czwartek, 1 grudnia 2016

ŻEGNAM LISTOPAD :)

PRZECZYTANE W LISTOPADZIE:

1. Tarryn Fischer - MIMO TWOICH ŁEZ, tom 2 - 8/10
2. Milka Kahn, Anne Veron - KOBIETY W MAFII - 7/10 
3. Mitchell Kriegman - BYĆ JAK AUDREY HEPBURN - 9/10 
4. Katarzyna Misiołek - DZIEWCZYNA, KTÓRA PRZEPADŁA - 8/10 

Listopad to miesiąc, który minął mi przeraźliwie szybko. Zupełnie jakby miał 3 dni, a nie 30. Zawsze jest coś do zrobienia i ciągle coś się dzieje, naprawdę nie sposób tego wszystkiego opisać. Nawet nie wiem kiedy udało mi się zrobić tyle zdjęć. ZAPRASZAM :) 


Zacznijmy od tego, że od pierwszych dni listopad na Podlasiu obfituje w śnieg:) 



Chyba uznam listopad za miesiąc obżarstwa. Nagle wszystko mi smakuje. Wstaję rano i biegnę do lodówki, a musicie wiedzieć, że 29 lat na myśl o śniadaniu żołądek wywracał mi się do góry nogami. 





Nie mogę żyć bez sernika i babeczek. Nigdy szczególnie nie przepadałam za słodyczami, a już w szczególności za sernikiem, ale teraz nie umiem się powstrzymać. Macie jakiś przepis na dobry sernik? Ja nie mam, w związku z czym chyba niedługo zbankrutuję. Dlaczego musiało mi posmakować najcięższe wagowo sklepowe ciasto... Wydaję na nie majątek.






Pomidorówka z Biedronki, przyznam, że całkiem dobra. Wypróbowałam wszystkie smaki tych zup i niestety żadna oprócz pomidorowej mi nie smakuje.


U mnie już troszkę świątecznie, powoli wyciągam ozdoby z poprzedniego roku oraz dokupuję nowe. Upolowałam nawet DZWONIĄCY, świąteczny sweter w outlecie :)


W listopadzie przekroczyłam magiczną "studniówkę", czyli w pewnym momencie zorientowałam się, że pozostało mi 100 dni do porodu. Na dzień dzisiejszy to już nawet 90 dni i nie wiem kiedy to zleciało... Jestem trochę przerażona, tym bardziej, że w domu trwają prace remontowe i nic nie jest gotowe:( Dodatkowo coraz bardziej bolą mnie plecy i ogólnie większość czynności zajmuje mi dwa razy więcej czasu niż dawniej. 

Staram się skompletować ubranka, poniżej efekty szperania w lumpeksie:) Za grosze można upolować takie śliczności, mięciutkie, polarowe.


Kurteczkę Nexta z metką udało mi się kupić dziś w drodze do domu. Zawsze o takiej marzyłam, ale strona internetowa z ubrankami tej marki nie należy do najtańszych :( Dziś kupiłam ją za 10 złotych na szmateksie/lumpeksie/ciuchlandzie - jak zwał, tak zwał, ale jaka radość:) Kompleciki bodziakowe to efekt Black Friday w Tesco :) 


Zaczęłam oglądać serial Outlander, na podstawie książki "Obca" Diany Galbadon. Zwykłe romansidło, ale jakie wciągające. Już kocham Jamiego i Claire i nie mogę się od nich uwolnić. Każdy odcinek trwa godzinę, ale mimo to cały sezon obejrzałam w trzy dni. Szkoda, że Obcej nie można nigdzie kupić:( Poszperam w księgarniach stacjonarnych, mam nadzieję, że uda mi się wyszperać jakiś zapomniany przez Boga i ludzi egzemplarz:)


Zdjęcia nie przedstawiają nawet połowy tego jak intensywny był to miesiąc. Zdecydowanie muszę trochę zwolnić. Życzę Wam udanego, magicznego grudnia :)

39 komentarzy:

  1. Intensywny miesiąc - to prawda. ;] Życzę Ci dobrego rozwiązania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, mam nadzieję, że się jeszcze do rozwiązania "USŁYSZYMY" ;)

