piątek, 26 maja 2017

"KLUCZOWY ŚWIADEK" - Jorn Lier Horst


Autor: Jorn Lier Horst 
Tytuł: KLUCZOWY ŚWIADEK
Cykl: William Wisting (tom 1) 
Seria: Mroczny zaułek 
Liczba stron: 348
Wydawnictwo: Smak Słowa
Data wydania: 26.04.2017

Po książki z serii Mroczny zaułek sięgam w ciemno. William Wisting i jego przygody naprawdę umilają mi czas. Nie inaczej było tym razem. Co kryje okładka z brązowym ptakiem, który wpatruje się w nas jak żywy? Zapowiada ona kawał dobrej historii, a ciekawostką jest to, że autor bazował na autentycznych wydarzeniach.

Starszy, samotny człowiek od tygodnia leży martwy w swoim własnym domu. Jest nagi, związany, a na jego ciele widać ślady różnorakich tortur. Dom jest wywrócony do góry nogami, ale nie wygląda na to, żeby zabójcy znaleźli to, czego szukali. W toku śledztwa komisarz Wisting ustala, że Pramm nie miał krewnych, przyjaciół i najwidoczniej żadnego kontaktu z ludźmi z zewnątrz. Co ukrywał mężczyzna? Czemu musiał umrzeć w tak brutalny sposób?

Jak wspominałam wcześniej Horst posiłkował się prawdziwymi wydarzeniami, a człowiek, który był jego "inspiracją" to 71-letni wdowiec Ronald Ramm, zabity w 1995 roku we własnym domu. Kiedy 10 lat później autor napisał "Kluczowego świadka" sprawa Ramma nadal nie została rozwiązana i po dziś dzień pozostaje zagadką. Różnica jest taka, że w swojej powieści autor pozwala nam poznać zakończenie, które choć fikcyjne zaspokaja głód wiedzy o sprawie.

"Kluczowy świadek" to wciągająca i szybka lektura z mnóstwem ciekawych postaci. Bardzo odpowiada mi taki obyczajowo-kryminalny styl autora. Czuję się usatysfakcjonowana lekturą i choć jest to pierwsza napisana przez Horsta część, oceniłam ją najwyżej z dotychczas przeczytanych. Chronologią wydawanych tomów nie należy się przejmować - nie ma to żadnego wpływu na odbiór treści. Urzekła mnie także niezwykle adekwatna do treści okładka. Jesteście ciekawi co ma wspólnego sowa ze starym, nierzucającym się w oczy człowiekiem? Przeczytajcie "Kluczowego świadka", a wszystko stanie się jasne.

W 2017 roku nakładem wydawnictwa Smak Słowa ukażą jeszcze się jeszcze dwa tytuły serii - „Zaginięcie Felicji” oraz „Gdy sztorm nadchodzi”. Wyczekuję niecierpliwie i polecam serdecznie powyższą lekturę.

Moja ocena: 8/10

Cykl o Williamie Wistingu:
SZUMOWINY / GDY MROK ZAPADA / JASKINIOWIEC / PSY GOŃCZE / POZA SEZONEM / ŚLEPY TROP

24 komentarze:

  1. Ja też nie mogę się doczekać kolejnej części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Fajnie, że w tym roku jeszcze 2 części.

      Usuń
  2. Z chęcią przeczytam, jak tylko kolejka moich książek nieprzeczytanych trochę zmaleje. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam doskonale tę kolejkę... Nigdy się nie kończy :)

      Usuń
  3. Muszę w końcu sięgnąć po książki Horsta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, jeśli czytałaś Lackberg, to Horst jest podobny :)

      Usuń
  4. Ja mam trochę mieszane uczucia względem tej książki. Sama próbowałam przeczytać dwie książki autora, ale utknęłam po kilkudziesięciu stronach, mimo, że fabuła mnie ciekawiła.

    Widzę, że Tobie przypadł do gustu kluczowy Świadek :). Znając życie dam jeszcze jedną szansę autorowi i przeczytam tę książkę.

    Pozdrawiam serdecznie :)
    zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Które tytuły wpadły w Twoje ręce? Ja jak zaczynam czytać Horsta to max 2 dni czytam, jakiś niezwykle szybko mi się to czyta :) Pozdrowienia :)

      Usuń
    2. Zaczęłam czytać Jaskiniowca i Ślepy trop. W sumie jak dla mnie w tych książkach zabrakło wartkiej akcji, może kiedyś do nich wrócę :).

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    3. Właśnie te tytuły jeszcze przede mną. Ogólnie chyba wszystkie książki autora takie raczej spokojne, ale dla mnie bardzo ciekawe :) Lubię po jakimś krwawym thrillerze poczytać sobie taki kryminał obyczajowy :)

      Usuń
    4. Ja właśnie lubię thrillery i thrillery psychologiczne, gdzie sporo się dzieje, takie spokojniejsze kryminały na dłuższą metę mnie męczą. Choć ostatnio przeczytałam Zapisane w Wodzie Pauli Hawkins i byłam przyjemnie zaskoczona. Ta książka to 80% obyczajówki i 20% thrillera, ale czyta się bardzo przyjemnie. Po słabej Dziewczynie z pociągu pokazała, że potrafi dobrze pisać. Jeżeli miałabyś ochotę to zapraszam do siebie na recenzje :).

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. To było moje pierwsze spotkanie z autorem i raczej nie ostatnie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Moje trzecie i także nie ostatnie :)

      Usuń
  6. Od dłuższego czasu szukam dobrego kryminału i muszę sobie zapisać nazwisko tego autora.

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam mieć na uwadze :)

      Usuń
  7. Nie czytałam wcześniej żadnej powieści autora, ale chciałabym się przekonać, co sowa ma wspólnego z tym starym człowiekiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Niestety nie mogę zdradzić, ale sowa wiąże się z tytułem :D

      Usuń
  8. Zapowiada się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusiła mnie ta okładka, oj kusiła! Ale tego typu kryminały to jeszcze nie moja bajka no i wiadomo - czas :)
    Muszę jednak napisać jedno, posiadanie dziecka wpłynęło na Twoje opinie. Są teraz jeszcze bardziej skondensowane i idealne, od razu wiadomo co myśleć o książce. No i język Ci się wyostrzył ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi padłam :* Nie ma teraz czasu na lanie wody, albo coś jest dobre albo nie :)

      Usuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)