sobota, 26 listopada 2016

"DZIEWCZYNA, KTÓRA PRZEPADŁA" - Katarzyna Misiołek


"Dziewczyna, która przepadła" to swoista kontynuacja wydanej rok temu powieści Katarzyny Misiołek "Ostatni dzień roku". Narratorką poprzedniej książki była Magda, młoda dziewczyna, która zmagała się z zaginięciem swojej siostry Moniki. W powyższej powieści głos ma właśnie Monika i to ona opowiada nam swoją historię. 

Poprzedni tytuł, choć niezmiernie smutny, przypadł mi do gustu. Autorka zwróciła uwagę na problemy i uczucia rodzin, których bliscy przepadli bez śladu. Obawiałam się, że historia Moniki mnie przytłoczy, sprawi, że będę rozbita emocjonalnie i wprowadzona w stan melancholii. Okazało się, że "Dziewczyna, która przepadła" to swojego rodzaju remedium na smutek, który pozostawiła we mnie poprzednia powieść. Nie znaczy to oczywiście, że książka jest wesoła, ale w końcu mamy przedstawione konkretne wydarzenia, a nie tylko domysły. Autorka podzieliła książkę na pięć części, a w każdej z nich Monika przybliża nam swoją dramatyczną historię. Dziewczyna przeżyła prawdziwe piekło, była poniżana w każdy możliwy i chory sposób. Jej oprawca to człowiek, który nie rzucał się w oczy, dlatego też nikt nie podejrzewał go o tak karygodne czyny.

Autorka bardzo wiarygodnie snuje swoją opowieść, nie ma tu ani odrobiny przesady czy przerysowania. Różne etapy życia bohaterki pozwalają nam złożyć całą jej historię w logiczną całość. "Dziewczyna, która przepadła" to książka bardzo emocjonalna, prawdziwa, ale niosąca także pozytywne przesłanie i nadzieję. Bardzo się cieszę, że poznałam historię Moniki. Nie sądziłam, że opowieść z jej perspektywy będzie tak dobra, tak wciągająca i zarazem odpowie na pytania i domysły, które mnożyły się przy lekturze poprzedniej części. Osobiście uważam, że mało kiedy perspektywa drugiej osoby w książce coś zmienia, ale w tym przypadku jest zupełnie inaczej. Historia Moniki to zupełnie inna opowieść, inny punkt widzenia i po przeczytaniu nie wyobrażam sobie, że opowieści Moniki miałoby nie być. Idealna kontynuacja, która wprowadziła spokój w moje myśli i pozwoliła odkryć prawdę o losach tej, która przepadła.
Moja ocena 8/10

Katarzyna Misiołek – krakowianka i filolog polski z wykształcenia. Przez kilka lat mieszkała w Rzymie. Po powrocie do kraju rozpoczęła współpracę z wydawnictwami prasowymi, wcześniej bywała tłumaczką, radiową pogodynką i hostessą. Interesuje się turystyką, psychologią, medycyną niekonwencjonalną i tarotem. W wydawnictwie MUZA dotychczas ukazały się dwie jej powieści, „Niekochana” (2014) i „Ostatni dzień roku” (2015).

Autor: Katarzyna Misiołek
Tytuł: DZIEWCZYNA, KTÓRA PRZEPADŁA
Liczba stron: 464
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 26.10.2016

17 komentarzy:

  1. Najpierw sięgnę po "Ostatni dzień roku".
    Pozdrawiam
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam poprzednią książkę i bardzo przeżywałam zaginięcie Moniki... Cieszy mnie, że powstała książka pokazująca drugie spojrzenie - czeka na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię, kiedy książka okazuje się taką satysfakcjonującą lekturą, wyszykuje się ich z tej mnogości propozycji czytelniczych. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, że ta książka by mi się spodobała. Moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka trafia jak najbardziej w mój gust. Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam poprzedniego tomu, ale pamietam, że Ci się podobał i mnie zachęcałaś do lektury :) Może się skuszę na obie części jak znajdę na legimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nie powinnam wchodzić na Twojego bloga, bo kończy się to dla mnie kolejnymi zakupami... :P Masz taki dar przekonania mnie do lektury, że wszystko co ci się podoba od razu chcę mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio zastanawiałam się nad tą książką i nad "Ostatnim dniem roku" jako prezent... oczywiście nie dla mnie, bo ja trochę w innej literaturze gustuje, ale wiem komu mogłyby się spodobać, a po Twojej recenzji wiem, że to będzie strzał w dziesiątkę ;D I prezent jeden mam z głowy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co roku sobie obiecuję, że wcześniej przygotuję prezenty, ale jak zawsze nie mam kiedy się za to zabrać:( Obdarowana osoba na pewno się ucieszy, ściskam:*

      Usuń
  9. Czytałam "Ostatni dzień roku" i strasznie mi się podobał teraz poluję na "Dziewczynę, która przepadła" i mam nadzieję, że po tak świetniej pierwszej części nie rozczaruję się kontynuacją;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie :) Ja kontynuację oceniłam nawet wyżej niż pierwszy tom :)

      Usuń
  10. Nie czytałam pierwszej części, ale to dobrze, że kolejna nie obniżyła poziomu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle tych dziewczyn ostatnio, jak nie w pociągu, to w walizce, która potem jest w pociągu, a nawet w szafie, jestem ciekawa gdzie ta dziewczyna przepadła, ale zanim się tego dowiem, muszę przeczytać pierwszą część i zapoznać się z piórem Katarzyny Misiołek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu się jak najbardziej zgodzę ;) W walizce, w pociągu, a jest jeszcze z nowości coś w stylu "DZIEWCZYNA, KTÓRA ZA DUŻO WIDZIAŁA" - Może nie dokładnie tak, ale na pewno coś takiego jest ;D

      Usuń
  12. Jestem po lekturze tej książki i do dziś nie mogę zrozumieć, jak takie chore umysły mogą funkcjonować w naszym świecie. Aż skóra cierpnie jak pomyślę, że taki Józef mógłby być moim sąsiadem, nauczycielem czy ... partnerem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to się w ogóle nie mieści w głowie...

      Usuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)