poniedziałek, 27 lipca 2015

"W KOLEJCE PO ŻYCIE" - Katarzyna Archimowicz

Autor: Katarzyna Archimowicz
Tytuł: W KOLEJCE PO ŻYCIE
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Black Publishing
Premiera: 17.06.2015

Ewa Czarska była typową polską kurą domową, co prawda trochę z wyboru, ale jednak. Nigdy nie wystawiła nosa poza własny dom, nigdy nie była na wczasach, nie znała języków obcych, nie miała pracy, a jej jedyną pasją było sadzenie kwiatów w ogrodzie. Jej mąż Leszek rzadko bywał w domu. Jako kierowca spędzał całe tygodnie w trasie. Dorośli już synowie, zajęci swoimi sprawami rzadko odwiedzali matkę. Kiedy pewnego zimowego popołudnia Leszek proponuje Ewie wspólne wakacje za granicą, spędzenie czasu tylko we dwoje, naprawienie relacji, kobieta jest wniebowzięta. Niestety wszystko zmienia się z prędkością światła. Leszek ulega poważnemu wypadkowi samochodowemu. Ta ciężka sytuacja sprawi, że Ewa będzie musiała gruntownie przewartościować swoje dotychczasowe życie.

Książka pomimo swego smutnego wydźwięku niesie niezwykle pozytywne przesłanie. Zawiera mnóstwo cennych porad, które tak naprawdę wszyscy znamy, ale których nigdy za wiele. "W kolejce po życie" to opowieść o przewrotności losu, który czasem tak niesamowicie miesza w naszym życiu, że aż ciężko w to uwierzyć. 

Bohaterów powieści nie da się nie lubić. Każdy przeżył w życiu jakąś traumę, mniejszą lub większą, ale wszyscy nadal mają jeszcze mnóstwo ochoty, by kochać, szaleć i czerpać z życia garściami. Tym optymizmem zarażają zarówno czytelnika jak i główną bohaterkę. Moje serce zdecydowanie podbiła baronowa Konstancja. Ta urocza, wiekowa staruszka miała w sobie więcej werwy i humoru niż większość znanych mi ludzi. Zważywszy na jej zaawansowany wiek - prawie sto lat - na pewno wiele przeszła i miała swoje smutki, a jednak była prawdziwą podporą dla wszystkich bohaterów. 

"Skarbie, na świecie jest tylko jedna kolejka: po życie. Po śmierć nie trzeba w niej stawać. Ona bierze nas z łapanki." - s. 185

Autorka wkłada w usta bohaterów naprawdę wartościowe słowa. Kilka cytatów postanowiłam nawet zapisać i będę po nie sięgać w razie życiowych trudności. Katarzyna Archimowicz umiejętnie wplotła także w swoją opowieść pewien gatunek rosyjskiej muzyki. Mowa o szansonie, o którym nigdy wcześniej nie słyszałam. Język powieści jest bardzo obrazowy i delikatny, pełen opisów miejsc zamieszkania bohaterów. 

Jeżeli macie ochotę na życiową, wartościową książkę to powyższa pozycja na pewno jej dla was. Pełna pozytywnych myśli, których przecież nigdy w naszym życiu za wiele, pomoże Wam znaleźć ukojenie i wyciszenie. Bardzo się cieszę, że mogłam zapoznać się z twórczością Katarzyny Archimowicz i naprawdę mam ochotę na więcej. 
Moja ocena: 8/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Czytam opasłe tomiska", "Klucznik" oraz "Historia z trupem".

56 komentarzy:

  1. Wiedziałam, że ci się spodoba ;) Ta książka potrafi skraść serce :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna, dziękuję, że mi poleciłaś ten tytuł;*

      Usuń
  2. Życiowe książki to nie jest coś co lubię ale ta zapowiada się ciekawie. Mam nadzieje że przeczytam ja jak najszybciej

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo jestem tej książki ciekawa, chciałabym przeczytać ją w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) trzymam kciuki, na pewno się uda :)

      Usuń
  4. Książka już czeka na mojej półce na przeczytanie. Myślę, że się nie rozczaruje, bowiem poprzednia książka autorki była rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej książce, a szkoda, bo zapowiada się naprawdę wartościowa lektura ;) Z chęcią po nią sięgęe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też bym przegapiła, ale od czego ma się blogowe koleżanki :))))

      Usuń
  6. O! Nie spodziewałam się aż tak dobrej książki, nawet cytaty notowałaś?
    Jesli zastanawiasz się, co u licha robię na blogach o tej porze, to już donoszę, że to przez Sherry... Oglądałam Chirurgów (4 ostatnie odcinki 11 sezonu łamią mi serce...) a potem zerknęłam na Criminal Minds (które Sherry tak mocno zachwala) i powiem Ci, fajne to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytaty naprawdę świetne, uwielbiam takie;)
      Doskonale Cię rozumiem, ja już obejrzałam wszystkie dostępne odcinki:) I trochę poczytałam w Świecie Seriali co tam nas czeka we wrześniu:) Będzie nowy doktor:)

      Usuń
    2. O nieee, a ja jestem tak okropnie do tyłu w Chirurgach :( Zatrzymałam się chyba na szóstym sezonie...

