piątek, 4 listopada 2016

"DROGA DO PIEKŁA" - Przemysław Piotrowski

Autor: Przemysław Piotrowski
Tytuł: DROGA DO PIEKŁA
Wydawnictwo: Videograf SA
Liczba stron: 384
Data wydania: 05.08.2016

"Były amerykański żołnierz John Pilar zostaje skazany na śmierć za zamordowanie swojej rodziny w wyjątkowo bestialski sposób. Kat wstrzykuje mu zabójczą mieszankę, ale to nie koniec jego podróży. Po drugiej stronie budzi go odrażająca woń siarki…

Jego młodszy brat Lukas, były nowojorski policjant, a dziś zapijaczony detektyw, nie wierzy w jego winę. Odkrywa, że naczelnik więzienia, w którym zginął brat, nie ma krystalicznie czystego sumienia. Razem z młodą dziennikarką Rose Parker rozpoczynają prywatne śledztwo i wpadają na trop mrocznego spisku. Z każdym dniem coraz bardziej zagłębiają się w matni pierwotnego zła, niewyobrażalnego okrucieństwa i zdziczałej przemocy. Czy oczyszczą Johna z zarzutów, czy może dokopią się do prawdy tak przerażającej, że nawet samo piekło wydaje się być jedynie drobną igraszką?"



Osoba Przemysława Piotrowskiego nie była mi wcześniej znana. Umknął mi gdzieś jego zeszłoroczny debiut, czyli "Kod Himmlera". Tym bardziej cieszę się, że trafiłam na jego drugą powieść, czyli "Drogę do piekła". Sam patronat medialny na odwrocie książki wzbudził we mnie ogromne zainteresowanie. Kostnica, Grabarz.net, Bestiariusz - to brzmiało dobrze, mocno, wyraziście. I tak właśnie było.

"John nie bał się śmierci, ale wiedział, że opuszcza doczesny świat, nie dokonawszy zemsty. Potwór, który z zimną krwią zaszlachtował jego żonę i trójkę ukochanych dzieci, wciąż najpewniej chodził po tym świecie. Kto wie, może dziś śmiał się, mając świadomość, że ich mąż i ojciec zaraz dostanie śmiertelny zastrzyk w komorze śmierci, skazany za jego czyny. To bolało Johna najbardziej i choć pogodził się z tym, że na tym świecie nie zdoła dopaść oprawcy rodziny, poprzysiągł sobie, że w kolejnym życiu dorwie go, choćby miał zejść do najgłębszych czeluści piekła. Bo jeśli istnieje życie po życiu, to ten potwór prędzej czy później trafi właśnie tam. A wtedy John go znajdzie."
s.21

Piekło jakie serwuje nam Przemysław Piotrowski jest potworne i szokujące. Jest makabryczne, wynaturzone i nie chcę nawet myśleć, że coś takiego może nas kiedyś spotkać. Rodzi się jednak pytanie, co jest gorsze? Piekło jakie może nas spotkać na ziemi, czy może to, które kreuje religia? Po lekturze tej książki nie jestem już niczego pewna. Ludzkość od wieków cechowało niezwykłe okrucieństwo i dzikość. Autor bardzo obrazowo przedstawia jak jeden człowiek może skrzywdzić drugiego. Niektórych ta opisowość może razić, szokować, powodować obrzydzenie. Seks, przemoc, gwałty, bestialstwo najgorszego gatunku, sadyzm, brutalizm. W tej książce wszystko opisane jest szczegółowo i bez owijania w bawełnę. I to szokuje owszem, ale czy takie rzeczy nie dzieją się dziś, teraz, za ścianą? Niestety dzieją się i nie możemy udawać, że jest inaczej. Możemy o tym nie myśleć, nie czytać, nie oglądać wiadomości, ale niestety zło istnieje, a Przemysław Piotrowski po prostu ubrał to w słowa i choć niektóre opisy są wulgarne, a wręcz obsceniczne, to nie mogę napisać, że autor popełnił jakiś błąd. Wprost przeciwnie. Ukazał nam piekło na ziemi i przypomniał, że to ludzie ludziom potrafią wyrządzić największą krzywdę. Nieograniczona wyobraźnia ludzi popycha ich do czynienia największej krzywdy i zbrodni. 

Plusem są główni bohaterowie. Zarówno John, Lukas jak i Rose to osoby nieidealne, ale bardzo plastyczne, widoczne i zdecydowane. Lubię takich mocnych bohaterów, dzięki nim książka bardzo zyskuje. 

Czas akcji to rok 2021, czyli bardzo niedaleka przyszłość. Moim zdaniem nie ma to żadnego wpływu na opisywane wydarzenia, świat pozostaje taki sam jaki jest obecnie. Autor wiernie odtworzył nowojorskie klimaty, a także korzystał z wielu materiałów źródłowych, aby jak najrealniej przedstawić wydarzenia zawarte w książce, choćby drogę Johna do komory śmierci oraz jego późniejsze uśmiercenie. 

"Droga do piekła" to kawał dobrej, ostrej i dosadnej literatury. Jeżeli nie lubicie krwawych thrillerów, bądź dopiero chcecie zacząć swoją przygodę z taką literaturą to przygotujcie się na gwałtowny szok i skok ciśnienia. W moim przypadku był tak okres, że krwawe kryminały i thrillery czytałam notorycznie, a im bardziej okrutne i zdegenerowane, tym bardziej mi się podobały. Mimo to autorowi udało się zrobić na mnie duże wrażenie i do dziś myślę o pewnej biednej kobiecie, żywcem obdartej ze skóry, a jednak wciąż żyjącej... Stanowczo stwierdzam, że muszę mieć autora na oku, bo właśnie takie książki lubię. 

