wtorek, 13 października 2015

PAŹDZIERNIKOWE NOWOŚCI w mojej domowej biblioteczce:)

STOSIK PAŹDZIERNIKOWY
ZAPRASZAM:)


OD GÓRY:
1. Coleen Hoover - "Losing Hope" - wypożyczona z biblioteki. Chyba nie będę pisać recenzji tej książki, bo szkoda mi czasu. Jeśli komuś podobało się "Hopeless" to warto przeczytać, ale poza jakimiś 40 stronami nowego tekstu, jest to dokładnie ta sama historia. W skrócie - uważam, że jest to odgrzewany kotlet.
2. Carina Bartsch - "Lato koloru wiśni" tom 1 - wypożyczona z biblioteki, jestem w trakcie czytania i na razie mogę powiedzieć tyle, że to lekka, niezobowiązująca lektura.
3. Sabina Waszut - "W obcym domu" tom 2 - Czytałam tom 1, więc dalsze losy bohaterów bardzo mnie interesują.
4. Mohamedou Ould Slahi - "Dziennik z Guantanamo" - od wydawnictwa Muza.
5. Anna Kasiuk - "Lewy brzeg" tom 1 - już przeczytane - RECENZJA.
6. Sabaa Tabir - "Imperium ognia" tom 1 - Od wydawnictwa Akurat. Jestem bardzo zaintrygowana tą powieścią, połączenie Pottera i Igrzysk Śmierci? Brzmi ciekawie.
7. Ewa Podsiadły-Natorska - "Błękitne dziewczyny"Od wydawnictwa Akurat. Ciekawi mnie co ma do zaproponowania autorka, która jest moją rówieśniczką. 
8. Magdalena Wala - "Przypadki pewnej desperatki" - Od wydawnictwa Czwarta Strona. 
9. Fanagann Hartelion - "Selistis" - książka naszego rodzimego pisarza, który ukrywa się pod pseudonimem. Zamki zawsze mnie inspirowały.
10. Karin Slaughter - "Moje śliczne" - Od wydawnictwa Harper Collins. Od recenzji książek Slaughter zaczynałam blogowanie, bardzo lubię autorkę i jestem ciekawa tego tytułu.

Jestem szczęśliwa, że aż 10 książek zasiliło mój domowy zbiór. Coś szczególnie polecacie? Nie mam pojęcia kiedy to wszystko przeczytam, ponieważ przez ból zatok nie czytam obecnie prawie wcale. Nie dam rady się skupić, ból skutecznie mi to utrudnia. Połykam garściami ibuprom zatoki i staram się jakoś funkcjonować. Może ktoś zna jakieś inne sposoby na ból zatok? Piszcie, chętnie poczytam, bo naprawdę mam tego dość i już wiem, że ten miesiąc będzie bardzo skąpy w recenzje i czytanie.


 POZDRAWIAM CIEPŁO:)

89 komentarzy:

  1. Świetny stosik :) Lato koloru wiśni też bym z chęcią poznała, tym bardziej że niedługo będzie premiera drugiego tomu. Hopeless mi się bardzo podobało, ale szczerze mówiąc już mało paiętam fabułę, więc yto może dobry moment na Losing Hope. ;)
    A na zatoki spróbuj tabletek Sinudafen - mi zawsze pomagają.
    Życzę zdrówka Beatko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:* Nie znam tych tabletek, zapiszę sobie nazwę:)

      Usuń
  2. Ależ jak ja lubię takie książkowe stosiki! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Ja też uwielbiam podglądać stosiki innych :)

      Usuń
  3. "Moje śliczne" też zagościły w mojej biblioteczce. Na "Lewy brzeg" czekam i się doczekać nie mogę ;).
    Jestem ciekawa książki "Lato koloru wiśni". Czekam na recenzję :).
    Życzę miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już zapomniałam, że ma przyjść, a tu nagle jest :) Oddam mamie, niech sobie poczyta, bo nie ma sensu czytać drugi raz, skoro czytałam już e-book:) Teraz czekam na drugi tom:)