      Usuń
  2. O rany, aż zatęskniłam za brzuszkiem... Ja całą wyprawkę zakupiłam w lumpeksach - wszystko nadal wygląda jak nowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Naprawdę cuda tam można znaleźć. Na samym początku ciąży, latem, fajnie było polatać, takie cuda były, ale ja nie znałam wtedy płci i dużo okazji przeszło mi kolo nosa. Znów teraz mam zalecenie siedzenia w domu i nie łażenia, a codziennie chodzę, bo zawsze mam jakieś sprawy na głowie :) Dobrze, że się brzuchol mieści jeszcze w kurtce :)

      Usuń
  3. Wyglądasz cudnie <3
    Pełno jedzenie, rzeczywiście, naprawde lepiej naucz sie piec sernik, bo zbankrutujesz :) tez był teraz zjadła jakiś wielki kawałek ;)
    Co do Obcej, jak znajdę to Ci dam znać, bo czasem bywam w stacjonarnej księgarni, tylko ciekawa jaka zawrotna będzie cena...
    Nie lataj tyle, oszczędzaj siły, później Ci się przydadzą.
    Jaki fajny sweter! Chodzisz sobie i dzwonisz? Co na to Adaś? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzę i dzwonię dla bobaska, bo ona jak Adaś lubi hałas. Jak ja siedzę sama w domu w "CICHOŚCI", nie ma tv, nie ma radia, to chyba się dziecko nudzi i stuka, to ja wtedy dzwonię hehe, wyślę Ci filmik, POŚMIEJESZ SIĘ :)
      Jak zawrotna cena to absolutnie, jak to może być, że taka książka chodliwa, a dodruku nie robią. Na ich fb napisali, że e-book jest, odpisałam, że taką odpowiedź to sobie mogą wsadzić w d...

      Usuń
  4. Nie wiedziałam, że spodziewasz się dzidziusia :) super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza kruszynka, urodzi się w lutym ;)

      Usuń
  5. I od razu zachciało mi się pysznego sernika! Udany miesiąc za Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie się zajadam - dziś kupiłam z brzoskwinią mniam :)

      Usuń
  6. Super zdjęcia. Kiedyś rozczulały mnie ciuszki małych dzieci - ale wyrosłam już z tego... tak jak i moje dzieci ...u mnie pierwszy śnieg spadł w połowie listopada :) :)Ciąża ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* Cera i włosy są fatalne i choć byłam pewna, że jest odwrotnie, to jednak okazuje się, że to częsta przypadłość:( Mnie jeszcze rozczulają, bo to dopiero początek przygody z ciuszkami i innymi rzeczami - przerażają jedynie ceny...

      Usuń
  7. U Ciebie jak zawsze pięknie, klimatycznie i pysznie :)
    Tylko nie lataj tyle... jeszcze się nabiegasz! :) A co do sernika - to faktycznie złapał Cię smak na najcięższe... ale ja nie piekę sernika akurat...
    Śliczny sweterek - też taki chcę - który outlet? :)
    Trzymajcie się dziewczyny cieplutko w tym śniegu, u mnie tylko śnieg z deszczem...brrrr... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie lubiłam sernika, nie jadłam go wcale, nawet u mamy... ciężka i droga zachcianka ;)
      Sweter kupiłam w outlecie o nazwie FATAŁASZEK w Białymstoku, nie wiem, czy on jest tylko tam, czy w innych miastach również, ale ciuszki są rewelacyjne:) Zawsze tam sobie coś wygrzebię ;) Ściskam:*

      Usuń
    2. Ja za sernikiem nigdy nie przepadałam, ale czasem lubię zjeść mały kawałeczek, tylko najlepiej nie taki standardowy tylko w różnych odsłonach :)
      Nie kojarzę, żeby to była sieciówka, zależy jakie logo... Ja czasem zaglądam do SNC - to u mnie sporo sklepów a ostatnio kupiłam tam sobie 3 swetry, po 9,99zł każdy :) Ale takiego cudnego jak Twój nie było :P
      buziaki :*