Pozycja zdecydowanie dla dorosłych czytelników o mocnych nerwach. Polecam bardzo gorąco, aczkolwiek na własną odpowiedzialność. Koszmary mogą Wam towarzyszyć jeszcze długo po lekturze. Ja, idąc za ciosem zabrałam się za "Kobiety w mafii", tak więc szykujcie się na bardzo krwawy listopad. Pozdrawiam. 
Moja ocena: 9/10

35 komentarzy:

  1. Nie mam zbyt mocnych nerwów. Nie wiem, czy będę ją mogła poznać. Chyba będę się jej bała. mimo wszystko być może to coś, co mnie porwie? Sama nie wiem już co o niej myśleć. Wydaje mi się jednak, że najlepiej zrobię, jak zdam się na los. Jeżeli traf będzie chciał abym ją poznała, wtedy wepchnie mi ją w rączki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę jest brutalna, także nie na każdego nerwy:) Jednocześnie naprawdę mega dobra powieść.

      Usuń
    2. Ciekawe czy po niej spać bym mogła xD

      Usuń
  2. Ja moja przygodę z horrorem dopiero rozpoczyna, a ten egzemplarz mam na półce. I bardzo chce go przeczytać, ale trochę przeraża mnie obraz piekła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po opisie sobie pomyślałam, że to się ociera o jakąś lekką fantastykę, ale nie i to jest super, pełen realizm. Czytaj Kasiu koniecznie:)

      Usuń
  3. Szczerze powiedziawszy, to nie jest książka dla mnie.
    Nie wiem, czy odnalazłabym się w takiej fabule, choć wydaje się interesująca. Kto wie.
    Pozdrawiam
    zapraszam
    [Podsumowanie Października]http://polecam-goodbook.blogspot.com/2016/11/podsumowanie-pazdziernika.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zachwycona, jeśli można o tego typu lekturze tak powiedzieć :)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. W sumie czasem lubie poczytać dobry horror więc czemu by tu się nie skusić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry thriller/horror to gratka dla czytelnika:) Serdecznie polecam :)

      Usuń
  5. Chyba jednak na razie podziękuję. Moje nerwy nie są na to gotowe :D

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie klimaty, ale nie wiem czy moje zszargane nerwy są dostatecznie mocne, by ogarnąć książkę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dasz radę, serdecznie polecam "Drogę do piekła" ;)

      Usuń
  7. Lubię od czasu do czasu przeczytać kryminał czy thriller, ale taki oszczędny w brutalne szczegóły. Więc po tę książkę chyba jednak nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię i te brutalne i te obyczajowe w stylu Lackberg :)

      Usuń
  8. Właśnie zaczęłam czytać. Na razie jeszcze nie jestem zszokowana ale zaczyna się robić ciekawie☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początek jest dość oszczędny, ciekawy, ale bezkrwawy. Jednakże.. to tylko początek;) Udanej lektury :):):)

      Usuń
  9. No i proszę Cię, mam tę książkę na półce już od sierpnia chyba - wygrałam ją w konkursie, ale nie pamiętam jakim dokładnie. Czuję lekką awersję do polskich autorów, ale jeżeli rokowania internetów się sprawdzą - pokocham tę powieść.
    Tą krwawością i dosadnością absolutnie mnie do niej przekonałaś! Uwielbiam takie thrillery.
    Słyszałam gdzieś nawet, ze "Droga do piekła" to połączenie moich ukochanych "Igrzysk śmierci" i Piły, no to kurde, czego chcieć więcej? :D
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od dwóch lat przekonuję się bardzo do naszych autorów. Dawniej w ogóle nie sięgałam po rodzime książki, wcale, a wcale.
      Faktycznie trafne porównanie - Piła i IŚ to jest to :)

      Usuń
  10. Ostatnio czytałam "Gałęziste" i nie mogłam w nocy spać, co dopiero po takich horrorach :P Nie, dziękuję - pasuje :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tak zgadzam się. Książka tylko dla tych o mocnych nerwach. Zasłużona wysoka ocena dla tego autora. Przez długi czas naprawdę nie byłam pewna, czy główny bohater faktycznie zmarł i fabuła wykracza poza ludzki świat czy to tylko jakaś gra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna książka, trzyma w napięciu do ostatniej kartki :)

      Usuń
  12. Koszmarów na szczęście się nie obawiam, a książkę mam już u siebie i niedługo planuję jej przeczytanie. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wciągniesz się tak jak ja :) Pozdrowienia;*

      Usuń
  13. Słyszałam, że jest brutalna i naprawdę mocna, i właśnie przez to bardzo mnie interesuje. Co prawda jestem dość wrażliwa na wszelkie okropieństwa, ale to nie zmienia faktu, że chcę o nich czytać. Tak więc książka jak najbardziej mnie interesuje.
    Pozdrawiam, dodaję do obserwowanych i serdecznie zapraszam do siebie na recenzję książki "Ogniskowa" :)
    [bookmoorning.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem wrażliwcem, ale czytam, potem jakiś czas przezywam, dlatego taka posucha na blogu, potrzebuję jeszcze chwilkę, żeby się "ogarnąć" :)

      Usuń
  14. Mogłaby mnie zainteresować, chociaż ostatnio sięgam raczej po lżejsze pozycje książkowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie ostatnie miesiące zaczytywałam się w takich lekkich tytułach, erotyki, romanse i potrzebowałam zmian:)

      Usuń
  15. przeczytalabym czuje to w kosciach :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bardzooooo mocno :) Buziaki :)

      Usuń
  16. Faktycznie, obraz piekła mocny, bardzo mocny, ale mnie się bardzo podobało. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też, autor miał genialny pomysł :)

      Usuń
  17. I takie mocne książki to ja lubię i ich potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)