      Usuń
  4. Tyle świetnych książek! Losing Hope czytałam, przyjemne chociaż faktycznie pierwsza część jest wystarczająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę lubię Hopeless, ale zdecydowanie wystarczy jeden tom:)

      Usuń
  5. Nie znam żadnej z tych książek, dlatego nie wypowiem się, ale chętnie podkradłabym kilka... :) Już same tytuły kuszą.
    Mój mąż cierpiał na zatoki we wrześniu i miał Sinupret a potem do tego antybiotyk, bolało ogromnie, płakał z bólu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To okropny ból, wszystko drażni, światło, dźwięk, a nawet jak ktoś głośno chodzi po domu:(

      Usuń
  6. Cudowny stosik! Nie wiem, czy to specjalny zabieg, ale bardzo podoba mi się jednolita różowo-fioletowa kolorystyka tych książek. Wspaniale to wygląda na zdjęciu. :-) Same tytuły są równie intrygujące - bardzo chciałabym przeczytać "Błękitne dziewczyny", "Lewy brzeg" i "Lato koloru wiśni". :-) Miłego czytania. :-) Chciałabym pomóc w sprawie zatok, ale sama mam od jakiegoś czasu ten sam problem. Nic nie pomaga... Życzę dużo zdrowia!!! :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* Faktycznie we wrześniu zebrałam takie książki zbliżone kolorystycznie! To kompletny PRZYPADEK:) Ściskam:*

      Usuń
    2. Już sam ich piękny wygląd zachęca do czytania. :-) Mam nadzieję, że wracasz do zdrowia. :-) Ściskam:-)

      Usuń
  7. Jakie śliczne zdjęcie - to ostatnie! Stosik też piękny. Chętnie przeczytałabym "Lato koloru wiśni" i "Imperium ognia".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też je bardzo lubię:) Imperium ognia mnie bardzo ciekawi:) Lato już zaczęłam, ale nie mam czasu dokończyć:(

      Usuń
  8. Już stosik? Do końca miesiąca jeszcze sporo czasu. ;)
    Ibupromu w dużych ilościach lepiej nie łykać, bo ma wpływ na serce. Ja na zatoki biorę tylko Theraflu zatoki, jest na paracetamolu. Skoro leki dostępne w aptece nie działają, to może trzeba przejść się do lekarza? Niemniej jednak zdrowia życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnam napisać stosik NA październik:) Troszkę to u mnie faktycznie mylące. Już tłumaczę:) U mnie jest tak, że to co zebrałam we wrześniu to stosik na październik, to co zbiorę w październiku to będzie stosik na listopad. Zawsze staram się publikować na początku miesiąca, ale czasem nie wychodzi:( To mnie teraz nastraszyłaś - jestem od ibupromu uzależniona;o Byłam u lekarzy i wiecznie to samo, długa historia. Troszkę po endoskopii zatok było mi lepiej, ale znów się pogorszyło:(

      Usuń
    2. Ach, takie buty. :)
      Nie wiem, jak inni, ale u mnie, jak przesadziłam z Ibupromem, odczuwałam lekki ból w klatce piersiowej. Brat i mama podobnie. Moja lekarka wręcz mi go zakazałaKiedyś też miałam niezłe problemy z zatokami. Teraz staram się nie dopuszczać do tego, by katar się rozwijał, jak tylko pierwsze symptomy się pojawią, od razu działam. I zrezygnowałam z wszelkich nowości na katar - stosuję stare, sprawdzone krople - Sulfarinol. Obrzydliwość, jak spłyną do gardła, ale u mnie się sprawdzają. Katar szybko ustępuje. :)

      Usuń
  9. Świetny stosik! Najbardziej zazdroszczę "Lata koloru wiśni''. Pomimo, ze "Hopeless" czytałam i bardzo mi się podobało to ni będę czytać "Losing..." no, bo po co? Jakoś mnie nie interesuje to samo z perspektywy Holdera. Chyba autorka chciała na tym zwyczajnie zarobić ;)

    Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie ma tam nic nowego, poza jednym listem od Less:)
      Dziękuję i pozdrawiam:*