      A co do książki to Twoja opinia mnie przekonuje, żeby się za nią rozejrzeć. Życiowa historia z pozytywnym wydźwiękiem - czemu nie :)

      Usuń
    3. Kasiu, oglądaj koniecznie, złamiesz sobie serce wielokrotnie ;)
      A ja na ostatnich odcinkach 11 sezonu płakałam jak bóbr...
      To będzie 12 sezon? Z tymi nowymi dziwnymi stażystami? Ale fajnie ;)

      Usuń
    4. Z nowymi stażystami i z nowym doktorkiem :D "W postać nowego lekarza Grey-Sloan Memorial Hospital wcieli się Martin Henderson. Szczegóły dotyczące jego roli jak na razie są tajemnicą" ;)

      Usuń
  7. Jestem urzeczona okładką tej książki. Niezwykle klimatyczna. Sama fabuła oraz Twoja recenzja także kuszą. Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak koniecznie zapoznać się z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję za miłe słowa i polecam serdecznie :)

      Usuń
  8. Widzę, że to wspaniała książka, po którą koniecznie muszę sięgnąć! Bardzo mnie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wielką ochotę na tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej
    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Więcej na:
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com
    Przepraszam że nie ma bezpośredniego linku ale nie mam dostępu do laptopa
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, ale nie obiecuję kiedy odpowiem, mam chyba z 5 zaległych nominacji ;o

      Usuń
  11. Póki co nie miałam okazji jej przeczytać, ale myślę, że się na nią skuszę, jeśli tylko nadarzy się okazja!
    Zapraszam Cię serdecznie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Coraz częściej mam wrażenie, że nie wystarcza mi czasu, żeby te wszystkie książki czytać. Wciąż pojawiają się nowe i nowe, a każda jest ciekawsza od poprzedniej. Nie wiem, na co się zdecydować... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie;* Śledząc nowości można wręcz zgłupieć tyle tego jest!

      Usuń
    2. Dokładnie tak, a do tego dochodzą jeszcze klasyki, które warto znać. Jeden jest plus tej sytuacji: że mając pasję czytelniczą, nigdy się nie będziemy nudzić :-)

      Usuń
  13. Może kiedyś sięgnę po tę książkę, ale nie jestem w 100% przekonana ;)

    http://ksiazki-mitchelii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie byłam co do niej przekonana, ale teraz mam wrażenie, że nie dając jej szansy zrobiłam błąd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Zawsze jest czas, żeby się poprawić. Ja często tak mam, że wcale mnie dany tytuł nie interesuje, a potem jednak zaczyna :D

      Usuń
  15. Skoro książka zrobiła na Tobie tak dobre wrażenie, to z chęcią po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się ten cytat, a skoro jest takich jeszcze więcej to muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny prawda?:) Tam jest takich sporo:)

      Usuń
  17. Rzadko kiedy czytuję polskich autorów, ale zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki :) I czuję, że się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do pewnego czasu również mało czytałam, a nawet powiem więcej - WCALE nie czytałam. W 2014 trochę zaczęłam i tak mi przypadli do gustu, że w 2015 nasi autorzy przeważają:)

      Usuń
  18. Szczerze zachęciłaś mnie do tej książki. Wydaje się być taka ciepła, wartościowa i bardzo mądra :) poza tym uwielbiam książki polskich autorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko w takim razie na pewno to książka dla Ciebie:)

      Usuń
  19. To książka dla mnie. Dziękuję za polecenie, na dniach wybieram się do biblioteki i jej poszukam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę:) Cieszę się, że Cię zainteresowałam;)

      Usuń
  20. Nominowałam Cię do zabawy - zapraszam :)
    http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2015/07/wakacyjnie-z-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj dzięki:* To już moja 6 nominacja w tym miesiącu i na żadną jeszcze nie odpowiedziałam ;o
      Ale będę się starała :D

      Usuń
  21. Bardzo lubię oraz bardzo cenię sobie podobne książki ;)
    Jeżeli jest to powieść wartościowa - dam jej szansę!
    Wspierajmy polskich autorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak:) Jestem na 100% za:)

      Usuń
  22. A masz jeszcze jedna nominacja, tym razem od autora :D
    http://literackafantazja.blogspot.com/2015/07/literary-fantasy-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi dołożyłaś:* hihi dziękuję:)

      Usuń
  23. Po przeczytaniu Twojej recenzji wydaje mi się, że to wartościowa książka, która chwyta za serce i zostaje w pamięci na długo. Z przyjemnością ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekałam na tę recenzję :)
    Nie byłam przekonana do tej książki, a teraz zmieniam zdanie i zapisują ją na listę :))
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę dobrze mi się ją czytało:)

      Usuń
  25. Dobrze, że książka mimo tragedii zaraża optymizmem. Na pewno wiele pozytywnych wartości można z niej wynieść.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wiedziałam, że ją czytałaś :) Zastanawiałam się nad nią, ale nie skusiłam się ze względu na zbyt dojrzałą główną bohaterkę. Tak czy inaczej po Twojej recenzji wnioskuję, że ciekawa ta książka.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)