wtorek, 31 marca 2015

PODSUMOWANIE MARCA:)

PRZECZYTANE W MARCU:

1. Jacqui Marson - Bycie miłym to przekleństwo - 8/10
2. Paulina Klepacz - Daj mi więcej - 8/10
3. Rachel van Dyken - Utrata - 7/10
4. K.N. Haner - Na szczycie - 7/10

Fajnie, że marzec dobiega już końca, bo był to smutny i chorowity miesiąc. Udało mi się przeczytać 4 książki, aczkolwiek chciałabym zaznaczyć, że "Na szczycie" ma prawie 800 stron! Może więc spokojnie liczyć się jako nawet trzy książki:) Dodam również, że wszystkie pozycje bardzo przypadły mi do gustu. Łącznie udało mi się przeczytać 1754 strony, czyli czytałam około 56 stron dziennie.

Zapraszam na kilka migawek marcowych:)



KSIĄŻKA, NA KTÓRĄ CZEKAM:)

„Chan al-Chalili” Nadżiba Mahfuza to opowieść przesycona gwarem barwnych kairskich zaułków, zapachem sziszy oraz warkotem myśliwców krążących nad pogrążonym w wojnie Egiptem. To fascynujący, zarysowany przez egipskiego noblistę obraz tytułowej „świętej dzielnicy”, która kryje ludzkie dramaty, nadzieje i miłość. „Chan al-Chalili” jest też portretem rodziny, która w obliczu wojny znalazła się na rozdrożu starego i nowego świata. Polska premiera powieści już 13 kwietnia.

Kocham Egipt i mam nadzieję, że odnajdę tu jego klimat i urok.


Jedno z lepszych "babskich" piw. Ponoć jest jeszcze kokosowe, muszę koniecznie go poszukać.


Pierwsze kartki świąteczne. Jedna od przyjaciółki Magdy, druga natomiast od wspaniałych koleżanek z Wonderland of books, czyli od Ani i Diany. Dziękuję:* Jesteście kochane:)


Moje ulubione dania:)


Serki na postny tydzień. Lubicie?


Wróciłam do jasnobrązowych włosów, aczkolwiek przy świetle żarowym wyglądają na trochę rude, a nawet bordowe:)



Na koniec chciałabym serdecznie podziękować Magdzie, za poniższe wyróżnienie. To takie miłe uczucie wiedzieć, że mój blog jest dla kogoś inspiracją. BEZCENNE.


A jak Wam minął marzec? Pozdrawiam;)

75 komentarzy:

  1. Gratuluje wyników. A kolor włosów świetny! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też podsumowanie :) W marcu przeczytałam trochę mniej stron niż Ty, ale też cztery książki. Gratuluję wyników :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wyniku! Nie miałam pojęcia, że "Na szczycie" jest tak grube. Widzę tu smakołyki, aż ślinka leci :) Śliczny kolorek włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie miesiąca bez pizzy :) Tak, to naprawdę gruba i ciężka książka, ale ile emocji dostarcza!

      Usuń
  4. Fotki włosów naprawdę bardzo ładne :) Jestem ciekawa Utraty, muszę ją szybko przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się chyba zawiodłam na Utracie:( Cukierkowa do bólu.

      Usuń
  5. Piłam kiedyś piwo czekoladowe, ale było niedobre... Ciekawe, jak smakuje kokosowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardzo smakowało, na pewno je jeszcze nie raz kupię i będę szukać kokosowego:)

      Usuń
  6. Nie jest tak źle, jeśli chodzi o przeczytane książki. Na pewno kwiecień będzie lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama chętnie bym się takiego piwka napiła :) u mnie marzec minął bardzo książkowo. 23 książki, rekord. Niech w kwietniu moc książek będzie z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Co za wynik, gratuluję! Nigdy w życiu nie będę w stanie przeczytać takiej ilości w miesiąc:)

      Usuń
  8. Są i zdjęciowe migawki :) Śliczne masz włosy! Ale pewnie każdy Ci to teraz powie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* To są bardzo dziwne włosy, bo gładkie i cienkie, więc nie za bardzo mam co z nimi zrobić, jedynie mysi warkocz lub kok:(

      Usuń
  9. Mi udało sie przeczytać 11 książek,a "musze dodać", ze "Hrabia Monte Christo" ma ponad 1000 stron :D No ale i tak gratuluje Ci wyników :D Masz przepiekne włosy, zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej to też niezła cegła :) Dziękuję:)