      Usuń
  10. Sama nie wiem czy chcę przeczytać "Losing hope", bo raz zawiodłam się już na tej samej historii opowiedzianej z innego punktu widzenia, ale z drugiej strony ostatnio czytałam kilka pozytywnych opinii na temat tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ona sama w sobie nie jest zła, po prostu to jest TO SAMO, więc szkoda czasu:)

      Usuń
  11. Jaki piękny stos! Jestem ciekawa Błękitnych dziewczyn, ale to już wiesz ;) Przypadki pewnej desperatki też mnie ciekawią, bo z braku czasu nie brałam ich pod uwagę, ale seria z babeczką jest świetna na smutki.
    Co do zatok, jak nie pomaga ibuprom spróbuj użyć inhalatora, z zatokami nie ma żartów, trzeba się ratować. I nie wyziębiaj organizmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie te wyziębianie jest najgorsze, wtedy bardziej bolą... Staram się pilnować, już troszkę mi lepiej:))):*

      Usuń
  12. Życzę zdrówka! Zatoki to okropieństwo! Niestety nie znam cudnego środka na nie - na pewno bym je poleciła! A stosik super. Oj jest co do poczytania.

    OdpowiedzUsuń
  13. "Lato koloru wiśni" bardzo pozytywnie wspominam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Ciekawi mnie jak to się dalej rozwinie :)

      Usuń
  14. "Losing Hope" - mam w planie, ale tom pierwszy trochę mnie rozczarował.Pozostałe pozycje są mi obce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od siebie nie polecam:) Strata czasu:) Jeden list od Less coś wnosi, mogli go po prostu dołączyć na końcu pierwszej części:)

      Usuń
  15. Wypasiony stosik:) "Losing Hope" dość ciekawe, ale po długim czasie stwierdziłam, że mogłam zatrzymać się na "Hopeless" bo to jedna historia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dokładnie, mogli do pierwszego tomu dołączyć list siostry Holdera i wszystko pięknie by się zakończyło :)

      Usuń
  16. Ile wspaniałych książek. Życzę Ci dużo czasu na czytanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, bardzo mi się przyda czas, może w listopadzie będzie lepiej:)

      Usuń
  17. Stosiki! Uwielbiam je! Dla siebie znalazłam "Lewy brzeg", "Błękitne dziewczyny" i "Przypadki pewnej desperatki". Mój portfel cienko piszczy w tym miesiącu niestety... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Idą Święta, może Mikołaj coś Ci podrzuci :D

      Usuń
  18. Przyjemnych lektur! Czeka Cię wielka czytelnicza uczta ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przydałoby się tylko więcej czasu i lepszego samopoczucia:)

      Usuń
  19. Oddaj Imperium Ognia i Błękitne dziewczyny! :)) Życzę miłej lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi :D Nie ma mowy:* :) Żartuję oczywiście:) Dziękuję bardzo:*

      Usuń
  20. "Losing Hope" pewnie sama kiedyś przeczytam :)
    Fajny zbiór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała możliwość to wypożycz z biblioteki, bo szkoda kasy:)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem:) Czytałam u Ciebie;* Autor tajemniczy człowiek, ma ciekawy pseudonim:)

      Usuń
  22. Sama czytam teraz Imperium ognia i jestem zachwycona ;) A na zatoki niestety nie znam żadnej metody, zazwyczaj ibuprom zatoki mi pomagał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to świetnie, cieszę się bardzo, że fajne :D
      Mi pomaga, tylko za dużo go biorę:(

      Usuń
  23. Stosik świetny, życzę miłej lektury, najbardziej mnie ciekawią ,,Błękitne dziewczyny" :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Duży ten stos i bardzo ciekawy na pierwszy rzut oka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mnie uszczęśliwia widok tych książek:)

      Usuń
  25. Ile książek! :O Chcę przynajmniej połowę ;-;

    Pozdrawiam,
    Księgarz Cmentarny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę:) Też tak mam jak oglądam stosiki innych :D

      Usuń
  26. Cudowne nabytki :) Zaciekawiło mnie "Imperium ognia", bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić połączenie Harry'ego Pottera z Igrzyskami śmierci. Poza tym, zazdroszczę "Dziennika z Guantanamo", bo może okazać się naprawdę interesujący.
    Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbiera dobre recenzje, więc mam wielką nadzieję na udaną lekturę:) Dziennik zamierza czytać pierwszy mój mąż :D Pozdrawiam:)

