponad 30 książek jej autorstwa! "Przed zmierzchem" czeka na półce razem z zaległym "Kłamcą" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Ja ostatnio kupiłam w Biedronce trójpak powieści Nory :)

      Usuń
  6. Ja czytałam dwie jej książki i słabo było z tym zachwytem, ale nad "Kłamcą" i "Przed zmierzchem" się poważnie zastanawiam, bo dość dobre opinie i piękne okładki :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie wiem czemu, ale nie mam w planach Nory. Nawet nie wiedziałam, ze wydala prawie 200 książek. Moze kiedys na jakas trafie w bibliotece :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam sceptycznie nastawiona do książek Nory Roberts, po przeczytaniu Twojej recenzji może się jednak skuszę i przeczytam którąś z książek tej autorki. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię książki tej autorki i po tę pozycję też z pewnością sięgnę:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś zaczytywałam się w powieściach tej autorki. :) Przeczytałam chyba wszystkie, jakie były dostępne w mojej bibliotece. ;) Może warto znowu do niej powrócić. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ohh Nora Roberts jako pierwsza skradła me serce, czytałam jej książki na "spółe" z mamą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak robimy z mamą :) Bardzo spodobała nam się Nora :)

      Usuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)