      Usuń
  10. U mnie marzec trochę gorzej niż luty. Ja za bardzo za piwami smakowymi nie przepadam, ale gdy już sięgam to tylko i wyłącznie po jabłkowe Somersby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo je lubię, a może lubiłam - że tak powiem wprost - przepiło mi się:)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Niektórzy mówią, że one śmierdzą :D A ja bardzo lubię:)

      Usuń
  12. Gratuluję Ci ładnego wyniku i życze jeszcze lepszego kwietnia :3 Kolor włosów świetny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle bardzo fajne podsumowanie :) Masz świetne włosy!
    Życzę zaczytanego kwietnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nieważna ilość, ważne, by były dobre! A swoją drogą słyszałem, że chyba Sommersby wypuściło piwo o smaku coca-coli, możesz się zainteresować tym tematem. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to:) Też jest Lech o smaku coca-coli, wiosna idzie więc pewnie te smaki będą coraz śmieszniejsze;)

      Usuń
  15. Piwa czekoladowego jeszcze nie widziałam, jestem ciekawa jak smakuje :)
    Życzę wspaniałych książek na kwiecień !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje świetnie, nie jest mocno słodkie:) Dziękuję i Tobie również życzę miłego miesiąca:)

      Usuń
  16. Marzec zawsze jest gorszym miesiącem, życzę, żeby kolejny był o wiele lepszy. Książka książce nierówna i czasem nie ważne ile ale ważne jakie ;) Ciekawa jestem „Chan al-Chalili”, uwielbiam takie klimaty. Czekam na Twoją recenzję ale sama również ruszam na jej poszukiwanie w sieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten marzec jakiś taki smutny:( Okropny:( Kwiecień nie zapowiada się lepiej:( Może książki umilą mi czas. Pozdrawiam;)

      Usuń
  17. Mam nadzieję, że kwiecień będzie dla Ciebie lepszy, trzymam kciuki, żebyś wyzdrowiała dokładnie ;) Co do babskich piw, piłaś Somersby? Spróbuj ;)
    Natomiast na poprawę humoru dziś wysłałam Ci paczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały 2012 rok upłynął mi razem z Lordem Somersby:) Teraz są dwa nowe, ciekawe smaki, ale nie próbowałam:) Super! Dam znać jak tylko dojdzie, może jeszcze przed świętami? Ściskam:*

      Usuń
  18. Ja już nie mogę się doczekać kontynuacji Utraty, bo strasznie mi się podobała ;) Masz niesamowite włosy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam żadnej z tych książek, jednakże! kto wie co przyniesie przyszłość?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Na pewno jeszcze będziesz miała okazję je poznać :)

      Usuń
  20. Śliczny kolor:) Pizza i serek... mniam. Cieszę się, że tym razem pocztówka dotarła na czas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę z tej kartki, dziękuję:*

      Usuń
  21. Najbardziej zwróciło moją uwagę piwo czekoladowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę dobre, myślałam, że będzie przeraźliwie słodkie, ale tak nie było:)

      Usuń
  22. Czytałam jedynie ''Utratę'' oraz ''na szczycie'' i obie książki bardzo mi się podobały. Masz super kolor włosów. Bardzo mi się podoba. Co do piw, to nie lubię tych tzw. babskich. Preferuje jedynie typowo męskie typu Okocim, Lech, Strong, Warka itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Na szczycie" zapewniło mi niezłe emocje;) Ja ogólnie wolę drinki, piwo piję tylko od czasu do czasu:)

      Usuń
  23. Czekoladowe piwo, powiadasz... Hmm, przy całej mej miłości do wszelkich słodyczy, na piwo czekoladowe chyba bym się nie zdecydowała. Jak dla mnie zbyt ekstremalne połączenie. A włosy masz cudne - długie i proste. Bardzo mi się podobają. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement:* A piwko wyjątkowo zaskakujące:) W sensie dobre, nie mocno słodkie;)

      Usuń
  24. A ja czekam niecierpliwie na Twoją opinię o NS :) włosy świetne! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, przepraszam, że się tak ociągam, ale mam mnóstwo na głowie:( Recenzja będzie na pewno w kwietniu :D

      Usuń
  25. Całkiem sporo przeczytałaś! Gratuluję! Ja to czasami nie mam czasu nawet spojrzeć na książkę. Kolor włosów bardzo fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę Ci w kwietniu jak najwięcej wolnych, przyjemnych chwil:)