      Usuń
  27. Wspaniałe książki skompletowałaś :) Uwielbiam podglądać cudze stosiki i wstawiać własne, to zawsze ogromna radość :) Udanej lektury :) Pozdrawiam, miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy stosik. W sumie nie znam nic poza "Losing hope", więc czekam na recenzje. I oczywiście życzę dużo zdrowia, tak, żebyś w końcu mogła wrócić do czytania! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawy stosik. Żadnej z tych książek jeszcze nie czytałam :). Rozumiem Cię jeśli chodzi o zatoki, ale chyba nie ma złotego środka.

    OdpowiedzUsuń
  30. Z zatokami mam nadzieję, że szybko się uporasz. Ładne zdjęcie stosiku - książki dobrały się do siebie kolorystycznie ;p Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie czytałam żadnej książki z Twojego stosiku, a chciałabym przeczytać każdą :)
    I gdzie ja znajdę na to czas ?!
    Buziaki, dodałam bloga do obserwowanych!
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten czas to dla nas nieustające wyzwanie:) Zawsze go brak! Dziękuję, zapraszam częściej, mam nadzieję, że od listopada będę pisać więcej. W tym miesiącu jakoś niedomagam:(

      Usuń
  32. Co my tu mamy! Jaki ogromny stos sięgający nieba :] Również dostałam książkę Tahir i za niedługo się za nią zabieram :) Zazdroszczę reszty a zwłaszcza "Lato...". Przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah, i przepraszam, że troszkę zaniedbałam Twojego bloga. Już jestem i obiecuję poprawę :)

      Usuń
    2. No coś Ty;* Nic się nie stało, ja sama tu mało zaglądam w październiku:*
      Dziękuję:*

      Usuń
  33. "W obcym domu" i "Dziennik z Guantanamo" czytałam. Mi podobały się obie książki, więc mam nadzieję, że i Ty nie pożałujesz czasu z nimi spędzonego. A "Lato koloru wiśni" widnieje na mojej liście "must read'. Zazdroszczę Ci, że masz już tę powieść u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natknęłam się na nią w bibliotece, tylko nie mam czasu jej skończyć:(

      Usuń
  34. Najbardziej zazdroszczę ci "Imperium ognia", bo słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii na jej temat, mimo że znajduje się dopiero w przedsprzedaży! "Losing hope" nie mam zamiaru czytać, bo nie lubię tych samych historii opowiedzianych z perspektywy drugiego bohatera, poza tym "Hopeless" nie przypadło mi do gustu. "Lato koloru wiśni" czytałam niedawno i jest to faktycznie niezobowiązująca lektura, którą szybko się czyta, ale naprawdę wciąga.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie sobie położyłam Imperium przy łóżku, żeby jeszcze przed snem chwilkę poczytać:)

      Usuń
  35. Niestety nie wiem, jak Ci pomóc z zatokami, ale mam nadzieję, że w końcu Ci się poprawi.
    Śliczny stosik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest lepiej:* To był chyba szok spowodowany nagłą, bardzo niską temperaturą:)

      Usuń
  36. Taki stos aż cieszy oczy, a co dopiero go czytać ;) Nie czytałam żadnej z tych książek, ostatnio w ogóle mam malutko czasu i nie umiem się za cokolwiek zabrać :/ Ale kilka pozycji z Twojego zbioru z chęcią bym podkradła :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Kasiu:) U mnie też jest po prostu żałośnie z czasem:( Tylko trzy książki w tym miesiącu przeczytałam...

      Usuń
  37. Cudny stosik! :)
    "Błękitne dziewczyny" są u mnie, ale jeszcze nie czytałam.
    "W obcym domu" bardzo mnie ciekawi, bo pierwsza część mnie zachwyciła :)
    Dużo zdrówka! :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:* Rozdroża były naprawdę fajne:)

      Usuń
  38. Bardzo, bardzo zazdroszczę Lata koloru wiśni. Nie sądziłam, że to takie grube! Muszę kupić!!! :D

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)