środa, 11 czerwca 2014

"WIECZERZA" Tatiana Jachyra


"Wieczerza" - debiutancka powieść fotografki Tatiany Jachyry bardzo długo nie chciała trafić w moje ręce. Już pogodziłam się z tym faktem, kiedy nagle po 2 miesiącach JEST! Od razu zabrałam się do czytania. 

Książka opowiada o ludziach, których życie zmieniły traumatyczne przeżycia z dzieciństwa. Następstwa tych przeżyć są głębokie, zaburzają one rozwój wielu obszarów osobowości i funkcjonowania naszych bohaterów. Poznajemy doktora Dawida Czestera - ginekologa, którego zewnętrzna fasada jest tak idealna, że nigdy w życiu nikt nie spodziewałby się po nim takiej brutalności. Poznajemy też Jasmine vel Magdalenę, która pod maską tancerki go-go i prostytutki ukrywa swoją życiową tragedię. Co łączy tych bohaterów? Czy ich czyny da się wytłumaczyć wydarzeniami z przeszłości? To musicie ocenić sami.


Autor: Tatiana Jachyra
Tytuł: Wieczerza
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: AKURAT

Czytając Wasze recenzje mniej więcej wiedziałam czego się spodziewać. Przygotowałam się więc na najgorszą makabrę. I dostałam ją, aczkolwiek nie jestem aż tak bardzo zbulwersowana. Więcej tekstu poświęcono niewątpliwie scenom seksualnym. Gwałty, seks, przemoc - te sceny znajdziecie w książce Pani Jachyry. Krew, makabra, barbarzyństwo, okropieństwa i potworności również tam są i mogą razić wielu z Was. Mnie akurat, aż tak to nie dotknęło, choć spodziewałam się kompletnego zniszczenia psychicznego. Myślę, że wynika to z tego, iż lubuję się w masakrze, thrillerze, horrorze. Taki typ literatury po prostu zawsze uwielbiałam i dlatego książkę "połknęłam" w dwa wieczory. Po "Dziewczynie z sąsiedztwa" J. Ketchuma chyba nic już nie jest w stanie mnie zaskoczyć i zszokować. Może ewentualnie troszkę zniesmaczyć, gdyż sceny seksu to do siebie mają, że gdy jest ich zbyt dużo człowiek jakoś tak zaczyna czuć się zdegustowany. To zależy jaki kto ma próg wytrzymałości psychicznej. Jeżeli macie wysoki to serdecznie polecam! Akcja toczy się szybko, bez zbędnych ceregieli, książka jest dość cienka, więc przeczytacie "raz dwa". Oczywiście tylko dla pełnoletnich czytelników!

Jeśli chodzi o minusy to niewątpliwie są nimi zbyt krótkie zdania na początku książki, które ciężko się czyta. Na szczęście, w którymś momencie autorka coraz bardziej je wydłuża. Otwarte zakończenie zmusza czytelnika do zastanowienia się nad losami bohaterów i to może wywołać w nas mieszane uczucia. Z bohaterami się nie zżyłam, bo nie byli jacyś specjalnie fascynujący. Denerwowało mnie też nazwisko głównego bohatera "Czester" - dziwne nazwisko. Uważam, że jakoś nie pasuje do postaci. 

Mimo tych małych wad książkę polecam. Uważam ją za udany debiut. Myślę, że trudno jest napisać dobry thriller, żeby zachować proporcje, zawsze czegoś będzie za dużo, albo za mało. Wielu czytelników nie lubi bohaterów z dużym ładunkiem emocjonalnym i nie jest w stanie wytłumaczyć sobie logicznie ich czynów. Mordercy, gwałciciele, psychopaci nigdy nie zdobędą naszych serc. To logiczne, że wolimy walecznych, dobrych i "milusińskich" bohaterów, ale ci źli również istnieją i musimy się z tym pogodzić. Cieszę się, że autorka postanowiła wniknąć głębiej w psychikę tego gorszego sortu bohaterów. Ja czasem potrzebuję czegoś "mocniejszego" i to dostałam. Polecam ;)

Moja ocena 7/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: "Historia z trupem"

54 komentarze:

  1. Coś mi się zdaję, że jestem na książkę zbyt młoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią bym przeczytała
    choć trochę obawiam się tej masakry
    ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Slyszalam juz o tej ksiazce co nieco i moglabym ja przeczytac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Parę opinii już przeczytałam o tej książce i sama nie wiem co o niej myśleć. Jeśli nadarzy się okazja to pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A właśnie ta książka do mnie jedzie i gdy trafi to od razu wezmę się za czytanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Autorkę znam z tomików poezji, zatem chętnie sięgnę po jej debiutancką powieść. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie przepadam za poezją, ale książkę polecam :) Pozdrowienia:)