      Usuń
  26. Babskie piwa nie dla mnie, preferuje jednak te męskie... szczególnie ciemne ;) Udanego kwietnia życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię drinki takie cierpkie najlepiej, ale do tego piwka jeszcze wrócę:)

      Usuń
  27. Gratuluję tylu przeczytanych stron :))
    Ciesze się, że w tym miesiącu trafiły Ci się same dobre pozycję
    Przepiękny kolor włosów :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za wszystkie komplementy:)

      Usuń
  28. 4 książki to naprawdę świetny wynik, a biorąc pod uwagę, że jednak z nich ma 800 stron... gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne włosy :) Ja od dłuższego czasu farbuję się na fioletowo :) Szczerze przyznam, że nie przepadam za piwami. Jeśli już piję alkohol, to przeważnie drinki :)
    Gratuluję wyniku i cieszę się, że wszystkie przeczytane książki przypadły Ci do gustu :) mnie niestety dwie bardzo zawiodły z dziewięciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odważnie, fiolet to mocny kolor:) Na pewno jest pięknie;) Ja również przeważnie piję drinka;) Pozdrawiam:)

      Usuń
  30. Ale masz piękne, długie włosy! :)
    Mój marzec minął szybko, a zakończył się choróbskiem, które mnie trzyma od poniedziałku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu, ja też w marcu chorowałam dwa razy:( Okropny miesiąc, ale kwiecień nie lepszy się zapowiada, dziś pół dnia u mnie sypał śnieg;/

      Usuń
  31. Oby kwiecień był równie udany! ;)

    I proszę oddaj mi swoje proste włosy! Ja tak bym chciała takie mieć, a moje uparcie mi się kręcą i żadna prostownica na dłuższą metę z tym nie zaradzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę bym oddała, bo z nich nie da się nic zrobić, one mogą być tylko drugie i proste, ewentualnie warkocz i gładki kok, a tak by się chciało jakiś artystyczny nieład i żeby było ich dużoooo ;D

      Usuń
  32. Włosy piękne! a kokosowe piwo? Uuuu musi być dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko:) Dziś zrobiłam poszukiwania tego piwa i NIC :(

      Usuń
  33. Gratuluję wyników :)
    Kolorek włosów extra! :)
    Aj skosztowałabym tego piwa ;))

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne wyniki. Gratuluję! Też czekam na „Chan al-Chalili”. A kolor włosów super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już dostałam, ale jednak zabrałam się w pierwszej kolejności za "Maminsynka":) Pozdrawiam:)

      Usuń
  35. Ależ Ty masz włosiska długie! I jak to robisz, że są takie piękne, mimo farbowania? Moje, jak tylko mają jakikolwiek kontakt z farbą, zaczynają wyglądać jak druty :(
    A co do piwa, nie pijam alkoholu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i dobrze, bo alkohol jest tuczący! Włosy maluję max 3 razy w roku, staram się nie przesadzać, myślę, że to mało, bo znam osoby, które malują raz w miesiącu ;o

      Usuń
  36. Wielkie gratulacje wyników, ciekawi mnie Utrata, czekam na wrażenia. ;) Książki w tle piwa intrygujące. ;) Włosy masz cudowne, zawsze chciałam mieć tak proste, bo moje nie są, ani kręcone, ani proste. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utrata dla młodszych czytelniczek będzie wspaniałą lekturą:) Dla mnie troszkę za słodko było;) Dziękuję za komplement, moje są proste jak te przysłowiowe druty:)

      Usuń
  37. tą książką Chan al Chalili mnie zainteresowałaś! przypomina mi trochę Narkopolis - taka dusząca atmosfera wsysa do książki :) ciekawa jestem Twojej recenzji
    a skoro kochasz Egipt to powinno być miło :)
    piwa czekoladowego jeszcze nie piłam :D ale widzę, że tam ludzie wyżej piszą, że somersby ma coś nowego? a ja się zatrzymałam na jabłkowym :) to co tam wyszło? ;)

    a włosy masz przecudownieurocze! i takie dłuuugie :):):)
    oby rosły jeszcze dłuższe ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi naprawdę bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :)
Staram się odpowiadać na wszystkie Wasze komentarze choćby taką oto uśmiechniętą buźką ";)", która oznacza, że dziękuję za komentarz i poświęcony czas ;)