      Usuń
  8. Jak zwykle zrobiłam się głodna po oglądaniu twoich zdjęć... Dopiero jadłam kolacje ;O
    Jak to się stało, że umknął mi fakt że spodziewasz się dzidziusia?!
    Gratulacje i proszę się oszczędzać! Dużo wypoczywać i relaksować się!
    NA ból pleców i całego ciała ogólnie polecam spanie/siedzenie/leniuchowanie iw ogóle nierozłączne życie z poduszką "fikuszka" Niesamowity wynalazek.
    Ja przy moich gwiazdach byłam niesamowicie wdzięczna za ten wynalazek ;)

    Buziaki!
    P.S. Niestety nie mam przepisu na sernik... sprawdzę w nowych książkach kucharskich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olka, jak ja żałuję, że nie kupiłam sobie tej poduszki... Miałam od początku ciąży upatrzoną konkretną, ale jakoś tak do 6 miesiąca nie rósł mi brzuszek, jakoś sobie radziłam, a teraz został mi ostatni trymestr i uznałam, że na 2-3 miesiące szkoda kasy i muszę się męczyć. Na konto poduchy kupię dla małej kokon z Tiny Star:) Ale przy następnej ciąży od razu kupuję poduszkę - to będzie mój pierwszy zakup :)

      Usuń
    2. Stanowczo polecam! JA jeszcze później używałam poduchy jako kojca. Jak dziewczynki były małe. Może spróbuj? Po ciąży, po porodzie też jest super ;)

      Usuń
  9. Gratuluje! Aż mi narobiłaś ochoty na słodkości tymi smakowitymi zdjęciami. A co do brzuszka to chyba najpiekniejszy okres w zy kobiety i nikt tego nie zrozumie jak inna matka. Aż się wzruszyłam. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki, żeby nowy miesiąc był równie udany! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach "Być jak Audrey Hepburn". Jakie śliczne ciuszki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie polecam ten tytuł - rewelacyjny :)

      Usuń
  12. W sklepach typu second hand można znaleźć naprawdę piękne ubranka, szczególnie właśnie dla dzieci. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto pochodzić, szkoda tylko, że już zima i jak jest tłok w takim sklepie to można zawału dostać od ciasnoty i duchoty ;)

      Usuń
  13. Właśnie zrobiłam sobie kawkę, niestety bez ciasta, na które narobiłaś mi ochoty tymi zdjęciami z ciastem. Życzę kolejnego udanego miesiąca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i skuś się na ciasto, do kawy zawsze mile widziane :)

      Usuń
  14. Śliczny świąteczny sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale pięknie wyglądasz, a sweter jest śliczny - a właściwie to Ty jesteś śliczna w nim. Ciąża Ci służy!
    Zdjęcia cudne, we Wrocku raczej jakieś błoto i deszcz, a u Ciebie taki śliczny puszysty śnieg :)
    Dbaj o siebie, buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za komplement:*:*:* U nas totalna zima :)

      Usuń
  16. Ale intensywny miesiąc :) Piękne zdjęcia i ciuszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radość z upolowanych ubranek niesamowita ;D

      Usuń
  17. Przypuszczam, że wyczerpany nakład "Obcej" ma związek z popularnością serialu (-: Wydawało mi się, że całkiem niedawno zamawiałam dla koleżanki, ale to było 3 miesiące temu )-: Piękne zdjęcia, a ciuszki słodkie (-:

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak na słodkie to pewnie będzie dziewczynka:D Gratuluję serdecznie!Ciąża to magiczny czas dla każdej kobiety ale już teraz radzę wypoczywaj i leniuchuj ile się da;) Wszystkiego dobrego!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurde, tym hamburgerem to byś mogła reklamować McDonald - dosłownie wygląda jak po tych wszystkich zabiegach przygotowujących do zdjęć reklamowych. :P

    OdpowiedzUsuń
  20. oooooooooooooooooo zdjecia sa zabojcze dla lini ale Twoja jest bardzo matyczyna wiec tylko gratulowac byle do orzwiazania szlo jak najlepie ji zdrowo :) zycze dobrze! pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie podsumowanie za pomocą zdjęć to bardzo ciekawy pomysł. U mnie, na Podkarpaciu, śnieg sypie bez przerwy, z czego jestem rad, bo to w końcu grudzień i trochę śniegu sie nam należy, czy nie? ;)
    Radek Optymista

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)