      Usuń
  7. Ja też lubuję się w masakrze, thrillerze, horrorze, dlatego mnie ,,Wieczerza'' kompletnie nie ruszyła. Masz racje, ciężko przebić ,,Dziewczynę z sąsiedztwa'', chociaż dosyć mocna i makabryczna jest też ,,Ofiara''Johna Eversona. W każdym razie cieszę się, ze w końcu po wielu tygodniach oczekiwania na tę książkę udało się nam ją wreszcie przeczytać i przekonać jaka w rzeczywistości jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadzieja umiera ostatnia:) nie spodziewałam się, że w końcu przyjdzie;) dziękuję za tytuł, od razu sobie zapisuję:) jakbyś coś jeszcze takiego znała to pisz! :)

      Usuń
  8. już ją mam, już mam!
    o taaak! ;D
    aby przyszła to zaczęłam czytać i tak się wciągnęłam że o rzeczywistości zapomniałam.... niestety tymczasowo musiałam odpuścić jej lekturę na rzecz innych tytułów, ale niebawem wrócę do niej i mam nadzieję, że równie mocno mnie pochłonie. doprawdy fascynująca, czuję, że będzie moim odkryciem i trafi na półkę ulubionych ;3
    świetna recenzja moja droga! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że masz:) czekam na Twoją ocenę, jestem bardzo ciekawa, jak również tego, na rzecz czego porzuciłaś Wieczerzę :D

      Usuń
  9. Ta książka raz mnie kusi, raz odpycha... ale skoro wzbudza takie emocje, to prawdopodobnie skuszę się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to taka właśnie kusząco-odpychająca:) mimo to polecam:)

      Usuń
  10. Beti, teraz to jestem pewna, że często mamy podobny gust czytelniczy :D Muszę przeczytać te książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie:) za to uwielbiam blogosferę, że można spotkać tyle wspaniałych osób :) musisz przeczytać;*

      Usuń
  11. A dla mnie mogą być mordercy i psychopaci :) Brzmi intrygująco. Kolejna pozycja dopisana do listy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja delikatna natura niestety spowodowała odmienny odbiór tej książki. Byłma zdegustowana, wstrząśnieta i zniesmaczona, a jednocześnie dziwnie zafascynowana. Nie mogę jednak nie docenić warsztatu pisarki, który jest świetny. Plastyczne opisy, widoczna poetyka, a przy tym jasność przekazu. Dorosłym i odpornym polecam ;)
    PS. Literówka w pierwszym akapicie, linijka 3 ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój korektor:*Pamiętaj, aby w takim razie nigdy nie przyszło Ci do głowy czytać Ketchuma i Slaughter:*

      Usuń
  13. Słyszałam ale jakoś nie ciągnie mnie do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie debiuty lubię. Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam zamiar przeczytać jak nadarzy się okazja:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka raczej nie dla mnie. Coś mi się zdaje, że ta lektura nie jest odpowiednia do mojego wieku. Jednak nie wiadomo co będzie za parę lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja mam na nią chęć od dawna i poluję, i poluję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To może być coś ciekawego ... Takie książki wciągają szybko.
    Ja teraz dorwałam na kiermaszu taniej książki kilka sztuk, obecnie czytam 'Gladiatorka' Russella Whitfielda.
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty teraz masz genialnie z tym kiermaszem :) czytaj, czytaj:*

      Usuń
  19. Książka zupełnie nie w moim guście... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znamy się osobiście, ale wydaje mi się, że jesteś wrażliwą duszyczką tak więc to nie dla Ciebie:*

      Usuń
  20. Nie do końca jestem przekonana, czy ta książka jest dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem dziewczyny:) trzeba czuć się na siłach:) nic na musa:)

      Usuń
  21. Zauważyłam Cię u Veronikusi, a ponieważ lubisz czytać to zapraszam na wiersze. Może znajdziesz coś dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oceniałam książkę tak samo :)) Mnie też tematyka tej książki zbytnio nie ruszyła, bo też lubię mocne akcenty w literaturze. A wnikanie w psychikę bohaterów uwielbiam i tego mi w "Wieczerzy" nie zabrakło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że szybko się czyta:) takie książki lubię:) buziak:*

      Usuń
    2. U mnie w tygodniu pojawi się wywiad z autorką :) Już dzisiaj Ciebie zapraszam :) Tylko na razie ciiii... ;P

      Usuń
  23. Hmmmm... myślę, że pozycja mogłaby mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. jest to książka warta mojej uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z chęcią sama przekonałabym się jaka jest ta książka. Może kiedyś się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)